Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość INAAAA

CO ZROBIC

Polecane posty

Gość INAAAA

jestesmy juz razem kilka lat, przed name slub a tu ciagle kłotnie.jemu sie wydaje ze jestem juz jego I teraz pozostało mi tylko umilanie jego zycia. ile mozna płakac I słuchac obietnic.. czy to ma sens?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość INAAAA
:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość INAAAA
wszyscy zajeci bo to dzien kobiet..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kiedy ten ślub? Jestes pewna, ze chcesz sie w to pakować?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość INAAAA
za kilka m-cy. szczerze mówiac nie wiem bo jesli tak ma wygladac zycie z nim to nie.. ale kocham go..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A czy on kocha ciebie? Musisz sie zastanowić czy jest ci tak dobrze, a chyba nie skoro tu napisalas. Jednego mozesz byc pewna- po ślubie nie bedzie lepiej, on sie nie zmieni. Próbowałaś z nim rozmawiac o tym co ci sie nie podoba w jego zachowaniu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No niestety moja droga ale po może być tylko gorzej. Nie wierzysz? Znajdź choć jeden wątek, tu czy gdziekolwiek indziej, że po ślubie facet okazał się jeszcze lepszy. Taki lajf.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość grex
Ja też przechodziłem kłótnie przed ślubem , nie widzielismy w tym nic złego, młodość, miłość, docieranie. Po 11 latach małźenstwa pościeraliśmy sie Drugi raz bym sie zastanowił, ale drugiego razu juz nie bedzie, czasu nie cofne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mowisz kochasz - no ok.Ale jaka to milosc , jak nie umiesz rozmawiac ze swoim partnerem ? Jesli sa klotnie to znaczy, ze mijacie sie z oczekiwaniami , dazeniami i patrzycie na zycie z roznych stron.To patrzenie nie byloby takie zle, gdybyscie mogli wypracowac wspolna droge poprzez kompromis , a nie darcie kotow ze soba .Na dluzsza mete bedzie to zgubne i meczace .Jesli kochasz spokoj , nie tesknisz za jazda bez trzymanki-zakoncz to.Nie zaluj przezytych lat , bylo napewno wiele chwil dobrych i za to nalezy podziekowac i pomyslec jednak o innym partnerze .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×