Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

narkotyki a psychika

Polecane posty

Gość gość

czy regularne i długoletnie palenie trawki ma wpływ na psychikę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fotel
trudno powiedzieć.nie wiem jak by to było gdybym nie palił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rezerwa
Wszystko w umiarze jest dobre.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja po 10 latach umiem tu tylko pisać pochwa pochwa pochwa, pokaż cycki, z pupu do paszczu i jem kupę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość julka19xx
zalezy ile tej trawki.bo jak ponad gram dziennie to juz moze byc nie teges

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jasne że ma wpływ! Po tym człowiek ma mozg zlansowany jak cholera i tu nie potrzeba nawet długich lat palenia.. Zazwyczaj problemy pojawiają się po odstawieniu całkowitym człowiek ma lęki,depresje,psychozy, duża prawdopodobność uaktywnienia się chorób psychicznych..więc jeśli masz tendencje lub ktoś w twojej rodzinie chorował na schizofrenie,nerwice itp to jest duża prawdopodobność że narkotyk ci tą chorobę uaktywni.. Wiem co mówię bo ja zaledwie parę razy zapaliłam i na początku było wszystko spoko za chyba 5razem jak zapaliłam to samo co zawsze i to wszyscy w towarzystwie zaczelo mi być słabo,serce zaczelo tak szybko bić bylam blada kompletnie niewiedzialam co się ze mną dzieje dostałam takiego ataku lęku że myślałam że zwariuje..i to była właśnie nerwica która się uaktywnila u mnie..ale znam wiele osób którym też się to ujawniło po spróbowaniu..czasami nawet za pierwszym razem ..niewiem czemu się o tym nie mówi co narkotyki (nawet jak to ktoś powie głupie zioło) robią z psychika..już rok czasu mija a ja dalej się męcze z ta głupia nerwica.. Przez pieprzone zapalenie tego g***a.. Nie warto ..serio mówię..już lepiej jest się n*******alkoholem..po nim przynajmniej poczucie rzeczywistości mamy nie naruszone..a ja po tamtym incydencie do tej pory mam derealizacje taką jak na fazie wtedy..i to naprawdę nie jest przyjemne codzień cały czas bez przerwy i bez działania narkotyku odczuwać te takie odrealnienie paskudna sprawa..a dużo ludziom to właśnie zostaje.. Wkurza mnie jak mówią o tym ziele że fajny lajt itp takie p********ie byle by ludzi w to wkrecic i uzależnic bo tu chodzi tylko o kasę..taka prawda..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dzięki za wypowiedz chodzi mi o syna którego nie poznaje kiedys był mądrym dzieckiem teraz czasami mam odczucie ze jest z nim cos nie tak a wiem ze duzo pali na co wpływu niestety nie miałam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ponadto przestał mnie posuwać w pochwę i teraz chce już tylko w pupę co wprawia mnie w pewien dyskomfort gdyż nie potrafię się do tego odpowiednio przygotować i gdy po stosunku wkłada mi do ust penisa jestem zmuszona znosić zapach i smak własnego kału.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No to lepiej zacznij coś z tym robić bo to naprawdę nie jest dla niego dobre..może już wpadł w uzależnienie.. Chociaż on założe się że by to wyśmiał i mówił że nie jest..że on ma kontrolę niby itp główno prawda tak mu się wydaje..wszystkie osoby uzależnione tak mówią..problem zaczyna się dopiero jak przestanie palić i jak zacznie z niego to wszystko schodzić wtedy się zaczynają dopiero ujawniać problemy i to co zrobiła maryska..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Z tym kałem to faktycznie kłopot

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
proponowałam leczenie,prozby grozby zakazy nic.....jestem bez silna nie wpłyne na niego a widze ogromne zmiany

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To w takim razie on już się uzalenil z tego co piszesz..to jest najgorsze że jeśli jest pełnoletni to póki sam nie zechce się leczyć to nic nie zrobisz.. Bo co ci da że zgłosisz na policję..wtedy go zgarną jeśli przy nim znajdą coś z narkotyków i pójdzie siedzieć.. Chyba że jest niepełnoletni to możesz zwrócić się z prośbą do ośrodka uzalenień i leczyć przymusowo oni ci pomogą..bo sam dobrowolnie z tego nie zrezygnuje bo on ciągle myśli że ma nad tym kontrole.. Jakby miał to odstawilby bez problemów chociaż na parę miesięcy żeby ci udowodnić że nie jest uzależniony..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×