Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość barbarelka 1600

zazdrość

Polecane posty

Gość barbarelka 1600

Czy jesteście zazdrosne o dzieci swoich partnerów ? o miłosc jaką im okazują uwage itd....ja troszke tak ./ głupio mi z tego powodu mój partner ma córeczke śliczna fajna dziewczynka lubimy się itd.ale jednak czuje troche zazdrosci...dziwna jestem ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jesteś dziwna, ale to dlatego, że nie rozumiesz o jaki rodzaj miłości chodzi w przypadku dzieci (pewnie sama ich nie masz), to nie to samo co miłość do partnera/partnerki. Denerwuje ciebie czas, jaki poświeca im, zamiast tobie? to jest chore, no chyba że zupełnie cię zaniedbuje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wszystko jest ok dopoki z dziecka nie robi sie bozka czczonego w meczecie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To zleży. Ciężko jednoznacznie powiedzieć. Miłość trzeba umiejętnie podzielić. Ja byłem na imprezie z dziewczyną i jej towarzystwem, niby było wszystko ok, ale okazywała mi bardzo słabe zainteresowanie, natomiast mało co nie zeszczała się z radości jak jej kolega powiedział jej byle komplement, poprosił do tańca i pieprzył trzy po trzy. Niby nic nie zrobiła, ale zostawiłem ją. Niech sobie będzie z nim, albo jemu podobnym. Ja nie jestem takim gościem jak tamten - typowy baran, pijak i bawidamek. Więc po co dziewczyna ma się ze mną męczyć. Ktoś mógłby powiedzieć, że jestem przesadnie zazdrosny. Otóż nie. Na partnerki wybieram sobie kobiety z którymi chcę być i kiedy jestem z nimi, to wiedzą o tym, że są dla mnie ważne, a nie czują się jak piąte koło u wozu. Więc jeżeli twój fagas umie swoją miłością obdarzyć córkę i ciebie, to ok. Ale jeżeli wielbi córkę, a ciebie, szczególnie przy niej traktuje byle jak, to jest problem. Nic się nie bierze z powietrza. Skoro czujesz pewien dyskomfort, to możliwe, że masz do tego pewne podstawy. Zastanów się jedynie czy na pewno tak jest. Z drugiej strony dobrze że takim zainteresowaniem obdarza własną córkę a nie koleżankę z pracy, która jest taka inteligentna, porządna, dowcipna i ładna, a ty z kolei widzisz w niej wyrachowaną zdzirę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość barbarelka 1600
Hmhm,tak dzieci swoich nie posiadam,problem chyba mam z tym że to nie NASZE dziecko to mnie troche boli,jestesmy ze sobą pare lat już chyba to nie dziwne że każda kobieta chce być NAJWAŻNIEJSZA.To raczej normalne.Czasami jest mi przykro kiedy mała tylko zuci hasło a On już leci.Wiem wiem to dziecko jest ale sądze że jak podrośnie będzie tak samo,wydaje mi sie że zawsze będe mniej ważna to pewne.A wspólnych raczej mieć nie będziemy.Trudne to troszke.A co do Twojej kobiety dobrze że ją pognałeś .) pewnie nic warta była .)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×