Gość gość Napisano Styczeń 19, 2014 Czy 27 letnia panna, z narzeczonym, ktory wiecznie ma jeszcze czas a zwiazek z nim odbiega od idealu i pewnie skazany jest na porazke, panna ktora nie wie co chce w zyciu robic, pracuje co 3 lata w innej branzy, ale nigdzie nie moze rozwinac sie zawodowo, bo praca nie przynosi satysfakcji, mieszkajaca z matka, bo nie stac jej na samodzielnosc... ma szanse zeby poukladac swoje zycie? Czy juz zawsze bede nieudacznica?:( Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach