Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

chciał zapłacić ze seks

Polecane posty

Gość michałłł
Jestem wyjątkowym chamem, ale nigdy bym się tak nie odezwał. Tym bardziej do dziewicy. To powinna być wyjątkowa chwila i tu nie ma się z czym spieszyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to nie jest żadna prowokacja. To jest prawda niestety. Dla mnie nie ma nic w tym dziwnego, że nie chciałam sypiać z facetem, którego ledwo znałam. Każdy niech robi jak uważa. Czemu miałabym być starsza?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tak jak mówiłeś- chciał przepraszać. Pisał w nocy, że to wszystko przez to, że tak bardzo mu sie podobam itd...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mamaprawie
weź dziewczyno uciekaj, to klasyczny d****arz, on już nie wierzy ze istnieje seks nie za pieniądze nawet ciebie sprowadzil do roli szmaty. daj sobie pokoj z tym palantem, bo z tego nigdy nie wyjdzie nic dobrego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wiem, dałam sobie spokój, nie piszę do niego ale jest mi cały czas przykro i nie mogę sie otrząsnąć :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak ktoś tak mógł powiedzieć?! Nie przejmuj się bo to drań zwykły a nie facet.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
przejmuje sie bo poczułam się jak zwykła.. :( chyba żadna kobieta nie chciałaby aby jej facet miał takie pytania :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
darowaniemu koniowi się w porfel nie zagląda :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość  Ewelina 33
cześć autorko, napiszę Ci w oparciu o moje doświadczenie, błagam Cię nie spotykaj się już z tym facetem. Jak miałam 21 lat, miałam chłopaka. byliśmy całkiem fajną parą, zaczęło się od koleżanki i kolegi wspolnie oglądanych filmów, picia herbaty/kawy/piwa, rozmów ie tylko we dwoje . mieszkalismy w tym samym akademiku. parą zostalismy tak z dnia na dzień jakby, nagle bardzo zaiskrzyło. znaliśmy się wówczas prawie pół roku. dość szybko poszliśmy do łózka, nie żałowałam tego, znałam go dobrze także jego wady, i mu ufałam. seks był fajny , nawet bardzo. aż do pewnego dnia, jakoś tak miesiąc po naszym wspolnym pierwszym razie (moim naprawdę pierwszym). On powiedział, że byłoby fajnie bez prezerwatywy, ja na to "no tak ale przecież jest ryzyko ciąży a ja nie chcę brać pigułek", na to on "ja ustalimy, że nie będziesz mnie ścigać z brzuchem, to możemy się pieprzyc bez gumy". zatkało mnie. dostał w ryj. ileż się naprzepraszał , i dałąm mu raz szansę - głupia bylam oj jaka głupia. nie "dostał" bez gumy, to szybko sobie znalazł taką co i bez gumy dała, i loda robiła (ja nie chciałam). DAJ SOBIE SPOKÓJ Z TYM KOLESIEM BO WYGLĄDA MI NA KLONA TEGO O KTÓRYM JA PISZĘ potembardzo załowalam tej znajomości...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dzięki :) wiem że pewno sporo Cię kosztowało aby to opisać. Tak wiem, nigdy już go nie zobaczę obok siebie to pewne jest mi tylko przykro i wstyd jak cholera.. tylko tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×