Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

moze ja zle rozmawiam z lekarzem dlatego olewa sprawe

Polecane posty

Gość gość

moze ja zle rozmawiam z lekarzem i dlateg olewa sprawe¿? bylam juz u jednego powiedzialan ze staramy sie o dzievkze bralam luteinw mialam badania hormonow zrobione cytologie. on lowiedzial wcOraj ze widoxcNie niw mam owulacji bo tak widzial na wykresach ktore przYnioslaam zapytalan a mozw clostillbegyt lub jakis mocny lek skoro naturalne metody i ziolka zawodza? a on ze mi da inofolic a przeczytalam w necie ze to suplemwnt diety......eghh i zw raczej nie pomaga

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pewnie, że źle rozmawiasz. Po pierwsze, po kija sugerujesz mu lek? Bo się naczytałaś w necie, że inne biorą? To nie tik-taki, że można je tak zapisać każdej i w każdym przypadku. Skoro poszłaś z wykresami i on na ich podstawie stwierdza u ciebie brak owulacji, to jak dla mnie jest jakiś patafian. A gdzie najbardziej wiarygodne badanie, czyli monitoring cyklu? Owszem, upierdliwe, ale daje obraz sytuacji. Jak pęcherzyk dojrzewa, czy w ogóle dojrzewa, potem jak dojrzeje, to kiedy pęka i czy w ogóle pęka. Jak tu się zauważy, że są problemy, to lekarz powinien wdrożyć leczenie, w zależności od potrzeb. Także radzę lekarza zmienić, bo ten to jakiś ignorant. Przede wszystkim monitoring. Jak tu się stwierdzi brak owulacji, czy problemy z pękaniem pęcherzyków, to dopiero leczenie farmakologiczne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
lekarza oczywiście możesz zmienić, ale tak na przyszłość, absolutnie nie ustawiaj sobie sama terapii. Nic lekarza bardziej nie wkurza, jak wyedukowany przez dr google'a pacjent, który sugeruje lekarzowi jakie leki i działania jakie powinien podjąć. Oczywiście, musisz mu powiedzieć, co było do tej pory robione, jakie leki przyjmowałaś i że one nie były skuteczne, ale postaraj się choć trochę zaufać lekarzowi. Wierz mi, że skoro ukończył studia medyczne, specjalizację to zna się na leczeniu trochę lepiej niż Ty po przeczytaniu kilku forów, ma też większy dostęp do informacji o lekach, które nie są przedstawiane pacjentom. To taka dobra rada, też jestem lekarzem i tacy pacjenci "wszystkowiedzący" nie dość, że irytują, to jeszcze bardzo ciężko prowadzi się ich leczenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
czekaj czekaj napisz jeszcze raz poprawnie a nie jakiś bełkot fsafkjaf i wtedy poradzimy :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
myślę że na kolejną wizytę powinnaś przyjść z kopertą i od razu wyłożyć kawę na ławę,powinno pomóc:classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
lekarz chce cie zbyc, pewnie chodzisz prywatnie wiec co iwzyte bedzie c**przepisywal jakies suplementy i inne ziolka jakie mozesz sobie kupic w aptece bez recepty. Idz do innego lekarza, profesjonalista zaczyna diagnozowanie od badan jakosci nasienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Być może lekarz dlatego nie chce ci wypisać na razie clo, bo wie - w przeciwieństwie do ciebie i innych pseudomedyczek z kafe, że każdy lek działający stymulująco na jajniki, znacznie zwiększa ryzyko zachorowania na raka jajnika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
popieram 2 rzeczy napisane wyżej: - najpierw badanie nasienia, bo co z tego, że rok będziesz się faszerować lekami i chodziła na monitoring, wszystko będzie niby OK, a okaże się że po męskiej stronie jednak coś nie gra - jeśli u faceta będzie wszystko dobrze, to w twoim przypadku na początek właśnie monitoring

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×