Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Ile nałożone tyle zawsze zjedzone

Polecane posty

Gość gość

co sądzicie? znam ludzi (para starsza), która, przepraszam za wyrażenie, żre. śniadanie, potem deser. Potem II śniadanie. Potem obiad złozony z 2 dań (porcje ogromne - raczej dla młodego mężczyzny pracującego fizycznie niż dla emeryta siedzącego w fotelu) i deser. Potem spotykam mężczyznę w kuchni jak zjada kubełek śmietany łyżeczką :) Potem kolacja - znów olbrzymie porcje (np. 7 i 5 naleśników) i znów nie zostawiony nawet okruszek. Jak coś zostaje z obiadu to nie może poczekać na "później" tylko jest jedzone na siłe. Ona - wzrost 160 cm, waga 80 kg On 180 cm wzrostu, waga 90 kg. Czy tylko mnie się to wydaje obżarstwem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A co Cię to obchodzi ? Są na Twoim garnuszku czy co ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie są na moim garnuszku. a obchodzi mnie o tyle, że w przyszłosci będę partycypować w kosztach ewentualnego leczenia schorzen np. miażdżycowych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Sami idioci na kafe,zresztą nie tylko dzisiaj! Nie zabieram głosu bo szkoda się denerwować,Nie zniżę się do poziomu plebsu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×