Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Poziomkowa5

On boi się słowa kocham

Polecane posty

Gość Poziomkowa5

Mam 20+ lat. On (nazwijmy go M) jest kilka lat starszy. Poznałam go 4 miesiące temu i od tego czasu się spotykaliśmy, raczej z jego inicjatywy. Ja jestem osobą raczej zapracowaną, ambitną, oddaną swojej pasji. Jestem też osobą bardzo wstydliwą i niedoświadczoną jeśli chodzi op sprawy związane miłością... Uważałam zawsze że nie mam czasu na miłość i M jest moim pierwszym chłopakiem. Właściwie to gdyby on się tak nie starał to odpuściłabym sobie. Od miesiąca jesteśmy razem oficjalnie. Dopiero po "zatwierdzeniu" pierwszy raz się pocałowaliśmy tak normalnie wink Przedtem dawałam mu tylko buziaki w policzek. Nie chciałam dawać zbyt wielu sygnałów, zanim go lepiej nie poznam. M jest świetnym człowiekiem, niezwykle czułym, a do tego mądrym i spostrzegawczym. Jest pewny siebie, nie kłamie i nie rzuca słów na wiatr. Niestety jego wadą jest to że nie potrzebuje zbyt częstego kontaktu tzn. 1 dzień milczenia jest dla niego ok. Przedtem nie martwiłabym się tym, ale okazuje się że zaczęłam się naprawdę zakochiwać... I tu zaczynają się schody... Wiem że mu zależy na mnie, mówi mi to, prawi komplementy, ale gdy wracamy do domów on milczy. Nie przepada też rozmawiać przez telefon i nie lubi mi opowiadać co ostatnio się u niego wydarzyło. Jak później się dowiedziałam, on jest już dość doświadczony. Był w 3 lub 4 związkach. Dwukrotnie był zdradzony, a ostatni związek trwał 2 lata i on go zakończył. Mówił mi że bardzo ją kochał, ale ona go zdradziła z kumplem i to kompletnie rozerwało jego serce. Dzisiaj podobno nie czuje nic,a po 5 miesiącach od rozstania poznał mnie. M pochodzi z bogatej rodziny, często się kłóci z ojcem, a jak do tego doszła ta zdrada to się kompletnie załamał. Miał silną depresję, całe dnie płakał i nie widział sensu życia, ale dzisiaj podobno jest już ok... ale leki nadal bierze sad Dowiedziałam się też że pali marihuanę, raz w tygodniu przynajmniej... Gdy zapytałam się go czy codziennie, on nic nie powiedział... nie zaprzeczył. Ostatnio gdy leżeliśmy razem w jego pokoju na łóżku i się całowaliśmy on zaczął się dobierać do moich majtek. Może to zabrzmi dziwnie ale nie jestem jeszcze gotowa na to... Chciałabym bardzo, ale najpierw muszę wiedzieć czy on mnie kocha. Zapytałam się go w tym momencie. Powiedziałam że się w tobie chyba zakochuję i czy ty czujesz to samo. On długo się zastanawiał, nie spodziewałam się tego... Powiedział że mu zależy na mnie i że planuje się we mnie zakochać. Wiem że okropnie to tak wypytywać o coś takiego.. Ale ja chcę to wiedzieć, zanim będziemy współżyć... Powiedzcie mi czy to takie dziwne? sad Chciałam ten swój pierwszy raz przeżyć z miłości. Wiem że on traktuje mnie poważnie i na pewno nie wykorzysta. Problem w tym że on się we mnie chyba nie zakochał. Sam mi powiedział że widzi we mnie partnerkę z którą mógłby zostać na stałe tzn że dobrze by mu się ze mną żyło. Dodał do tego że nie wierzy w miłość do aż do grobu, że to się kiedyś wypala i że trzeba pod innym kątem dobierać partnerki tzn. bardziej racjonalnie, szukając takiej z którą da się wygodnie życie prowadzić... Problem w tym że ja marzę o miłości, ale on chyba uważa że miłość i stabilny związek to różne sprawy. Co o tym myślicie...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Poziomkowa5
:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
co by Ci tu poradzić... ciężko będzie. to jest właśnie życie, dziewczyno - musisz sama spróbować na własnej skórze, co z tego wyniknie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Poziomkowa5
Palenie trawy, miłość do byłej, milczenie między spotkaniami.. wszystko mnie to martwi :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czy sie boi? Chyba po prostu tego nie czuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Poziomkowa5
no właśnie :( On chce być w związku, "planuje się zakochać". Ja nie wiem... Ja nie chciała być z kimś nie czując tak tego i że może ewentualnie się zakocham.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Poziomkowa5
Nie wiem jak można planować zakochanie. Albo się zakochujesz albo nie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ludzie bywaja mocno wyrachowani. Ubierz sie w dystans. Nie odkrywaj kart przed nim juz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powiedzial to, aby cie na chwile zbyc, miec z glowy. Badz ostrozona, bo moze chce tylko Cie przeleciec, a potem juz go nie zobaczysz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Poziomkowa5
Dzięki za odpowiedź. Naprawdę trudno rozszyfrować tego człowieka. Podobno miał bardzo bogate życie seksualne,więc pewnie brakuje mu ciała kobiety. Niestety czuję się trochę ponaglana. Ja również CHCĘ tego, ale chciałabym być pewna jego uczuć. Nie zawracam mu już głowy o tym. Eh może jestem jakaś dziwna...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie jestes dziwna tylko malo doswiadczona. ja zjadlam juz zeby na relacjach z facetami i powiem Ci, ze oni doskonale sie kryja. Naprawde. Moze tak super zagrac, ze an koniec przez kilka miesiecy bedziesz zbierac szczeke z podlogi. Nie zycze ci tego, wiec badz czujna, naprawde. jest starszy, ma doswiadczenie z kobietami, pewnie wie, jakie guziki naciskac, zeby osiagnac swoje cele.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Poziomkowa5
A czy dla was takie milczenie przez cały dzień jest normalne? Nie lubię gierek w stylu nie odezwę się, bo on ma pierwszy napisać. Raz niestety tak zrobiłam. Efekt: przez jeden dzień cisza, a następnego dwa wieczorem ok 20 napisał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dla mnie nie jest normalne. moj facet tez kiedys tak probowal, bo nie mial humoru... wydaje sie, ze przyjal moje argumenty, bo taka sytuacja zdarzyla se tylko raz wlasnie przed ta rozmowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
są różni faceci. sztuką jest odróżnić, czy facet się rzadko odzywa, bo ma taki charakter, czy nie odzywa, bo jest niezainteresowany. i teraz sobie odpowiedz, co jest gorsze :]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Wiem że on traktuje mnie poważnie i na pewno nie wykorzysta" NIE WIESZ.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Poziomkowa5
gość no właśnie mówiłam mu że nie lubię takiego rzadkiego kontaktu :( Spotkaliśmy się, było super. Następnego dnia wysłalam smsa, nie jakiegoś ważnego, po prostu przekazałam mu pewną informacje. On nie odpisał. Następnego dnia cisza, więc popołudniu zadzwoniłam. Odebrał i na pytanie co u niego powiedział że "żyje sobie".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ten cytat ktos dobry wstawil. na jakiej podstawie mas ztaka pewnosc? ja znam ludzi 34lata i nie mam pewnosci wzgledem nich, a Ty go znasz 4 msc czy ile tam :( Jego zachowanie pokazuje, ze nie zalezy mu na Tobie. Zwlaszcza ze wlasnie faceci glownie staraj sie na poczatku. A on nawet tego nie robi. Jeslibys mu sie oddala, to z pewnoscia sobie pojdzie, albo bedzie mial cie tylko do seksu, jak mu sie zachce. Nie ulegaj komus, nie bedac gotowa, kto na to nie zasluguje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dla faceta miesiąc to za mało na zakochanie ale za długo, żeby czekac na seks nie rób nic na siłę ani wbrew swojej woli bo będziesz żałować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Poziomkowa5
przedtem się starał. Chyba podobało mu się to że jestem ciągle zajęta.. zajęta swoją pasją. Nie miałam czasu dla niego. Były kwiaty, niespodzianki . Znam jego rodziców, a on zna moich. Dlatego jest to teraz dla mnie takie dziwne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
stary motyw. kobieta zajeta=kobieta interesujaca. to idz tym tropem, zobaczysz. ale nie godz sie na seks.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość baba przed czydziechą
to ja od tego cytatu :p autorko, naprawdę. nie ma co tak ufać. jesteś zakochana i idealizujesz faceta. wiem jak to jest, sama tak miałam, o jeny, co ja nie miałam :D jakiego to porozumienia dusz i w ogóle :D szaleństwa... nie trać głowy....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość baba przed czydziechą
no, stary motyw. tacy faceci - zdobywcy, latający za króliczkiem są nie do życia. bo ileż można uciekać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
baba, ja mysle, ze to tak trza umiejetnie manipulowac. ze niby on juz ma poczucie, ze jestes cala jego, a ty na chwile zaszywac sie w sobie i wydzielasz siebie, ze za moment znow wrocic. tylko, ze my kobiety boimy sie tego, ze w czasie naszego oddalania on tez sie oddali i to trwale. ze nastapi jakies nieporozumienie w zwiazku z tym, niezrozumienie... to tez zalezy od faceta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Poziomkowa5
Naprawdę nie wiem co myśleć. Z tego co słyszałam w jego poprzednim związku też nie było "misiaczkowania" przez telefon. Może jest do tego przyzwyczjony. Raz, zanim się jeszcze zakochałam powiedział tak pół żartem (a może nie?) że staram się mniej niż on. Tego samego dnia upiekłam mu ciasto i w ogóle jakby nie zauważył tego gestu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość baba przed czydziechą
mężczyznę trzeba tak wychować, żeby skakał pod sufit jak mu się upiecze ciasto... ;) :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
najlepiej tak wychowac, zeby sam je upiekl ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Poziomkowa5
Ten sam temat rozpoczęłam również na innym forum. Co ciekawe odpowiedzi są tam zupełnie inne. Ludzie raczej karcą mnie za to że wymuszam wyznanie miłości. No a co z tym paleniem trawy? Pali kilka razy w tygodniu a może nawet codziennie... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No ale po co wymuszac? Zawsze moze przekalkulowac, ze skoro tak ci na tym zalezy, to sklamie i moze dostanie seks. On pali trawe? :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×