Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość netaneta

czy mnie kocha

Polecane posty

Gość netaneta

witam ,jestem tu pierwszy raz potrzebuje porady . z mezem jestesmy juz 11 lat razem mamy dwoje dzieci 10 i 4 lata, gdy poznalam meza nie myslalam ze bedze taki dla mnie wstretny, czasami sie zastanawiam czy to ze mowi ze mnie kocha jest prawda, zawsze byl hamski opryskliwy wbec ludzi i pelen brau szacunu do rodzicow i do inch ludzi ale myslalam ze mne bedzie inaczej traktowal ale tak nie jest , fakt ze mnie utrzymuje przez te lata ,jezdzi za grance tam zrabia ja zajmuje sie dome i dziecmi ,ucze sie wieczorowo dlaego zeby dostac dobra prace ,bo ciezko mi zyc za jalmuzne meza ,pa za tym to maz caly czas m mowi ze mam nedlugo szukac pracy bo juz nie bedzie mne dluzej utrzymywal ,rozumiem to ale nie w tym problem tylko w tym ze jes okropny dla mnie twierdzi ze szystko to jest jego bo n na to zapracowal ,dom dosal od rodzicow to ez jest jego dom, samochod cho jestem wspolwlasccielem dlatego moze ze nim jezdze ale tylko po jedzenie nigdzie wiecej nie mam prawa ,rozlicza mnie ze wszystkiego ,choc ja jestem oszczedna,ne docenia tego i nic c dla niego robie , mowi ze mam sie niewieprzac jego sprawy np. zmana samochodu ,kupno czegos nowego ,a gdy to robie to mi ubliza, poniza kiedys to i bil mnie jak pil alkochol ,ale skaczyl z piciem juz 3 lata niepije , ja wraca z zagranicy jet super mowi ze kocha ze jestem piekna ze ma szczesce ze ma taka zone mloda i zadbana , bo bardzo dbam o siebie tak zawsze mialam cwicze zdrwo jem , moi ze seks ze mna jest super ja jestem odwazna nie boje sie roznsci ,moze dlatego mu sie podoba, wierdzi ze ngy nie nie zdradzi bo ne chce mne stracic i ze ma wszystko wiec nic nie szuka lepszego bo nie znajdzie, a gdy tylko jakas klutnia to zaraz telefon wylacza ,rani mnie wyzywa od darmozjadow pasozytow, choc mowie mu ze mi przykro jak tak robi to ma w nosie to nic sobie z tego nie robi a na drugi dzien jagby ingdy nic rozmawia, dzwoni , co mam z nim robic jak postepowac , staram sie dla niego jak moge wszystko robie dla niego i co dostaje pogarde , niewem czy jego uczcia sa prawdziwe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moja droga, ja mam to samo z moim chłopakiem! Wynajmujemy razem mieszkanie, z tym że ja zarabiam na uczelni 1500 a on w korporacji 3300 zł, więc oczywistym jest, że ja płacę mniej. A więc ja płacę 700 zł, a on 1100. Różnica jest, ale w porównaniu do zarobków to ja płace większy procent całości moich dochodów niż on... Ale do czego zmierzam - wyobraź sobie, że ten bydlak potrafi wywalić moje wszystkie rzeczy za drzwi, wiecznie straszy mnie że mnie wy**bie z mieszkania, że kradnę jego pieniądze, wypycha mnie za drzwi w piżamie i zamyka... tak to jest kiedy facetowi wydaje się, że jego kasa to świętość i jeśli wydaje choć złotówkę więcej niż Ty to jesteś od razu jego śmieciem. Nie docenia tego co robisz w domu (a jakby miał wynająć sprzątaczkę, kucharkę, opiekunkę do dzieci itp... to by wiedział ile ta praca jest warta!) Super, że kształcisz się wieczorowo, koniecznie to kontynuuj. Powinnaś znaleźć pracę, niezależność finansowa to podstawa. Ja np. postanowiłam wyprowadzić się z mieszkania które dzielę z chłopakiem (jak był tak mądry to niech sobie teraz płaci całość, tj. 1800 zł!) i wynajmę sobie pokój w tej cenie a przynajmniej nikt nie będzie mi wypominał i terroryzował na każdym kroku, niszcząc mi życie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość netaneta
masz racje ,dzieki ze odisalas , ale ja niemoge sie wyprowadzic jestesmy malzenstwem a ja nie mam gdzie pojsc on o tym wie dobrze,jak sie klucimy to wiele razy mowi to sie wynos ale dzieci zostaja ze mna i wszystko pozamiatane, kiedyys jak na iescie sie poklucilismy i szlismy do samochodu on wsiadl poczekal az zapne syna w foteliku i gdy zamknelam dzwi on zablokowl je od srodka i sybko odjechal zostawil mnie ja idiotke na prkingu pod sklepem n oczach wielu ludzi czula sie okropnie, jak tak mozna powiedz, a na drugi dzien jagby nigdy nic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
co mam myslec o nim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×