Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

ile macie zdrad na koncie

Polecane posty

Gość gość

ja sporo,mialem okazje gr****** dwie na raz ale przy zonie sie nie dalo szkoda bo podjaralem sie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak moj chlopak w uk pracowal to mialam dwuch facetow i zgodnie z grafikiem mnie bzykali,jeden z nich to mial jak murzym ale byl wspanialy bo umial pracowac delikatnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja trzy. Wszzystkie z kolegami w pracy. Dwa razy na wyjazdach z biura

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale badziew
Żadnej. Ludzie, którzy zdradzają są dla mnie strasznie żałośni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
3 z partnerami, którzy mniej znaczyli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pare zdrad mialam ale zadnej nie zaluje tylko czesto w myslach wspominam a jak by byla okazja to z niektorymi facetami zaraz bym powtorzyla,to bym znow troche odrzyla

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nigdy nie zdradziłem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nigdy ,ale za to ja zostałam zdradzona. Żałosne że ludzie wchodzą w związki by później zdradzać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nigdy nie zdradziłam, ale znam osoby które zdradzają :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja juz pare razy zdradzilam ale jeszcze nikomu sie nie chwalilam,jak sie z kochankiem walilam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
po ostaniej porazce gdzie zostalem rzucony z dnia na dzien , przez 3 lata z nowa dziewczyna caly czas zdradzalem ... i co? i sie ciesze bo sie niedawno rozstalismy chociaz nie zaluje przepuszczonych okazji:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zero i jestem z tego dumna. podobnie jak szila zostałam zdradzona. wyszło jak wyszło, przynajmniej ja mam czyste sumienie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja zero i jestem z tego dumny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dziewczyny mmka789 i Szila777 czy dalej jesteście z tymi partnerami?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to ze sie z innym walilam to nie jest zdrada ale po tym sie umylam i do swojego wrocilam i jeszcze w ta sama noc mnie bzykal i nic nie poczulal

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zero

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W sumie raz ;p dawno temu,ale teraz wolałabym skończyć związek i używać a nie zdradzać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mam na koncie pare ale zadnego nie zaluje i jak by byla szansa to bym znow zrobila i na jakiegos dobrego bym sie nabila

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mialam krotki romansik z kolega z pracy. bzykalismy sie czasami po godzinach jak jego narzeczona byla akurat na uczelni i nie musial wracac od razu do domu. mna sie natomiast maz wtedy nie interesowal. mial w d***e, ze przychodze z pracy z dwugodzinnym opoznienien i mysle, ze doskonale wie co tam robilam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zero

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nigdy nie zdradziłam i nie zamierzam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość blondass86
Wszyscy, kobiety i faceci jesteście żałośni, co zdradzają. Pomyślcie o swoich "drugich połówkach", jak się muszą czuć? Jesteście strasznie żałośni, kiedyś sie na Was to zemści, zobaczycie. Ja miałem dziewczyny, ale żadną z nich nie zdradziłem. Żadenj nie zdradziałem. Dlaczego nie zostawiliście swoich partnerów, jak chcieliście się Walić z innymi? Dlaczego tego nie zrobiłyście, zrobiliście? Świat nie jest taki jak wam się wydaje, że wszyscy zdradzają. Jesteście zmanipulowanymi ludźmi jak was mężowie, czy żony zaniedbują, to je, ich zostawcie. Marne z Was stworzenia. Wyniszczeni ludzie, bez wartości, takimi się najlepiej manipuluje,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak pracowalam w holandi to poznalam faceta przez ktorego swoja przysiege zlamalam i prawie w kazdy dzien z nim sie bzykalam bo z nim mieszkalam ale tego nie zaluje bo chodz mu nic nie mowilam ale wiedzial co kobieta w lozku potrzebuje a mial ladny sprzet,jak sie na niego nabijalam to kwiczalam z rozkoszy ale nie uciekalam od niego,a dawal mi calego az po jaja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale blondasie, mojemu mezowi na przyklad nie przeszkadzalo, ze sie bzykam z kolega. dobrze o tym wiedzial. ja ze swojej strony tez nie mialabym nic przeciwko gdyby uprawial seks z innymi kobietami. uwazam, ze w zwiazku sa wazniejsze rzeczy niz seksualna wiernosc. tak tez mozna myslec a w dlugoletnich relacjach sa duzo powazniejsze przewinienia niz bzykanie innych ludzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
co drugi tydzien wyjazd na 2 tygodnie do pracy, jak jade zabieram jakas prostytutke i drugi raz jak wracam, w roku z kilka dziesiat dziewczyn obrobie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość blondass86
tak sobie to tłumacz, cokolwiek dla Ciebie działa, aby się usprawiedliwić. ja miałem mnóstwo okazji, ale nie zdradziłem. Jak się kogoś Kocha to się nie zdradza, widać, miłość to ty nie zaznałaś nigdy. A to że walisz się, to ty nazywasz pewnie miłością, to nic o świecie nie wiesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Masz rację blondasie, ci ludzie zdradzający są żałośni. Dla nich nie liczą się inne wartości, oni po prostu chcą bzykać na lewo i prawo. Patologiczne l*******gi, sam szmelc. I gdzie tu znaleźć dziewczynę na żonę, wierną oddaną, mądrą? Niewielu jest też mężczyzn, którzy mogą być wierni, ale jak się dobrze przypatrzeć jego rodzinie, gdzie zdrady były, jedno lub drugie z rodziców jest rozwiedzione, to na sto procent wiadomo, że dziecko tych rodziców na pewno zdradzi w przyszłości, choćby się teraz zapierało z całych sił. Wybierajcie więc partnerki/ów z pełnych rodzin, a wtedy nie będzie zdrad. 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
w życiu bym nie zdradziła swojego partnera,bo jeśli bym z nim była,to oznaczałoby że to ważna dla mnie osoba,i nie mogłabym tak zranić osoby,którą kocham ale ,to nie oznacza ,ze komuś mówię jak ma zyć,to kogoś prywatna sprawa wypowiadam się tylko w swoim imieniu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
oj, blondasie. przyjmij po prostu do wiadomosci, ze sa ludzie dla ktorych zycie nie kreci sie wokol seksu i ze ten seks jest gdzies tam daleko za wszystkim innym. dla mnie osobiscie wiekszym problemem by bylo gdyby sie nagle okazalo, ze maz ma na przyklad dlugi o ktorych mi nie powiedzial niz, ze bzyknal gdzies jednorazowa jakas panne. ty za to oceniasz wszystkich przez pryzmat wartosci, ktore akurat tobie wydaja sie sluszne a dla z kolei to smieszne zostawiac kogos, bo po pijaku zdarzyl mu sie przygodny seks. powtarzam sa dla mnie gorsze rzeczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość blondass86
to po co w ogóle brałaś ślub? Pomyśl, trochę. Jeżeli dla Ciebie to mąż w długach, to rzeczywiście patologia z Ciebie. Jak dla Ciebie upijanie się i brak kontroli i od razu rozszerzasz nogi przed nieznajomym to rzeczywiście patologia. Nie bierzcie się za śluby jak macie takie problemy psychiczne. Bo to jest patoliogia, ślub to ślub. Tak samo, jak ja bym się nigdy nie upił i nie uderzyłbym kobiety, jakbym zrobił dziecko, to bym zrobił wszystko aby dziecko było szczęśliwe. To są twoje wartości, nie każe Ci robić cokolwiek ja powiem, jednak Ci coś powiem to co ty nazywasz "małżeństwem" tak na prawdę to taki ot układ że na starość zostaniesz moze z kimś, o ile Cię nie zostawi, bo złapiesz jakaś chorobę, a jak już o tym to to jesteś zapewne siedliskiem syfu, chorób i innych badziewi. Jak mam CI coś jeszcze powiedzieć, to to że prawdziwa miłość jest wtedy kiedy jest trudno wtedy, kiedy nie ma pieniędzy, kiedy człowiekowi się coś przytrafi. Jednak patologia rodzi patologie, podejrzewam że zachowanie wyniosłaś z domu rodzinnego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×