Gość gość Napisano Luty 6, 2014 Więc tak.... Od trzech miesięcy walczę z tym świństwem. Dieta bez słodyczy, jak najmniej soli, zielona herbata. Codziennie jakieś ćwiczenia, które trwały po 60 minut oraz masaże szorstką gąbką i naprzemienne ciepłe i zimne prysznice. To nic nie pomaga. Cellulit jak był tak jest. Na pośladkach, udach (przód, tył, boki), a nawet na łydkach. Jest okropnyyyy. Strasznie się tym przejmuję, bo mam dopiero 17 lat. Wstydzę się tego, nigdy nie ubiorę krótkich spodenek... nie wyobrażam sobie wycieczek klasowych :((( A jestem szczupła - 59 kg i 175 cm wzrostu. U mnie głównym powodem tego problemu to geny i hormony :(( Cellulit miałam już w gimnazjum. Nie wiem, co mogę jeszcze zrobić.... Może któraś z was sobie z tym poradziła ? I jak długo taka walka trwa ? Bo ja już straciłam cierpliwość i nadzieję. Wstydzę się tego defektu.... i tego, że mam takie durne problemy... Wiem, że takie wątki już były, ale... mój przypadek jest beznadziejny Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach