Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

jak zakonczyc spotkania

Polecane posty

Gość gość

Witam Mam powazny problem, tzn dopiero teraz zauwazylam to po 4 latach...Prosze o normalne komentarze i porady bo chyba sama nie umiem z teo wyjsc..Otoz chodzi o to, ze cztery lata temu poznalam faceta- "bylismy" ze soba okolo trzech miesiecy- po tym czasie on zerwal... wszystko jakos by sie moze ulozylo, ale ja chyba cos czulam do niego, a on to wykorzystywal, wiedzial, ze mi na nim zalezy wiec niedlugo po rozstaniu on zaczal odzywac sie znowu do mnie i zaczelismy sie spotykac i te spotkania konczyly sie... seksem.. Trwalo to okolo osmiu miesiecy, po tym czasie ja postanowilam to zakonczyc, niby sie udalo, ale on szukal czesto kontaktu.Pozniej znowu zaczelismy sie spotykac, ale nie byly juz to spotkania "na seks" ale trwalo to bardzo krotko, pozniej ja wyjechalam za granice i mozna bylo powiedziec, ze kontakt nam sie urwal na ponad rok-nawet kontaku tel nie bylo. Bylam pewna, ze nic do niego nie czuje (tzn chyba nigdy go nie kochalam) i ze nawet gdyby sie odezwal to nawet nie chcialabym sie z nim spotkac.Ponad 5 miesiecy temu odezwal sie- ja odpowiedzialam na jego wiadomosc ale bardziej z ciekawosci zeby dowiedziec sie co u niego itp- umuwilismy sie na spotkanie- skonczylo sie na calowaniu- chcial wiecej ale nie pozwolilabym mu na to.Od tego czasu spotkamy sie co jakis czas i co spotkanie dochodzi do czegos wiecej... chyba nie umiem nad tym zapanowac, boje sie ze w koncu ktores spotkanie skonczy sie seksem...To nie jest facet dla mnie tzn do powaznego zwiazkuNasz rozmowa nie schodzi na jakies powazniejsze tematy, ale wlasnie ciagnie mnie cos do niego i odwrotnie chociaz nigdy juz nie probowalismy byc razem- tzn on cos probowal zagadac ale ja nigdy w zyciu nie potrafilabym mu zaufac i byc z nim.Mam juz tego dosc, tyle razy mowie sobie ze skoncze te spotkania ale niue ptrafie- wiem ze najlatwiej byloby nie odpowiadac na jego wiadomosci tel itp ale chcialabym to zakonczyc w sposob taki zeby z nim o tym pogadac zebysmy razem zdecydowali o urwaniu kontaktu bo inaczej on bedzie za jakis czas znowu probowal nawiazac ze mna kontakt- problem wlasnie w tym ze nie wiem od czego zaczac i jak to zrobic..Bardzo prosze osoby ktore byly w podobnej sytuacji lub wiedza jak z czyms takim sobie poradzic o jakies wskazowki bo po prostu juz sobie nie radze... chce to raz na zawsze skonczyc ale naprawde nie wiem jak...(przepraszam za taka chaotyczna wypowiedz)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
rozumiem Cie kochana, ja bylam z facetem 8 miesiecy, zerwał.. a co tydzień .. seks :O naiwna myslalam, ze to cos zmieni, glupia zakochana :O co prawda on sie do mnie nie odzywal ale to wychodzilo spontanicznie, wiem, ze ciezko Ci to skonczyc, mam to samo, nie wiem jak dam radę.. ale on to wykorzystuje. Myslalam, ze jest dobry i wrazliwy a tu ch*j.******cz jak kazdy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
u mnie jest tak, ze mam tego swiadomosc jaki on jest- na nic nie licze, nie chce byc z nim bo wiem jakim jest czlowiekiem ( chociaz prawde mowiac w tej sytuacji nie jestem lepsza) nie chce sie usprawiedliwiac bo mam swiadomosc tego co robie, ale nie umiem z tym skonczyc, to chyba jakies przyzwyczajenie, jest mi z nim dobrze pod wzgledem lozka (i kurcze jakos nie wyobrazam sobie z innym facetem) ale wiem ze gdybym skonczyla z nim znajomosc to moglabym byc z kims innym ale dopoki jest on nie potrafie z kims innym nawiazac blizszej znajomosci. Do goscia wyzej- probowalas w ogole to jakos zakonczyc? i jak wyglada np wasze spotkanie- rozmawiacie ze soba normalnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×