Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zmartwiona przyjaciółka

Jak pomóc przyjaciółce?

Polecane posty

Gość zmartwiona przyjaciółka

Błagam pomóżcie mi, moja przyjaciółka jest w silnej depresji po rozstaniu z narzeczonym. Facet starszy o 7 lat zostawił ją dla starszej od siebie rozwódki z 4 dzieci. Żeby ta kobieta jeszcze jakaś była... przyzwoita, ale tam patologia goni patologię! Mniejsza o nią. Ale moja przyjaciółka, świeżo po studiach magisterskich, nauczycielka i dziennikarka z wykształcenia od pół roku praktycznie "nie żyje" tzn bardzo często płacze, schudła 15 kg, w ostatnim momencie uchroniliśmy ją od samobójstwa. ma strasznie zaniżoną samoocenę. Praktycznie nie wychodzi z domu. Terapie psychologiczne nic nie dają. Zwykle z przymrużeniem oka patrzyłam na laski, które rozpaczają po zerwaniu, ale nigdy bym nie spodziewała się, że można to tak przezywać. Co mogę zrobić, żeby otoczyć ja większą opieką i w końcu wyciągnąć z tej żałoby? Myślałam że po sylwestrze, na którego zaprosiłam ją (nota bene świetnie się bawiłyśmy) wszystko wraca do normy, ale od 2 tygodni znów ma ataki histerii i napady depresyjne, myśli samobójcze. Tak bardzo się boję, że coś sobie naprawdę zrobi. Wiem, że być może ktoś pomyśli, że próbuje zwrócić na siebie uwagę, ale ona do takich nigdy nie należała. Atrakcyjna piękna kobieta nagle zaczęła wmawiać sobie miliony kompleksów, dostrzegać wady, których nie ma. A to wszystko przez kolesia, którego UWAGA! Utrzymywała przez kilka miesięcy, bo nie umie kretyn znaleźć pracy na stałe, wykorzystywał ja pod każdym względem, prała gotowała sprzątała zarabiała na utrzymanie ich obu i co? Zostawił ją dla starej baby sprzątaczki bez żadnego wykształcenia. Pomóżcie dziewczyny, naprawdę już nie wiem jak do niej dotrzeć, ciągle twierdzi, że jest w nim zakochana i jest w stanie wszystko wybaczyć, żeby tylko wrócił. Na urodziny wysłała mu prezent, na święta mikołaja walnetynki.... matko boska! A on nawet nie raczył napisac głupiego dziękuję

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
może tamta bogatsza? i dlatego ją zostawił. Bo też w sumie tego nie rozumiem co faceci widzą w starych rozk/lap/iochach po ciążach... jeszcze rozumiem gdyby była jakaś młoda bezdzietna ale tak? masakra. Pewnie chodzi o kasę. Ta dziewczyna ma zaburzenia psychicznie. Mnie też kiedyś zostawił facet, depresje miałam prawie 2 lata, ale nigdy nie myślałam, żeby się zabić...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zmartwiona przyjaciółka
Ma ma! Tylko wstydzi się przyznać, że jest chora, a też wiadomo, jak postrzegają chorych pod tym względem ludzi. Wiesz, tamta w ogóle nie ma kasy, z tego, co Julka opowiadała tam u niej syf straszny w mieszkaniu, z miejsca odrzuca smród i bród (była tam z nim kilka razy nawet się nie zorientowała że na jej oczach flirtowali). Żal mi jej okropnie. Żal też mi jej rodziców, oni biedni, też nie wiedzą jak jej pomóc. Przez jakiś czas było już dobrze, śmiała się wychodziła do ludzi i nagle znowu to samo. Najgorsze jest to że zaczyna słabnąć na zakupach, często miewa nudności kołatania serca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bez leczenia psychiatrycznego nie da się nic zrobić.Nie rozumiem czym takie głupie kobiety się kierują?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
może tamta go kocha i jest zdrowa psychicznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość m ądralIa
powiedz jej, że drugi raz nie będzie młoda i piękna i niech się nie wygłupia tylko pozwoli pokochać się komu innemu ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×