Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kla

kwiecień maj 2014

Polecane posty

Hej dziewczyny Szymcia ja niestety nic nie wiem na temat tej książki, ale rozumiem, że szukasz pomocy już wszędzie skoro noce są takie byle jakie. U nas też bywało lepiej, ale akurat ta noc była spoko i obudziłam się w miarę wyspana. Moja przed zaśnięciem pije 120-150 ml mleka i więcej nie chce. W nocy dwa razy jak się budzi to też jej daję mleko ale wypija niewiele, po 90 ml. Co do choinki to mi by się przydało kupić jakieś ozdoby na nią bo już takie stare mam :P schwEwe ja też czasami zasiedzę się w domu, szczególnie ostatnio miałam jakieś takie smutne dni, chyba przez tą pogodę szaroburą i tak nic mi się nie chciało robić. Późno Twój mąż wraca jejku :( Ja to już zawsze wyczekuję 17 aż mój wróci to zawsze się trochę z małą pobawi, a ja mogę nic nie robić po obiedzie. Albo wyskoczę sobie sama do sklepu. Kurcze musimy wyskoczyć gdzieś do ludzi, do kina, no gdziekolwiek. Dobrze, że jedziesz do PL bo wiadomo z rodziną najlepiej no i te zęby trochę podleczysz. Ja już w tym miesiącu się nie wybieram do dentysty bo budżet wykorzystałam ale i tak już przez miesiąc aż 4 zrobiłam :) ja się zmotywuję i będę tak ogarnięta ze wszystkim jak Kla :) A, zapomniałam Wam napisać, zamówiłam dwa fotokalendarze ze zdjęciami Alusi i rodzice je dostaną na święta. Taki fajny upominek. Pewnie w przyszłym tygodniu dotrą. Tylko się trochę stresuję bo na tej stronie gdze się je zamawia to trzeba też samemu zaprojektować i nie wiem jak to wyjdzie tak na żywo. Moja szalona właśnie gra na organkach i "tańczy" :) Miała długo spać a obudziła się akurat jak pisałam do Was :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kla
Hej mamusie :) miałam problem z internetem i nie dałam rady pisać ale wczoraj przyjechała ekipa i naprawili to zaś prąd wyłaczyli :) bo tak strasznie wiało :) my wczoraj wybraliśmy się na spacer i był koszmar bo tak wieje no ale musiałam iść załatwić sprawy w banku :) a tak jestem po kolejnych odwiedzinach koleżanki co ma 2latke i jest zas w ciąży :) więc miałyśmy o czym rozmawiać :) mama zaś wyciągła mnie na zakupy i udało mi sie kupić sweterek w drobne cekinki do mojej kreacji :) no i wiem co mama już mi kupiła :) bo chciała bym sobie coś wybrała :) i jak zwykle pare ciuszków na później dla małego a tak to jestem na etapie umytych i udekorowanych okien i domu posprzątane już mam a teraz zabieram sie za ciasteczka :) a do świąt coraz bliżej :) co do prania ciuszków to też używam jeszcze płynu bo małego też ciągle obsypuje :( myśle tak ok roku przejść na nasze ale robie tak jak miluskaaa że coś jasnego naszego wrzucam z ubrankami małego :) A ja Was podziwiam za tego dentyste bo ja nadal odwlekam wizyte:( a mąż szaleje bo w przyszłym tyg zaś idzie a ja czekam do momentu aż już wyjścia nie będzie i trzeba będzie iść a to jest chyba najgorsze :( miluskaaa - ja miałam ten sam pomysł dla rodzivów ale wkońcu zrezygnowałam bo nakupiłam już co innego a uważam że jest to piękny prezent i duża frajdla dla Ciebie przy projektowaniu :) byle byś trafiła na fajny program bo ja zawsze projektuje albumy (fotoksiązki) i w jednym pracuje się lepiej a w drugim np jest mniej opcji ale i tak zawsze piękne wychodzi więc i kalendarz będzie piękny :) schwEwa- mi też mąż powodział że jak skończymy małego kąpać w pokoju będzie trzeba chyba parkiet wymienić a do piero co go robiliśmy bo tak mały chlapie teraz jak tylko idziemy kąpać to mop już stoi obok ;) to ja już myślałam że mój mąż pracuje długo bo od 6-16 ale Twój dopiero jest zapracowany eh a jeszcze jak tak ma coś do zrobienia przy domu to już wogóle ;( dobrzez że chociaż mały grzecznie śpi to wieczory mamy dla siebie :) to kiedy wybierasz się do pl? szymciaaa- co do książki nie pomoge bo ja raczej sama kombinuje lub pytam się mamy co ona robiła w danej sytuacji :) albo koleżanek no ale zauważyłam że każdy w danej sytuacji postępuje inaczej :) Ty już masz choinke a ja nadal czekam co mąż zdecyduje bo chce kupić żywą jodełke a mi wystarczy sztuczna ale ją akurat trzeba by było kupić bo mam małą a teraz chce taką na 220cm :) bo bez tej choinki to jeszcze nie czuć w domu że święta :( Elelinka co tam u Ciebie słychać? pewnie zapracowana jesteś? i jak tam prezenty kupione? no nic uciekam miłego dnia mamusie!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szymciaaa
Witam mamy! Malutki własnie zasnął więc do Was napiszę.Ostatnio zaczał lepiej zasypiać wieczorami,ale za to juz tak od 3 chce się bawić:( Ja już mam wszystkie prezenty,a dla małego kupiliśmy takie klocki miękkie co się dopasowywuje kształty i jak pasuje to wpada do pudełka firmy clementoni.Ciekawe czy sie spodoba? Mieszkanie jeszcze nie posprzątane,jakos trudno mi się za to zabrać.Miałam sprzątać,ale poszlismy na spacer,potem obiad i tak wyszło. Kla to piękna choinkę będziesz miała taką dużą,no ja niestety mam tylko taka malutką,bo warunki nie pozwalają na większą,a szkoda. No ja mam juz wszystkie zęby wyleczone,kontrola za pół roku. Dziewczyny a czy Wy coś szykujecie na święta z potraw?Ja tak własnie sobie ostatnio myślę,że smutne święta się zapowiadają,bo moja siostra,która zawsze do nas przyjeżdżała,w tym roku nie przyjedzie,bo jej mąż pracował będzie we wigilię i w drugi dzień świąt,a mojej mamy już nie ma z nami i te święta,które bardzo lubię to jednak sa dla mnie zawsze takie smutne,bo to czas rozmyślania i refleksji.Pewnie pojedziemy do mojego taty na trochę a potem do rodziny mojego męża. Trzymajcie się ciepło,miłej niedzieli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość schwEwe
'kla' super, ze zakupki udane i porzadek swieteczny gotowy! wiec widze, ze Wasz synus tez chlapu ladne wyprawia :) eh marzenie wrocic sie do dziecinstwa i zyc tak fajnie-beztrosko :) Niestety maz tak ostatnio dlugo musi, zeby pozniej moc pozwolic sobie na 2tyg swiatecznego urlopu, cos za cos :( 'miluskaaa' fajnie ze juz masz za soba leczenie chociaz tych 4zebow, wiadome w portfelu mniej, znam ten bol :( Oj Kochana to ja juz Cie dobrze rozumie jak wyczekujesz tej magicznej godziny powrotu meza! i pocieszylas mnie, ze nie tylko ja miewam te swoje "ciezkie dni" gnicia w domu :* wczoraj maz wyszedl na szczescie o 16 wiec skoczylismy na shopping :P kupilismy dla Klusi nowy fotelik do samochodu, flasie i szczoteczke do pierwszych zabulow :) ma z niej radoche do dzis, bo skrobie sobie po dziaselkach :D Co do Twoich ozdob to wiedz ze stare zawsze jare! u moich rodzicow sa stare szklane bombki i tamtego roku powiesili ich tylko nowe i ta choinka nie miala swego uroku. Wiec dokup jakas drobnostke na odmiane, albo sama zrob z suszonych pomaranczek i cynamonu :) i bedzie wszystko cudnie-tak jak Twoj projekt fotokalendarza! 'szymcia' witaj w naszym gronie! wybacz ze dopiero Ci odp ale mam chwilowe problemy z laptopem, no i corcia ;) i jakos z tym pisaniem ciezko mi sie pozbierac :( Jesli uda Ci sie kupic ta ksiazke i sie sprawdzi to tez ja kupie i bede Ci baaardzo wdzieczna :) bo u nas z tym zasypianiem bywa roznie :( Twoj synus wstaje o 3, a Nasza cora znow zdrzemnie sie po kapieli 20minut, a potem daje czadu do pozna po polnocy :( Pozdrawiam Kochane rodzinki ;) dobrej nocki !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć dziewczyny :) No i byłam wczoraj w pepco, kupiłam trochę tych ozdób więc choinka nie będzie łysa. To tak jak u mojej babci było dużo takich starych bombek i zawsze choinka miała swój urok :) schwEwe no w portfelu pusto przez dentystę ale jakaś tam satysfakcja jest, że dążę do wyleczenia wszystkich zębów :) Jeszcze tylko nad jedną kosztowną kwestią muszę się zastanowić - aparat na zęby :/ Muszę iść na konsultacje do ortodonty i zobaczymy co powie, w każdym razie wzięłam się za zęby ostro. Pochwal się jaki fotelik kupiliście? Nasza Ala już od dwóch tygodni jeździ w nowym foteliku. Jeszcze marzy mi się nowa spacerówka to już w ogóle będzie super bo teraz to nie dość, że dużo miejsca zajmuje w samochodzie to trzeba odpinać siedzenie od stelaża itp. A zresztą wy już je macie więc pewnie Wam dużo łatwiej się poruszać :) Szymcia - kupiłaś coś takiego jak garnuszek na klocuszek? Dobrze myślę? Jeśli chodzi o święta to rozumiem Cię doskonale, w tamtym roku odeszła od nas osoba, którą bardzo kochałam i pierwsze święta w tamtym roku były okropne bo tak się wspominało i tęskniło jeszcze bardziej. Ja na święta nic nie robię, no chyba że do teściów. Zawsze moja mama i babcia szaleją w kuchni i nie ma przeproś, one zrobią tyle że przez miesiąc trzeba będzie jeść i już. No a w tym roku Wigilia wyjątkowo będzie u mojej mamy a nie u babci. Jeszcze Wam się pochwalę, że córa dała mi pospać do 8 dziś i wczoraj. Wiadomo, że pobudki były w nocy jak zawsze ale i tak cud :) Miłej niedzieli!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kla
Hej mamusie :) No i wykończona po weekendzie ale szczesliwa :) dzisiaj zaliczyliśmy basen mały tak szalał że udało mu sie nawet całą buzie zamoczyć :) i juz mamy zaplanowane nastepne wyjscie z cala rodzinka bo jak pokazalismy filmik to teraz kazdy chce isc zeby zobaczyc te szalenstwa malego :) co do bombek to u nas jest zasada ze co roku kupuje sie po pare nowych takich co wpadna w oko i tak sie zbieraja przez lata i ma to swoj urok ;) szymciaaa - co do potraw to nie bede szalec bo idziemy do rodzicow na wigilje wiec pewnie bede robic salatke jarzynowa, barszcz, zupe rybna, jakies ryby w panierce w tym karp, jakies ciasta upieke napewno sernik :) a u mamy bedzie pewnie fasolowa ,barszcz z kroketem, moczka, grzybowa, ryby, salatka, pierogi i chyba tyle :) choinki dzisiaj ogladalismy ale jeszcze sie nie zdecydowlismy :( ja to chyba bede ubierac choinke dzien przed swietami no ale w srode jade do mamy i bede jej pomagac ubierac :) schwEwa- my tez mamy fotelik ale pozyczony od szwagierki i dopiero bedziemy testowac taki co sie rozklada do pozycji pollezacej :) no ale napewno bedzie wygodniej naszym maluszka choc teraz wyciagam go z nosidelkiem i on moze sobie spokojnie dalej spac a tak z fotelika pewnie mi sie obudzi :( miluskaaa - tez ogladalam bombki w pepco i kupilam takie w ksztalcie lokomotywy i balwankow :) a Ty na jakie sie zdecydowalas? co do zebow ja przezylam koszmar aparatu ale ja mialam ten wyciagany :( fakt zeby proste ale problemy z dziaslami :( co do wozka to wlasnie dlatego zdecydowlam sie juz na spacerowke bo wlasnie to rozmontowywanie mnie dobijalo a tak raz dwa i wozek rozlozony i lekki :) milego wieczorku !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej :) kla - ja też miałam taki aparat wyciągany i baardzo dużo mi pomógł, jednak taki na stałe by się jeszcze przydał żeby już wszystko naprawić. No nic, trzeba myśleć o tym i już, szkoda, że to takie kosztowne. A bombki kupiłam zestaw takich różnych czerwonych, jedne z ażurkami, inne z brokatem itp, takie malutkie złote obsypane brokatem, trochę większe złote jakby cekinami obklejone i jeszcze w kształcie reniferów. No i łańcuch w gwiazdki. Jakoś mnie tak zmotywowałaś i może nie będę miała wszystkiego tak pięknie jak u Ciebie ale zacznę od ładnie udekorowanej choinki, to już będzie postęp :) Teraz jak mała już jeździ w foteliku to tymbardziej ta spacerówka by się przydała bo wcześniej na jakieś wyprawy do sklepów braliśmy tylko koła i nosidełko podczepialiśmy a teraz trzeba wszystko. Ale no nic jeszcze się wstrzymam do wiosny z tym zakupem. Dziewczyny co wasze maluchy już jedzą z takich rzeczy dla starszych?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kla
Jej ale tu cicho :) no ja wlasnie mam przerwe w pieczeniu ciastek od rana stoje przy piekarniku i mam już ciastka kruche w wielu smakach i szyszki z ryzu preparowanego zrobione :) jutro bede brac sie za ule i dekoracje i nadziewanie kruchych :) a musze wyrobic sie do piatku z wszystkimi lakociami bo w piatek zostalam zaproszona na wigilijke z pracy :) do tego zaplanowalismy z mezem wedzenie mieska i tak ciagle coś Wy też pewnie zabiegane jesteście :) do tego naszemu maluchowi wyszla dolna dwojka wiec sa juz trzy zabki a nastepna tez zaczyna isc po drugiej stronie :) miluskaaa - to piekna choinka sie zapowiada u Ciebie :) a co do doroslych dan to nie wiem o co dokladnie Ci chodzi u nas maly dostaje zawsze cos co akurat jemy np.makaronik i odlewam nasze zupy bez przyprawienia i zaklocenia i tyle :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześc Mamusie ❤️ Ale się dużo u was dzieje, Nadrabiam pilnie posty ale trochę mi się tego nazbierało Oo Święta u was czuć coraz bardziej, zwłaszcza u kla XD Jak ja kocham ciasteczka :D Jesć bo robić nigdy nie próbowałam :P Co do Świąt to ja nie szykuje prawie nic bo mamy się wybrac do teściów. Co prawda szukam jakiegoś przepisu żeby zabrac do nich w gości coś smacznego ale wszytko wydaj mi się za trudne XD Jestem totalna noga jesl chodzi o gotowanie. Choinki jeszcze nie mamy, ale planujemy jak co roku jakąś małą i żywą bo z miejscem też u nas krucho. Ostatnio ubierałam choinkę u mojej mamy i Adze bardzo sie bombki podobały. Więc już się boję jak to będzie ;) Póki co mam nadzieję do weekendu ogarnąc w końcu okana i posprzątać mieszkanie. Teoretycznie powinnam miec na to mnóstwo czasu i zrobić to na spokojnie bo przeciez mam męza w domu który niby może zając się dzieckiem. Ale niestety nie ma tak różowo. Już się pojaweiły pierwsze spięcia. Kiedy ja wracam z pracy musze wszytko ogarnąć, jakiś obiad przemyśleć, prac, i prasować. A mąż cały dzień opiekując się tylko Agą i nie wykonując nic dodatkowego poza podgrzaniem sobie obiadu jest taki zmęczony ;/ Tak więc chyba musze już powaznie myśleć o tym żłobku. miluskaaa- super, że tak dbasz teraz o te zęby. Trudno się zmobilizować i po kasie to też strasznie ciągnie ale na pewno warto. Aparat na zęby to tez powazna decyzja. W sumie też się nad tym zastanawiałam, ale jednak strona finansowa mnie dobija. Alusia jeździ już w "doroślejszym" foteliku :D Ale dzieci szybko rosną :) My jeszcze używamy ten pierwszy bo Aga nadal nie siada, ale chyba niebawem już się do niego nie zmieści XD Tez jesem ciekawa co tekiego dajecie teraz do jedzenia swoim maluchom. Kla a jaki makaronik podajesz? Drobny?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej Elelinka :) Miło, że znalazłaś czas żeby napisać pomimo tego zamieszania jakie w zyciu teraz masz. Kurcze powiem Ci, że niezbyt ciekawie z tym mężem, ale zauważyłam, że często tak jest że facet nie posprząta, nie ugotuje obiadu BO ZAJMUJE SIĘ DZIECKIEM, a kobieta musi wszystko. Może jednak spróbuj jakoś wyegzekwować od męża żeby wziął na siebie część obowiązków? Jakby nie patrzeć byłoby wtedy łatwiej.... Spróbujcie porozmawiać :) Ja też planuję podać małej makaron, jeszcze nie jadła. Może kupię taki drobny, są takie kółeczka chyba czy gwiazdki to nie będzie problemu z przełykaniem. A mogę Ci podać przepis na ciasto bez pieczenia :) :D Ja też generalnie wolę jeść niż piec.Gotowanie obiadów sprawia mi przyjemność jedynie :P W niedzielę zrobiłam pierogi trzeci raz w życiu :D I tym razem i farsz był dobry i ciasto. Jestem z siebie dumna normalnie :) :) :D Nasz fotelik rozkłada się trochę także dziecko nie musi tak sztywno siedzieć, poza tym w tym zimowym ubraniu to Ala już była taka ściśnięta w nosidełku. Kawał baby z niej :) O Age sie nie martw, będzie siedziała. A mam pytanie - czy chodzicie jeszcze na rehabilitacje??? A dodam jeszcze, że wczoraj dotarły fotokalendarze i są super, to będzie świetny prezent ;) Ala nauczyła się nowego dziwnego słowa i dziś z uporem maniaka cały dzień powtarzała "ligu ligu ligu" i tak cały dzień :) ! Dobrej nocy, uciekam sie grzać bo trochę przeziębienie mnie bierze. Kla jak zwykle szalejesz, pewnie pyszne te ciastka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szymciaaa
Witam mamusie! Mi dzisiaj udało się posprzątać w końcu mieszkanie,chociaż jeszcze trochę zostało do ogarnięcia ale niewiele.Mąż pojechał z małym do teściowej to ja miałam wolne pole do popisu:).Ale za to jak wrócili to mały tak długo szalał,że dopiero o 21 go wykąpaliśmy i niedawno zasnął.Może za to dłużej jutro pośpi?Pewnie to tylko marzenie,eh. Miluśka to nie jest garnuszek na klocuszek,tylko kolorowe klocki w pudełku,które mają różne kształty,kupiłam to w pepco z firmy clementoni. A z tego co jedza dorośli to mój mały jeszcze niewiele je,w końcu odważyłam się mu dać chlebek z masełkiem,troszke makaroniku z rosołu jadł,raczej gotuję mu oddzielnie obiadki i deserki przygotowuję też sama,dzisiaj teściowa dała mu konfitury śliwkowej ciut.A czy dajecie maluchom swoim pół żółtka już codziennie czy jeszcze co drugi dzień? Ja też mam wigilię w pracy w czwartek o 13,ale na tą samą godz. mam umówioną wizytę u gin. więc raczej nie pójdę,a tak chciałam spotkac się z dziewczynami,eh. Piszecie o fotelikach sam. a do tej pory używałyście jeszcze nosidełka,bo my już ze dwa miesiace jezdzimy w nowym foteliku,bo nosidełko było za małe. Kla podziwiam Cię za to,że znajdujesz czas na pieczenie ciasteczek wow,czy ja jestem tak nie zorganizowana,czy może Ty masz dziecko aniołka,mi jest ciężko wykroić czas,zeby ugotować obiad,mały jest taki *****iwy,boję się że go nie dopilnuję i zrobi sobie krzywdę,poza tym nie mam go gdzie za bardzo zostawić samego,w leżaczku już tak cuduje,zgina się wpół za zabawkami,boję się że paski puszczą i spadnie,w łóżeczku ciągle podnosi się i stoi przy szczebelkach,buja się,chwieje i co i raz bach do tyłu,więc też sam tam nie może być,jedynie to krzesełko do karmienia zostaje ale tam tez za długo posiedzieć nie chce,najlepiej to na rękach,albo szaleć na łózku. Dobrej nocy dziewczynki,pa pa!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kla
Hej mamusie:) ja jeszcze wczoraj zaliczylym zakupy i udalo mi sie upolowac sukienke na wyjscie na wigilijke :) i przyda sie tez na swieta. Elelinka-co do podzialu obowiazkow z mezem to nie masz latwo :( szkoda ze maz nie chce wiecej pomagac obawiam sie tylko ze jest mu tak wygodnie i opcja zlobka moze mu sie nie spodobac:( faktycznie bedziecie musieli porozmawiac bo rozumiem twoja frustracje :( a przed pojsciem meza na ojcowski jak Ty bylas jeszcze na macierzynskim nie rozmawialiscie o obowiazkach bo przeciez jak Ty zajmowalas sie mala to wszystko robilas i to jest adekwatne ze maz przejmuje te same obowiazki. Co do makaronu podaje zwykly taki jak i my jemy -świderki, dostawal tez ryz z talerza jak mielismy na obiad i tak po trochu wszystkiego :) wczoraj dostal ciasteczko maslane co upieklam i tez sie zajadal :) miluskaaa - uwielbiam pierogi tylko że ja robie z ziemniakami z boczkiem i cebulka nadzienie i podaje ze skwarkami :) ale takie na slodko tez uwielbiam :) a Ty jakie nadzienie mialas? Takiego smaka mi narobiłaś że już nie moge sie doczekac az beda swieta :) co do ciastek szyszki juz konsumowala rodzina chociaz powinny pare dni polezec i zachwalali a co do ciastek to tez moj debiut bo pieklam zawsze tylko jeden rodzaj i nic wiecej a teraz szal :) teraz wlasnie bede zabierac sie za ciastka bez pieczenia- rafaello, bajaderki i skladane kosteczki :) no i ule ale maz zapomnial mi foremki kupic :( szymciaaa - co do tego ze mam czas na wszystko to wyglada to tak ze rano maly jest bardzo grzeczny bawi sie i nie musze byc blisko a ze mam salon polaczony z kuchnia ja pichce i widze malego, jak sie robi marudny to daje do fotelika albo krzeselka juz w kuchni i jest zas cisza :) potem maly ma drzemke ok 2 godz wtedy to sprint i ogarnianie calego domu po przebudzeniu mam juz zwykle wiekszosc zrobione wiec bawie sie z malym, spacer itd potem wraca maz i zas moge cos zrobic prasowac czy jakies dodtakowe prace i tak leci :) ale teraz zdalam sobie sprawe ze rano siedze tylko wtedy jak pije kawe i pisze do Was a potem ciagle na nogach az do przyjscia meza :) ale gdyby nie kojec to tez bym byla uwiazana i nic bym nie zrobila :) ale faktycznie wszyscy mowia ze mam aniolka i ze moze przy drugim przekonam sie co to jest miec dziecko :) milego dnia!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cześć dziewczyny Szymcia - to mogłaś podziałać trochę w domu. I jak tam, synio dłużej pospał?? Bo u nas ta teoria kompletnie się nie sprawdza. Czasami małą położymy trochę później a o 6 pobudka podczas gdy czasami śpi do 7.30 :D :) A jakiś czas temu mała mi się częściej budziła i odkąd zmieniłam jej piżamkę na cieńszą to znowu tylko dwie pobudki i szybko znowu zasypia. Co do tego żółtka to wstyd się przyznać ale zapominam ciągle :( a u mojej mamy jadła ostatnio jajko na miękko od ekologicznej kurki i bardzo jej smakowało. A ja wczoraj ugotowałam dla Ali zupkę z makaronem, kupiłam ten drobny gwiazdki i się zajadała ;) W ogóle ostatnio jej się apetyt poprawił, już się nie wygina i nie cuduje jak trzeba jeść. Jakie desery małemu robisz? Ja to jabłko albo banana z biszkoptem, czasami gruszkę, a tak to uwielbia jogurty z nestle i czasami kupię jakiś słoiczek. Kla - ja miałam pierogi ruskie czyli ziemniaki, ser biały i cebulka. Skwarki teściowa nam dała ale ja nie jadam :) Ja też mam taki pokój z aneksem kuchennym i jak coś robię to mam małą przy sobie, albo w leżaczku albo się na kocu bawi zabawkami, czasami w krzesełku. A w leżaczku to też już wymyśla. Odwraca się do tyłu i próbuje się wspinać po ścianie albo się schyla do podłogi. Kurcze tak sobie myślę, że już prawie 8 miesięcy minęło i niedługo trzeba będzie zadecydować co dalej po macierzyńskim, ale mnie to stresuje :/ Mam taki plan żeby założyć swoją działalność gospodarczą ale musiałabym kogoś zatrudnić i nie wiem jakbym na tym wyszła, czy coś bym zarobiła :/ Dzięki temu mała mogłaby zostać ze mną, nie musiałabym oddawać do żłobka, ale trochę się boję. A z drugiej strony jak nie spróbuję to się nie przekonam. Pracę swoją mam pewną w 100% ale niezbyt chcę tam wracać, zresztą tam zawsze będę miała na umowie najniższą krajową a co za tym idzie możemy zapomnieć o kredycie na mieszkanie bo oboje mamy takie beznadziejne umowy. Powiem Wam, że ostatnio tak się ciągle zastanawiam i nie wiem czy ryzykować czy nie.... Miłego dnia!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szymciaaa
Czesc dziewczyny! Ja dzisiaj krótko,ostatnio mam jakąś chandrę,mały śpi i ja tez ide spać,raczej zawsze starałam sie wieczorami jeszcze cos zrobić jak on spi chociazby zaplanowac jakis obiad albo codzienne porzadki,ale dzisiaj sobie odpuszczę,mąż poszedł na brydża,a ja pasuję:) Miluśka mialas rację,obudził mi się bardzo rano niestety:(.A deserki nic szczególnego.jabłko,gruszka,banan,tak mieszam mu.A zupkę jak gotowałaś małej,to warzywa miksowałaś i potem dodawałas makaron?Ja jeszcze z makaronem tak konkretnie to nie gotowalam.A gotowala moze któraś juz buraczki czerwone,bo ja chcialabym mu juz ugotowac tylko zastanawiam się z czym je jeszcze połączyć,czy np. indyk będzie pasował?A moze macie dziewczyny jakąś ciekawa stronę do polecenia z przepisami dla takich maluchów jak nasze? MILUŚKA doskonale Cię rozumiem,mnie tez mąż męczy,żeby działalność otworzyć.tzn. rozszerzyć,bo on trochę juz sam działa,ale ja się też boję ryzyka,więc Ci nie pomoge niestety w podjęciu decyzji.Zmykam,dobrej nocy,pa!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kla
Hej mamusie :) co do wlasnej dzialalnosci nie pomoge miluskaaa :) tez sie zastanawialam nad wlasnym biznesem ale to ryzyko mnie przeraza a tak jest dobrze jak jest moze kiedy na stare lata :) wazne zeby miec jakies zabezpieczenie finansowe gdyby interes nie wypalil szczegolnie teraz jak pomysle ze nie jestesmy tylko we dwoje tylko jest tez malenstwo :) Co do deserkow to daje jablka, banany same albo z ciateczkiem lub biszkoptem czasami jakis sloiczek albo rozgotowuje jablko w wodzie i dodaje jedna lyzeczke kaszki i gotowe :) no albo soki przecierowe i tyle :) a co do zoltka to tez nie daje co drugi dzien czasem co 3 dzien. no ja impreze zakladowa zaliczylam fajnie bylo i juz czekam na kolejna :) wedzenie dzisiaj juz skonczone i ciasteczka tez wiec teraz juz tylko czekamy na swieta a i najwazniejsze choinka juz stoi pod sam sufit rowniez dzisiaj ubralismy no i zdecydowalismy sie na zywa moze w przyszlym roku bedzie sztuczna :) milego wieczoru i piszcie co tam u Was :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dobry wieczor :) My dzis poznym popludniem zawitalismy do Pl, wiec jestem blizej Was ;) Esterka lepiej zniosla droge, bo praktycznie pierwszy raz w zyciu mi 6godz ciagiem przespala, ale przyznam sie ze dostala globulki uspokajajace-oczywiscie od pani doktor i to chyba nam pomoglo :P My jak zwykle umordowani, bo mimo wszystko droga meczy :( a tym bardziej ze wyruszylismy w nocy. 'miluskaaa' Ty mowisz, ze kawal baby z Waszej coreczki, a nasza to dopiero klocek ;) bo fotelik tez mielismy ten nastepny juz od miesiaca-podarowali nam znajomi taki fajny "cybex" /on nie ma szelek tylko jakby taka rampe do zapinania, przez ktora przeciagasz pas/ no i nasz Klusia w umundurowaniu niemiescila sie :( wiec jak pomyslalam ze za kazdym razem zdejmowac kurtke to kiepsko, a i to tez ze juz fotelik na dluzej wiec zainwestowalismy w nowy :( teraz nastepny Maxi cosi tobi. Ty w jaki sie zaopatrzylas? ale jak rozkladany to porzadny! Gratuluje Ci udanych kalendarzy, no i oczywiscie pierogow!!! :* Co do tych jajek to ja Esterce tez dawalam juz na miekko i bardzo smakowala :) co do zupy to ostatnio dostalismy porcje wiejskiego mlodego golebia..moze kiepsko to brzmi, ale polecono nam ugotowac rosol :P i rzeczywiscie mala sie zajadala, jeszcze kluski wciagala :) tak sie usmialismy ze az film nakrecony :D 'Elelinka' oj ja znam te spiecia, ale nawet nie chcialam poruszac tego tamatu tutaj :( moj maz tez jak przyjdzie z pracy to pada bo byl w pracy, a jak siedzi z mala gdy ja na zakupach to taki bajzel i tlumaczy sie ze przeciez sie corka opiekowal i czasu nie mial :P Twoja corunia czym sie zajada jak z tatusiem w domku? :) i napisz jak ona to znosi gdy Cie nie ma, bo nasza cos ma manie teraz ze jak ma zostac na chwilke sama w lozeczku czy na kocyku, bo ja chocby do kuchni, albo wc to zaciska piesci, zeby i w krzyk :( mam nadzieje, ze tu u moich rodzicow nie bedzie pokazywala takich cyrkow, bo ja chce tez troszke relaksu ;) Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cześć dziewczyny, schwEwe witaj w Polsce!! Szymcia ja też ostatnio miałam jakąś chandrę, szczególnie jak pogoda nie sprzyja i się więcej w domu siedzi. A pytałaś o zupkę to tak jak piszesz - blendowałam warzywa i później dodałam makaron. Buraczki czerwone ja gotowałam i małej bardzo smakowały, akurat chyba wtedy połączyłam z kurczakiem, ale próbuj śmiało z indykiem :) No jak któraś znajdzie fajną stronę z przepisami to niech się podzieli :) Co do działalności gospodarczej to mam pełno obaw ale chyba się zdecyduję, to nic wielkiego niby ale zawsze swoje..Kto nie ryzykuje ten nie wygrywa :) Po nowym roku pewnie będę miała duże zamieszanie z tym wszystkim, ale trzeba wierzyć w to, że dam radę. schwEwe mała dostała coś na uspokojenie ale z pewnością jej nie zaszkodziło, przynajmniej nie męczyła się przez całą drogę. I wy też bez większego stresu wtedy :) a powiedz, tylko mąż prowadził czy Ty też siadasz za kierownicę? Dziadkowie pewnie się zajmą trochę wnusią i będziesz mogła chociaż odrobinę odpocząć... Co do fotelika to jest tak trochę tylko rozkładany :) A firmy BRITAX RÖMER. Ten gołąb to na prawdę kiepsko brzmi ;) Ale skoro Klusi smakował to w porządku :) Ja jakoś nie umiałabym przyrządzić ani gołębia ani królika :P No dziewczyny z tymi facetami to cieżka sprawa, jeszcze zależy jaki wzór wynieśli z domu rodzinnego bo w tamtych czasach niestety często bywało tak, że mama to męczennica i musi skakać wokół wszystkich a facet piwko i tv.. No chyba tylko pozostaje rozmawiać i już. Mój to się bardzo dużo zmienił i może nieraz trzeba nakrzyczeć ale ogólnie to po pracy zajmuje się małą, bawią się, a później wspólnie kąpiemy, jak ja ją usypiam to on albo zmyje naczynia albo zabawki sprzątnie. Ale ogólnie musiałam go sobie trochę wychować.. Wczoraj był u nas mój dziadek, Ala dostała fajne radyjko z vtech i bardzo jej się podoba, chciał jej kupić lalkę ale na szczęście pani w sklepie odradziła i prezent trafiony :) Dzisiaj zrobię obiad a później może na zakupy wyskoczymy. A wieczorem będziemy ubierać naszą małą choinkę :) Miłego dnia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szymciaaa
Chciałam Wam życzyc Kochane Mamusie;) ciepłych i rodzinnych Świąt spędzonych w miłej atmosferze oraz spokojnych i aby Wasze pociechy dały Wam trochę odpocząć w te Swieta;).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam nadzieje, ze u Was Swietowanie na calego :) Rowniez skladam najserdeczniejsze zyczenia :) SchwEwe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dobry wieczor, mozna sie przylaczyc? Synuś Filip urodzil się 25.04.2014, waga urodzeniowa 4200 59cm. Mlody ma 7bzebow, raczkuje, sam nie siada jeszcze. Największa zmora to nie przespane noce. Potrafi sie budzic co godzinę i bez cyca nie przysnie. Generalnie z flaszki pić nie umie, wiec kaszki podaje łyżeczką. Zupki gotuje sama, a żółtko dodaje codziennie. Daje mu juz próbować pomidorowki, chleba z serkiem, maslem (jak jem śniadanie to sie upomina, ze mam mu tez dac). Od nowego roku Zaczynam wprowadzać wiecej nowosci żywieniowych. Właśnie jestem na etapie poszukiwania nowego fotelika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kla
Hej mamusie :) widze ze wszystkie zajete Swiętami jestecie :) my to ciągle jeżdzimy po rodzinie albo sami gości przyjmujemy wiec nie ma czasu sie rozpisac :) Ja teraz czekam na ksiadza- kolęda- i w przerwie postanowiłam napisać i życzyć Wam również wszystkiego dobrego :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szymciaaa
Witam mamusie!:) My też ciągle na rozjazdach rodzinnych jeszcze.Przed chwilą odjechali od nas goście a zaraz my jedziemy do mojej teściowej jeszcze trochę się pogościć. Witam nową kolezankę asmanę,pewnie,że można się przyłączyć,im więcej nas tym weselej:). Dziewczyny jak już skończycie świętowanie to odezwijcie się i napiszcie co Wasze maluchy podostawały od mikołaja,bo nasz malutki to tyle dostał prezentów że hoho.Od taty komórka zabawkowa i kluczyki do auta,żeby mu nie podbierał hehe;),od babci taką zabawkę co się u góry naciska i kulki wpadają do dziurek,od chrzestnej samolot grający i świecący,od cioci takie pianinko z podskakującymi do góry zwierzątkami,od mojej siostry bębenek z pałeczkami,od chrzestnego grającego hipopotama no i od mamy klocki:).No i powiem Wam dziewczyny że wszystkie te zabawki były fajne na 5 minut,i tak najlepszą zabawką jest pusta butelka po wodzie:)Czy Wasze pociechy tez jeszcze wszystko tak zawzięcie pchają do buzi? Asmana ja myślałam że mój mały to taki duży się urodził no no a Twój jeszcze więcej,mój ważył 3950 i mierzył 56 cm, jest z 16 kwietnia,a sama go rodziłaś czy przez cc?To Twój pierwszy dzidziuś?A ze spaniem to powiem Ci że ja też nadal mam taki kłopot chociaż jest już i tak dużo lepiej,wcześniej też potrafił mi się budzić co godzina albo półtorej,a teraz budzi mi się czasem dwa razy a czasem 4 tylko że jak się obudzi to potem nie może zasnąć z półtorej godz albo dwie.Chyba nie można tego zmienić w zaden sposób,po prostu trzeba poczekać na lepsze czasy:) Jeśli jeszcze żyjecie atmosferą świąteczną to miłego świętowania Wam życzę,aha mój mały bardzo polubił kolędy,bo ja uwielbiam je śpiewać,więc tańczę z nim i mu śpiewam a najbardziej lubi Gdy śliczna Panna,i ja też:).Pa!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ciężko mi pisac, bo jestem na wyjeździe a tu kiepsko z internetem. Jak wrócę będę sie częściej odzywala X Szymcia zaczęłam rodzic naturalnie i po kilku godzinach akcja porodowa się zatrzymała. Zrobili usg i wyszli, ze mały będzie ważył 4765 dlatego zdecydowali się na cc. To moje trzecie dzieciątko. Najstarsza córka ma 12 lat, młodsza 8 i teraz rodZynek nasz ukochany. X U nss tez najlepsza zabawka to pusta butelka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ciężko mi pisac, bo jestem na wyjeździe a tu kiepsko z internetem. Jak wrócę będę sie częściej odzywala X Szymcia zaczęłam rodzic naturalnie i po kilku godzinach akcja porodowa się zatrzymała. Zrobili usg i wyszli, ze mały będzie ważył 4765 dlatego zdecydowali się na cc. To moje trzecie dzieciątko. Najstarsza córka ma 12 lat, młodsza 8 i teraz rodZynek nasz ukochany. X U nss tez najlepsza zabawka to pusta butelka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć dziewczyny. Jak to się mówi - święta, święta i po świętach. Ufff!! Ogólnie zleciały w porządku ale dobrze, że już się skończyły. Ala rozbrykała się przez te dni i chodziła spać o 21 a nawet o 22. Co do prezentów to dostała z fisher price : książeczkę, telefon i bongosy. Poza tym jeszcze misia interaktywnego, jeżdżącego i świecącego dinozaura i ubranko. A no i radyjko takie parę dni wcześniej od pradziadka. Do tego jeszcze duuużo misiów lubisiów. Zastanawiałam się nad kupnem krzesełka uczydełka albo skoczka, są używane w dobrej cenie na allegro lub olx ale tyle już mamy tych zabawek, że nie wiem gdzie to jeszcze pomieszczę. Ogólnie mała przez ostatnie dni ma super humor i strasznie energiczna jest. Na dziś ugotowałam zupę z brokułem :) Wczoraj w ramach relaksu byłam sama na zakupach, trochę odetchnęłam a mała dobrze się bawiła z tatą i dziadkami. Kupiłam parę rzeczy na wyprzedażach w H&M i smyku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kla
Hej mausie :) no faktycznie święta zleciały :) teraz sie szykujemy do sylwestra :) zaplanowalismy ze znajomymi najpierw w domu a potem kupiliśmy biety na repertuar sylwestrowy w heliosie :) a Wy coś zaplanowałyście? mama tez przyjedzie i na czas jak wyskoczymy do kina bedzie z malym:) miluskaaa - nawet nie mow o zabawkach bo ja kolejne pudlo zapelnilam :) maly dostal kule hule, nocnik grajacy z pokrywka w zabki :), kilka roznych kompletow kolek nakladanych na podstawke, tamburyno, ubranka, klocki plastikowe, sprzet malego majsterkowicza ale to jak bedzie wiekszy, pociag grajacy ale tez jak bedzie starszy, autko co po nacisnieciu jedzie i gra i chyba wszystko a to radyjko maly tez dostal od dziadkow na mikolaja i najlepsza to ta antenka z pluszu co moze grysc :) wiec ogolnie prezentow strasznie duzo ale widze ze maly wszystkim po trochu sie bawi :) co do wyprzedazy tez zaliczylismy zakupy wczoraj bo bony dostalismy pod choinke to bylo trzeba wykorzystac ale ludzi tyle ze szok a kolejki do przymierzalni straszne dobrze ze malemu sie podobalo i spokojny byl ale jakie miny strzelal do wszystkich ze splakani bylismy :) ja teraz malemu do obiadkow zaczynam dodawac przyprawy:majeranek, koperek i kminek a z tym żółtkiem różnie bywa :) a zupke dostal z naszym makaronem nitki i ladnie jadl :) no i zaczelo sie maly wstaje sam przy szczeblach a nie tylko jak sie mu da palce do trzymania ale nadal nie chce raczkowac tylko stoi na czworaka i sie buja i smieje :) a jak tam u Was dziewczyny z pogoda bo mi ciagle sypie i na minusie brr... ze az zrezygnowalismy z basenu :( milego dnia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kla
No i mamy nowy rok :) a tu taka cisza! my już wkońcu wstaliśmy:) dobrzez że mały chcial butelke dopiero o 8 a potem dalej spał z nami :) teraz trzeba na specer się przejść bo mały polubił jazde w sankach :) a co tam u Was słychać dziewczyny? Witam asmana :) Elelinka a ty gdzie sie podziałaś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku kochane ❤️ No i i zaczął się kolejny rok XD U nas nie zaciekawie bo oboje z mężem jesteśmy przeziębieni i tylko się boję kiedy Aga się zarazi. Sylwestra spędziłam w pracy, to była naprawdę ciężka noc. Ale nawet takie kiedyś się kończą. Mąż natomiast był z Małą w domu więc w tym roku nie balowaliśmy :) kla- to super, że mieliście sylwestrowe wyjście do kina. Jaki film oglądaliście? Dobrze jest mieć z kim zostawić pociechę i trochę porandkować ;) Dobrze się bawiliście? Mały nie tęsknił? Czzy raczej słodko spał i nawet nie zauważył, że was nie ma? Widzę, że synek już jest prawie gotowy do zwiedzania domu na swoich dwóch nogach. Skoro już staje przy meblach to już pewnie całkiem niedługo. Choć pewnie najpierw odkryje uroki raczkowania skoro już się tak ładnie buja ^^ Fajnie, że mimo świątecznych kolejek Mały był cierpliwy i pozwolił wam zrobić zakupy. Nam Aga daje zwykle jakies maks 40 min. Ostatnio chcielismy zrobić we wtorek zakupy w auchanie i był taki tłok, że nie było gdzie zaparkować. Totalne szaleństwo :P U nas święta całkiem fajnie zleciały. Byliśmy u teściów z rodzeństwem męża i ich dziecmi i było naprawdę rodzinnie. Aga dostała trochę prezentów ale więcej ciuszków niż zabawek więc jeszcze jakoś się mieścimy w mieszkaniu XD Hulę kulę tez dostała, na poczatku jej się bała, ale teraz już jest ok :) Aga zaczęła w Święta siadać i zaczynają jej wychodzić dolne jedynki więc zrobiła nam prezent na koniec roku :) miluskaaa - Jak początek Nowego Roku? Przyjemnie spędziliście sylwestra? Życzę powodzenia przy zakładaniu i prowadzeniu własnej działalności oby wszytko sie udało 🌻 Trzymam kciuki :) Odważna z Ciebie dziewczyna :) Mam pytanie jak sie sprawdza wasze krzesełko do karmienia? jest wystarczająco bezpieczne? Alusi wygodnie w nim? bo się zastanawiam nad tym samym jaki wy macie i jestem ciekawa jak się sprawuje. schEwe- jak wam minęły święta w Pl? :) Fajnie, że Esterka dobrze zniosła podróż oby droga powrotna również była spokojna i bezpieczna :) Heh ja tez mam zamiar zdobyć gołębia i go wypróbowac, ciekawie czy Adze zasmakuje :) Co do zostawania Małej z tatą to jest póki co ok. Zresztą ja często wychodze nim się obudzi to nie ma problemu :P Generalnie nie ma problemu bo Mała lubi być z tatą, choć widać, że jak wracam z pracy to jest stęskniona i chce się potulić. Esterka jest widać z Tobą o wiele mocniej związana. Mama jest na pierwszym miejscu :) My nadal nie próbowałyśmy buraków. Musze to szybko nadrobic :D I o przyprawach też już chyba czas pomyślec XD Dobrze, że kla o tym wspomniała. Całuję was dziewczyny 🌻 Fajnie, że udało Ci się odetchnąc na zakupach. Też musze się na takie wybrac :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Schwewe
witajcie mamusie w tym Nowym roku :) 'miluskaaa' dobrze, ze coreczka z humorem zniosla Swieta, a pozne zasypanie pewnie spowodowane bylo ogromem emocji z calego dnia, no i tej masy prezentow ;) bo u nas ten sam problem. pytalas o mnie w roli kierowcy :) tym razem pozwolilam sobie zastapic meza chociaz chwile jak mala drzemala... jeju dopiero mi sie wydaje ze przyjechalismy, a tu czas nieublaganie ucieka :( Twoj fotelik tez porzadny, wiec corcia pewnie by porzadnie droge zniosla, bez wspomagaczy jak nasza ;) 'Elelinka' mam nadzieje, ze przeziebienie szybko Was opusci ! gratuluje postepow i zabkow coruni :) wspanialy prezencik Wam podarowala. Przykro ze noc Sylwestrowa musialas spedzic w pracy :( mysmy tego roku tez nigdzie nie balowali, wazne zeby rok dobry byl ;) Co do tego golabka to naprawde polecam, bo ponoc baardzo duzo bialka ma, wiec jak Ci sie uda zdobyc to zapewne posmakuje coruni. 'kla' super ze zakupy zaliczone :) ja tez wreszcie przy pomocy moich rodzicow staram sie nadrobic zaleglosci :P 'asmana' witamy Cie w naszym gronie. Dobrej nocki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć dziewczyny ! Wszystkiego co najlepsze w nowym roku!! Oby nie był gorszy od poprzedniego i niech się spełnią wszystkie Wasze marzenia!! U nas sylwester w domu, na spokojnie. Ala obudziła się przed północą na jedzenie i już zasnąć nie zdążyła więc siedziała na parapecie i oglądała fajerwerki, była bardzo podekscytowana :) Elelinka jak to się mówi do odważnych świat należy, a co z tego wyjdzie to zobaczymy :) Ja jestem dość charakterna i nie daję sobie w kaszę dmuchać także moooże może.. :) Zobaczymy! b Pytasz o krzesełko to ogólnie jesteśmy zadowoleni z niego, ale nasza szalona Ala kombinuje czasami żeby się z niego wydostać, albo stopy sobie kładzie na blat. Szkoda, że nie ma jakiś pasów do niego, ale pewnie można gdzieś dokupić. Jak myślicie? Właśnie dziś Ala zaliczyła upadek z kanapy...Lądowanie było na dywan na szczęście a płacz tylko przez chwilę. Siedziała z tatą i się bawiła, to tak szybko się działo, że nawet nie zdążył zareagować. Ogólnie taka szalona się zrobiła, trudno za nią nadążyć. A w sklepie na zakupach w sylwestra była tak podekscytowana że siedziała w wózku i krzyczała, piszczała z radości. Aż się wszyscy na nią patrzyli. W ogole galerie i sklepy to dla niej raj. Kurcze to wszystkie maluchy już mają ząbki albo im wychodzą a u nas nic :( :( :( :( Ja dziewczyny jakoś serio nie mogę się przekonać do tego żeby zrobić jakiś obiad z gołębia. Nawet na święta była podobno pyszna kiełbasa z dzika i też nie ruszyłam :P schwEwe kiedy wracasz? Dobrze, że siadłaś za kółko :) Ważne żeby jeździć raz na jakiś czas, żeby nie wyjść z wprawy. Ja w święta prowadziłam pierwszy raz ten nasz samochód, który niedawno kupiliśmy, ma więcej koni niż inne którymi do tej pory jeździłam i tak go przygazowałam, ruszyłam z niezłym impetem bo nieprzyzwyczajona byłam :) A póki co myślimy co tu robić bo jakieś nuuuudy. kla - co oglądałaś w kinie?? Miłego dnia dziewczyny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×