Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

różnica wieku na studiach...

Polecane posty

Gość gość

W przyszłym roku akademickim zmieniam kierunek studiów. Będę go zaczynała w wieku 21 lat, czyli będę 3 lata starsza od reszty. Czy ta różnica będzie tak bardzo odczuwalna ? Boję się, że nie zostanę zaakceptowana przez resztę, chociaż mentalnie czuję się młodsza...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie, też miałam takie osoby i sama jestem taką osobą i nie maż żadnej różnicy, bo niby dlaczego miałaby być.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a dlaczego zmieniasz kierunek jeśli można spytać ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja zaczynalam studia majac 24 lata i bylo ok. Tyle ze mi nie zalezalo na zdobyciu przyjaciol na cale zycie, ale na zdobyciu wyksztalcenia ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wiem, może jestem trochę typem panikary. Po prostu cały czas mam przed oczami obraz tego, że gdy ja np. kończyłam liceum, to oni dopiero kończyli gimnazjum i może się nie dogadamy, bo będę dla nich za stara. Ja sama mam brata o 3 lata młodszego i dogaduję się z nim świetnie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
:D różnica wieku traci na znaczeniu wraz z wiekiem. tzn. się zmienia. wtedy to była duża różnica, teraz już nie tak bardzo. co innego związek 24 latki i 34 latka a związek 12 latki i 22 latka:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zmieniam, bo chciałam to studiować już wcześniej, tylko nie napisałam matury na tyle ile bym chciała, poprawiłam w zeszłym roku i poszłabym studiować od razu, ale potem miałam trochę problemów rodzinnych. Też mi nie zależy na jakichś wielkich przyjaźniach, ale nie chciałabym być jakimś wyrzutkiem bez znajomych..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no to zapewniam Cię, że to nie występuje w takich sytuacjach jak Twoja. raczej jeśli masz już męża, dzieci, pracę to może będziesz bardziej nieobecna i wtedy mogą zlekceważyć Twoje istnienie, bo Cię nawet nie zdążą poznać:-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czyli nie zadręczać się jakoś bardzo ? Dziękuję Wam w takim razie, zawsze dobrze usłyszeć/ przeczytać opinie kogoś z boku :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A co to takiego, skoro się dostałaś :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Niee, nie mam męża :) Nawet aktualnie nie mam chłopaka, po prostu zmieniam trochę życie o 180 stopni, czyli taki mały powrót do przeszłości :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziękuuuuję, pocieszyłaś/pocieszyłeś mnie, serio:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dziewczyno też zaraz skończe 21 i zaczynam studia:D nie przyszło mi do głowy takie coś nawet, uwierz mi że nikt nie zwraca na to uwagi. Bylam na studiach i zrezygnowałam i u mnie w grupie byl ludzie w różnym wieku nawet 26 letni i różnicy nie było widać naprawde nikt na to nie zwraca uwagi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
oj już widzę, jesteś dziewczyną, przepraszam za niedopatrzenie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
JA drugie studia zaczynałam w wieku 26 lat i powiem ci, że widziałam różnicę między sobą a 19-latkami- ale nie dlatego, że nie umiałam się z nimi na co dzień dogadać, tylko dlatego że ja już miałam trochę inne życie- kilka lat pracy za sobą, mąż, dom, a oni świeżo spod kontroli rodziców się wyrwali i szaleli;) Po za tym ja ciężko nawiązuję nowe znajomości. W liceum było mi łatwiej, teraz juz mam trochę dość powierzchownych znajomości, takich żeby tylko na imprezę wyskoczyć, nowym chłopakiem się pochwalić- mnie to juz trochę nie dotyczy;) A i oni, jak się dowiedzieli o moim wieku, też traktowali mnie jak kogoś obcego, kto nie pójdzie uchlać się do rana czy nie spędzi spontanicznego weekendu na stopa ( lubię, ale teraz z mężem jeżdżę, już nie sama...) Ale 19 a 21 lat to w ogóle nie ma żadnej różnicy, dogadasz się bez problemu. 2 lata to nie 7:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
o Matko, a czym sie tu przejmowac, zebys poszła na zaoczne to bys zobaczyła, ze studiują 30-40!-latkowie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×