Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zalamanaonaaaa4212345667

Pomozcie mi podjac te decyzje o rozstaniu

Polecane posty

Gość zalamanaonaaaa4212345667

Mam ogromny problem z facetem nie daje już sobie rady psychicznie. Jestem po prostu wrakiem człowieka od pewnego czasu. Facet którego pokochałam zaczął mnie wykańczać. Na początek dodam ze jestem w 4 miesiącu ciąży i coraz częściej myślę o tym ze lepiej będzie mi samej z dzieckiem. Znaliśmy się ok pól roku układało się niemal idealnie aż wpadliśmy. Wtedy zmieniło się wszystko a najbardziej on. Standardowo najpierw lekki szok ja się zaczęłam z czasem bardzo cieszyć a M. przyjął to do wiadomości i mam wrażenie ze do teraz nie dowierza. Nie poszedł ze mną ani razu na badanie usg a kiedy był moment ze ciąża była zagrożona w szpitalu (akurat wtedy w innym mieście niż mieszkamy)- byłam sama. Nie mam w nim żadnego wsparcie pod tym względem. Czuje jakbym była już samotna matka. Z czasem poznałam jego rodziców wszystko ładnie pięknie tylko mój ukochany zrobił się inny. Zaczął mnie nagminnie kontrolować na każdym kroku, stał się zaborczy potrafi dostać ataku nerwowego. Dostałam tez pewne warunki jeśli chce ślubu m.in słuchajcie muszę poddać się badaniu wykrywaczem kłamstw, mam pokazać swój wyciąg z konta bankowego itp dostałam nawet oświadczenie do podpisania od niego. Czuje się jakbym była z jakimś wariatem zastanawiam się o co tutaj chodzi. O jego "warunkach" wiemy tylko my. Ukrywa bardzo swoje zachowanie przed rodziną co jest zauważalne za każdym razem jest po prostu przy nich innym człowiekiem. Dochodzę nawet do wniosku ze gdyby nie nacisk jego rodziny to zostawiłby mnie z dzieckiem. Powiedział mi kiedyś gdy sie napił ze jakby zostawił mnie sama z dzieckiem to rodzina nie dałaby mu żyć. Poradźcie mi co ja mam robić poradze sobie na pewno finansowo. Wiem ze dłużej tak juz nie moge. Czuje sie jak w zamknięciu, są mi stawiane jakies chore warunki. Czy tak zachowuje się kochajaca para która spodziewa sie dziecka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zalamanaonaaaa4212345667
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
daj sobie z nim spokój ,jak jesteś niezależna finansowo to tym barziej ,poco pchać się w take bagno i dziecko nic tu nie zmieni ,no cóż przykre ale prawdziwe bo potem będzie jeszcze gorzej a jak byle z kim to lepiej samemu..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zostaw go

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Autorko twój facet to cham. Wybacz, za moje słownictwo. Spopziewasz sie dziecka. Na pewno go zostaw, bo z takim czlowiekiem nie bedziesz szczesliwa. On wykorzystuuje to, ze teraz jestes slabsza lalemozesz go ladnie zalatwic. Zostaw go. A jak urodzi sie dziecko - walcz o alimenty na nie. Jak nie bedzie sie interesowal dzieckiem mozesz mu ograniczyc prawa. Kochana walcz- o swoje dziecko i siebiel Ojciec dziecka nie jest wart, by byc z Tobą i dzieckiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Czuje się jakbym była z jakimś wariatem zastanawiam się o co tutaj chodzi." Masz rację- to wariat. Nie bądź kolejną, która będzie liczyła na cudowną zmianę i że wszystko jakoś się samo rozwiąże. Szkoda Twoich nerwów. A dziecko, które będzie miało nieszczęśliwą mamę samo nie będzie szczęśliwe. Warto jest zadbać, by miało oboje rodziców przy sobie ale nie takim kosztem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hekter
ja cię nie zjem.ja cię wp*****le

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zalamanaonaaaa4212345667
tylko ze bardzo ciężko się rozstać ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a jakim prawem ty masz pokazywac wyciag bankowy , kiedy nawet w banku nikt nie moze go zobaczyc inny , niz ty .No chyba ze jest sprawa przeciw tobie z urzedu -to po 1-sze, poddawanie sie wykrywaczu klamstw-no smieszne i nawet szkoda komentowac ; Chory czlowiek i kobieto daj sobie spokoj z tym durniem , wariatem.Zbieraj wszystkie rachunki zwiazane z ciaza, porodem, wyprawka , wez adwokata, sprawa o alimenty, ustalenie dni widywania sie jego z dzieckiem- w twojej obecnosci . Szkoda zdrowia na wariatow.Masz go jedno i tym bardziej teraz oszczedzaj go .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
blagam cie kobieto-jak ciezko rozstac? To albo zadbasz o swoje zdrowie i psyche ,albo nie jecz na Forum . Badz dorosla kobieta choc Ty .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zalamanaonaaaa4212345667
staram sie byc dorosła ale przeraza mnie mysl ze dziecko bedzie miało ojca na odległość a zawsze chciałam tak mieć pelną rodzine

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Autorko zgodze sie z Eleene tu trzeba dzialac a nie plakac. Moja przyjaciolka miala faceta. Tez byla w ciazy i wiesz co sie stalo, on zaczal pic. Robil jej awantury. Ona rozstala sie z nim .Wywalczyla alimenty i widzenia z dzieckiem. Dzis walczy o to, by ojciec nie mial czestszych widzen , bo dziecko nie ma wiezi z ojcem. Ty moze zrobic podobnie. Walczyc o zdrowie dziecka i swoje. Pzr6tjaciolka jest dobrą matką - i mozna walczyc o dzieko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Autorko nie zawsze udaje sie utrzymac zwiazek - czasem facet nawala i oakzuej sie podlym czlowiekiem. Przypadek mojej przyjaciolki nie jesy odosobniony. Czasem trzeba walczyc tylko o siebie i dziecko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zawsze jestem za rodzina w komplecie .Ale zdrowa rodzina , gdzie kazde z rodzicow ma w glowie dobrze ulozone i jest godne miana partnera , a nie jest wydmuszka czlowieka .Oczywiscie , ze ludzie popelniaja bledy , ale chca je naprawiac, chca byc lepszymi ludzmi, partnerami w zwiazku .Twoj przypadek, ktory opisujesz jest idiota do kwadratu .A idiotom mowimy :NIE , o ile chcemy same zachowac pelnie zdrowia tak psychicznego, jak somatycznego .Koniec kropka .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zalamanaonaaaa4212345667
Kazda kolezanka ktora zna sytuacja mowi mi identycznie to samo ale do mnie ciezko dociera ze to juz koniec i czasu juz nie cofne a bylo tak pieknie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czeslawniemen
dziwny jest ten świat? żeby go zrozumieć> trzeba wsadzić palec w d**e!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Autorko jezeli przyjaciele mowia Ci tak samo jak my tutaj to pzremyusl to powaznie. Eelene ma racje tylko lidzie co mają poukladne w glowie - potrafia stworzyc stabilny uklad partnerki. Toej facet - jego zachowanie swiaczy o braku dojrzalosci i moim zdaniem on zneca sie nad Tobą w taki posob, bys czula sie od niego zalezna. Ale nie zawsze dobry - facet jest dobrym czlowiekiem. Eks perzyjaciolki tez byl dobry do momentu ja zaczal pic. Ona go kochala - ale nie mogla dluzej z nim byc z powodu jego agresji i awantur. .Eleene ma racje -NIE dla świrow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość teresa111
Własnie zostawiłam partnera z którym byłam wiele lat. Czuje tylko ból, on sie nie odzywa i myslę, że jest zadowolony, że sie mnie pozbył. To był bardzo zły związek, zdradzał mnie, porzucił, potem wrócił. Doszłam do wniosku, że taki związek w którym z mojej strony brak zaufania, a zjego strony brak miłości tylko mnie wykańcza, nic dobrego nie daje. Tak mi sie mądrze pisze, ale czuję się, jakby mi świat runął na głowę. i nie chce mi sie życ. Ale poradze sobie, bo wiem, że czas leczy rany, byleby przetrwać pierwszy miesiąc. Sądzę, że Ty też potrafisz przez to przebrnąć, odwagi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zalamanaonaaaa4212345667
ciezko jest przetrwac dzis sie juz do niego czaselam odzywac ;/ i co najgorsze od razu poprawil mi sie humor. mam takie wrazenie ze jestem od niego jakos uzaleznioa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zniszczysz życie sobie i dziecku. Teraz wytrzymasz a co będzie dalej?? Dziecko będzie wysłuchiwało ciągłych awantur, może będzie patrzyło jak będzie Cie lał. Ile zniesiesz Ty a ile zniesie dziecko. Jak zniszczysz mu tym psychikę i jaką matką będziesz?? Ciągle zastraszoną?? Ono będzie się bało tak jak Ty będzie odczuwało Twoje emocje i będzie albo takie jak Ty albo akie jak ojciec zastanów się, moze to przemówi Ci do rozsądku!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wszystkojasne
Przede wszystkim to był pewnie dla niego szok, niektórym mężczyzną odbija palma jak dowiadują się o ciąży, porozmawiaj z nim na spokojnie, wytłumacz, że dziecko będzie potrzebowało kochającego ojca, a ty wiernego meza ktory bedzie cie wspieral a nie kontrolował, jezeli to nie pomoze, to postaw mu jakies ultimatum, moze gdy przestraszy sie ze moze cie stracic na powaznie a wraz z tb dziecko to wezmie sie w garsc trzymam kciuki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Autorko, twój facet to despota i tran psychiczny w jednym. Chcialabym jeszcze dopisać że to psychopata, albo socjopata, ale twoja sytuacja nie daje tak jasnego obrazu bo wszystko jest w fazie rozkrecania się. Generalnie despota to dyktator, ktory rządzi swoim ; państwem; w sposób jak najkorzystniejszy dla niego. Zastrasza szantazem psychicznym, bo odmowa, indywidualizm drugiej osoby jest przez niego wysoce nie tolerowany. Taki czlowiek chce mieć pełną kontrolę nad drugim czlowiekiem, do tego jest zazwyczaj chrobliwie zazdrosny, czasem wmawia partnerowi np: zdrady, żeby jeszcze bardziej zniewolić i obwinić za wszystko. ( to tylko jeden z przykladów, bo chodzi głównie o to żeby zrzucić całą odpowiedzialność za swoje wybuchy i złą jakość zwiazku itp... na drugą osobę). Taki tyran izoluje też swoją partnerkę od otoczenia. W sposob posredni lub bezposredni ; zabrania; z nimi kontaktu, lub doprowadza do takich sytuacji w ktorych partnerka musi wybierać, albo on, albo reszta. Najczęściej stawianie wyboru nastepuje po ; dlugotrwalym wypraniu mózgu ofierze, zeby wybrała jego. Potem niestety wszystko się nasila, bo ofiara ktora nie ma juz nikogo przychylnego sobie jest calkowicie poddana tyranowi. Nikt nie chce tez wierzyc, ze tyran jest tyranem, bo na zawnatrz uchodzi za osobę kryształową. Pieklo sie dzieje zawsze za zamknietymi drzwiami. Radzę się powaznie zastanowić nad zwiazkiem z kimś takim i wymiksować się ztego układu już teraz gdy to wszystko się zaczyna, niz czekać na rozwój sytuacji, narażając się za kazdym razem na powazne rany psychiczne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zalamanaonaaaa4212345667
a jest mozliwe ze sie od niego uzaleznilam??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zalamanaonaaaa4212345667
To co ja mam teraz zrobic? Mam tysiące mysli ze sobie nie dam rady. Wystarczył dziś tylko jeden tego telefon i sie ciesze sama do siebie ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zalamanaonaaaa4212345667
Właśnie zrobił mi wojne o to ze utrzymuje kontakty z rodzina;/ wg niego maja negatywny wpływ na nasz zwiazek a proponuja nam ze dostaniemy polowe domu w innym miescie. Nie mam juz sil

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szaman artysta
Świat jest twoim domem i>zamknij się>ale>tylko>na>chwile

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wiesz co, to ze niszczysz zycie sobie to pies cie drapal, lubisz cierpic to cierp ale ze chcesz je zniszczyc równiez dziecku?? brak mi slow na to jaka idiotka jestes

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wwrrr
Ty autorko tak serio sie zastanawiasz? Wyobraz sobie, jakie szczesliwe zycie dziecko bedzie mialo z takim swirem :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×