Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Niemabata1

Co z nim?

Polecane posty

Gość Niemabata1

Witam! Mam problem z facetem. Mianowicie brak pewności doprowadza mnie do szału. Post będzie dość długi ponieważ chcę zawrzeć najważniejsze informacje. Znamy się od dziecka bo... to przyjaciel mojego Brata. Znamy się... No nie do końca. Ja wiedziałam jak on ma na imię - on wiedział jak ja. Na ulicy wymienialiśmy grzecznościowe cześć i tyle. Gdy wyprowadziłam się na swoje kontakt z bratem się polepszył i zaczęłam chodzić z ich ekipą na imprezy. Ponad rok temu spotnanicznie na imprezie mnie pocałował, ja zabrałam głowę. Jedna akcja do tego momentu... Od Grudnia widujemy się minimum raz w tygodniu. Głównie z ludźmi z naszej "ekipy" przy piwie czy drinku. Mamy za sobą parę spacerów sam na sam, wycieczki na zamek czy kilka rozmów nocą na komunikatorach. Jeśli chodzi o znaki które wysła - teoretycznie zainteresowany jest. W towarzystwie gdzie jest nas np: 15 osób zawsze siada obok, jeśli jest zajęte to np: na przeciwko. Nie spuszcza ze mnie wzroku, jeśli wychodzę wcześniej wychodzi ze mną, żeby mnie odprowadzic (mieszkamy koło siebie). Nie raz nie dwa usłyszałam od niego komplementy - w sumie słyszę je co się widzimy. Albo jest to hasło typu: Jak zwykle ślicznie wyglądasz, wow nowa fryzura, ładnie pomalowałaś oczy i td po przedrzeźnianie się ze mną, że cholernie uroczy jest mój wzrost, że jestem taka malutka, słodka. Co ważne: spędziłam z nim 3 noce w jednym łóżku. Dwa razy sami w mieszkaniu - raz z kumplem za ścianą. Seksu nie było i nie nalegał - zna moje stanowisko na ten temat. Ale dosłownie ciągle przytulał mnie, jak bym się nie przekręciła gdzie bym na tym łóżku nie zawędrowała był obok. Trzymał mnie za rękę, całował w czoło, w rękę i td. Rano przynosił mi herbatę powiedział, że na prawdę cudownie wyglądam bez makijażu, szliśmy na spacer i było ok. Biorąc pod uwagę okres styczeń/luty dość często do mnie pisał pod byle pretekstem. Do tej pory można pomyśleć? I CO TY BABO CHCESZ? Ale... Od pewnego czasu się nie odzywa w ogóle. Chyba, że gdzieś przez przypadek się spotkamy. Tak jak było ostatnio: Wyszła impreza ze znajomymi - ja umówiłam się z jedną częścią - on z drugą i spotkaliśmy się. Cały czas na imprezie "latał za mną" ja w kuchnii on w kuchnii ja zaplaić - on zapalić i przynosił dodatkowo kurtkę żebym nie zmarzła. Brał mnie na kolana - był cudowny. W niedziele rano jak się rozchodziliśmy miał się odezwać, żeby później wyjść na spacer - nie odezwał się do tej pory. Pytam czy Waszym zdaniem coś z tego jeszcze może wyjść? Specjalnie dodałam, że to przyjaciel Brata bo to może rzutować na sytuację.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Niemabata1
Dodam, że nie pytam o to czy to, że się nie odzywa niecały tydzień przekreśla znajomość bo nie wymagam od niego tego, żeby pisał i wydzwaniał codziennie. Chodzi o to, że tyle to trwa - typowa sinusoida od kilku miesięcy ani do przodu ani w tył. Emocje wzrastają opadają a nie ma zakończenia ani deklaracji. Ciągła niepewność która o ile na początku była fascynująca teraz przyprawia mnie o zawroty głowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ile macie oboje lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Niemabata1
Ja 21 - studiuję i pracuję, on 25 kończy studia i pracuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
czy Ty wysylalas jakies sygnaly? czy tylko gralas trudno dostepna panne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niemabata1
Ja cały czas jestem sobą. Czasem dawał znać, że inni Panowie mogą mu buty czyścić. Z przykładów: Nie raz usłyszał, ze czuję się przy nim bezpieczna, podziwiałam jego pasję, zaangażowanie w organizacje której jest członkiem. Chwaliłam za dobry wygląd - i podobne rzeczy. Sama się w niego wtulałam. Myślę, że w 100% niedostępną Panną nie byłam ale nie podano mnie również na tacy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Spałaś z nim 3 razy i się nie seksiłaś, to jakie jest to twoje zdanie na ten temat? Znalazł sobie inną co mu ciągnie, ot cała filozofia :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niemabata1
Wie, że nie uprawiam seksu z kimś kogo pewna nie jestem. Ot - cała filozofia. Ktoś coś mądrego? ;>

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mógł się zniechęcić niepewnością, widocznie i on CIebie nie jest pewny, dobrze by było, jakbyś zrobiła coś spontanicznego przy jakiejś okazji, sama go pocałowała, choćby w policzek czy coś, taki prosty a niespodziewany znak, żeby wiedział, że nie jest Ci obojętny. I sama się do niego odzywaj czasem, żeby nie było tak, że tylko on zawsze pierwszy inicjuje kontakt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×