Gość yrybq2 Napisano Marzec 29, 2014 Hej. Jakiś czas temu poznałem pewną dziewczynę. Ma 24 lata, a ja mam 21 lat. Wiem, że dla większości dziewczyn taka znajomość nie ma sensu, ale o to teraz nie chodzi. Miałem z nią 1 i 2 spotkanie, a potem 3 na którym spędziłem z nią 4 godziny, na spotkaniu co chwile mnie praktycznie klepała po ramieniu, a na koniec spotkania pod jej domem się pocałowaliśmy. Wszystko świetnie, nawet po spotkaniu mi podziękowała za spotkanie. Potem przed 4 spotkaniem naszym miałem iść na spotkanie z tą moją koleżanką oraz taką drugą parą dzięki której się poznaliśmy. Nie przyszedłem, bo miałem inne plany, nie dając jej znać. Później jak się z nią spotkałem to widać, że nie była zadowolona i ogólnie przez całe spotkanie ani razu mnie nie klepnęła. Nie wiem czy to z jej strony jakaś gra, za karę, że wtedy się nie pojawiłem na spotkaniu czy jeszcze jest 3 opcja która, aż nie chce mi się wierzyć, że jest realna - straciła totalne zainteresowanie. Niby na spotkaniu utrzymywała kontakt wzrokowy długi, nie patrzyła się tym razem na moje usta jak na 3 spotkaniu, a na koniec spotkania jak się z nią przytuliłem to potem ją pocałowałem w usta - a ona po dwóch sekundach do mnie powiedziała - Karol no co ty. Zabolało mnie to nie powiem. Twierdzi, że jestem tajemniczy i niedostępny. Nie wiem czy chce abym się jej wyspowiadał czy co ? To jest jej gra? Ona ma spore doświadczenie, a ja nie biegam za nią jak piesek. Spotykam się z nią raz na tydzień, nie pisze do niej pomiędzy brakiem spotkań, bo tak robi większość innych facetów, a ja jestem inny. Nie daje jej komplementów na temat jej urody. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach