Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

remont czy kupno

Polecane posty

Gość gość

z takim pytaniem budze się rano i zasypiam wieczorem mam domek tzn połowe domku (blizniak ) z roku 1939 o całkowitej powierzchni 120 m2 domek wymaga remontu dachu, elewacji, instalacji, koszt remontu po kilku konsultacjach 100 tys zł + wyposazenie ok. 30 tys ( sporo sprzetu i mebli juz mam) domek znajduje sie na wsi , ale nie zabitej dechami lecz takiej gdzie jest dobra droga, szkola, przychodnia zdr. bank, poczta, apteka sklepy itp..... dojazd na najbzliszych miast zajmuje ok. 15 i 25 min dysponuje kwota 98 tys zł. wiec niewiele brakuje mi do osiganiecia celu mam zdolnosc kredytowa co fakt nie duza ale na te brakujaca roznice straczy wiem jakie sa zalety, swoj garaz, podworko, taras, herbatka w weekendy na trawce przed domem, rzut okiem na dziecko bawiace sie pod domem a nie nerowow wyszukiwanie go z 7 pietra gdzies na placu zabaw heh a jednak ie wie czy podejmuje dobra decyzje cy moze lepiej szukac mieszkania w miescie ? potrzebowalibysmy 3 pokojowego a takie w cenie hmm pow. 170 tys zł do remontu i a to czynsz wysoki , a to lokalizacja kiepska, to za wysokie pietro, i tak w kolko w dodatku wyokosc kredytu musiałaby znacznie podrasnac , a jeszcze wypadało by w tym nowym mieszkaniu zrobic remont , odswiezyc, nie zawsze meble pasuja ze wzgledu na rozkłąd , wielkosc pomieszczen no i w bloku nie bede miala takiej powierzchni i co najwazniejze swojego podrówka z grillem i tak bije sie z myslami nasi znajomi juz wszysycy wyjechali ze wsi, kazdy pcha do miasta, mam poczucie ze robimy zle , ze tam wieksze mozliwosci choc prace mamy , ale mysle o dzieciach ehhh pewnie pomyslicie ze marudze ale to nie est łatwa decyzja bo ma ona niestety wieloletnie konskewencje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
popatrz na to w ten sposób - dziecko wiecznie będzie dojeżdżać do szkoły albo ty będziesz musiała je podwozić na zajęcia dodatkowe, kółka zainteresowań. Ludzie zwykle wynoszą się na wieś tak ok. 40stki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja bym wybrala misto ale u ciebie wyczuwa sie,ze jednak wolisz wies:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja bym wybrala misto ale u ciebie wyczuwa sie,ze jednak wolisz wies:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bo mieszkałam kilka lat temu w miescie przez rok , bardzo podobała mi sie dostepnosc innych sklepow , barów, restaruacji itp... ale mieszkanie dwu- pokojowe hmm czulam sie jak w klatce , wszedzie mało miejsca , przez dwa lata nie mialam gdzie wysc przed dom i usiasc , posiedziec tylko własnie błakałam sie po miescie bo na poczatku to było fajne przed blokiem codziennie młodziez ( stara nie jestem , ale mowie tu o 17-20 latkach) na balkonie miesciła sie suszarka i jedno krzesełko, nigdzie nie mozna było zrobic grilla itp..., wieczorami hałas, a to sasiad nam sie remontował, a to sasiedzi sie kłocili , i tak w kółko i to mnie teraz odstrasza lata mieszkania na wsi gdzie nikt sie nam nie wtarcał, gdzie mamy swoja przestrzen i cisze chyba mnie tak troche negatywnie nastawia posiadamy auto, mamy obydwoje prawo jazdy ,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bo mieszkałam kilka lat temu w miescie przez rok , bardzo podobała mi sie dostepnosc innych sklepow , barów, restaruacji itp... ale mieszkanie dwu- pokojowe hmm czulam sie jak w klatce , wszedzie mało miejsca , przez dwa lata nie mialam gdzie wysc przed dom i usiasc , posiedziec tylko własnie błakałam sie po miescie bo na poczatku to było fajne przed blokiem codziennie młodziez ( stara nie jestem , ale mowie tu o 17-20 latkach) na balkonie miesciła sie suszarka i jedno krzesełko, nigdzie nie mozna było zrobic grilla itp..., wieczorami hałas, a to sasiad nam sie remontował, a to sasiedzi sie kłocili , i tak w kółko i to mnie teraz odstrasza lata mieszkania na wsi gdzie nikt sie nam nie wtarcał, gdzie mamy swoja przestrzen i cisze chyba mnie tak troche negatywnie nastawia posiadamy auto, mamy obydwoje prawo jazdy ,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja jestem rozbita i moj maz w sumie też bo był na 100 % nastawiony na mieszkanie na wsi i ten remont , a ja mu zaczynam w głowie mieszac choc sama nie wiem czego chce boje sie ze podejmiemy zła decyzje i bedziemy załowac ale gdybysmy musieli dobrac spora sume kredytu plus biezacy czynsz to bardzo zanizyło by to tez nasz budzet domowy i standard zycia, i wtedy hmm o dodatkowych zajeciach dla dziec***ewnie nawet bym juz nie myslała chciałabym aby wypowiaedział sie ktos kto mieszkał na wsi (oczywiscie nie takiej zabitej ) i jaka podjał decyzje czy miasto czy jednak ta wies?????? bo niestety mało kto z miasta podejmuje decyzje o przeprowadzce na wies

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×