Gość tesia30 Napisano Marzec 31, 2014 witam jestem juz 8 lat w malzenstwie na poczatku bylo wszystko ladnie dopoki nam sie corka nie uodzila od tego czasu wszystko sie zmienilo a teraz to nie czuje zebym wogule byla mezatka meza caly dzien nie ma w domu woli pracowac jak przychodzi to zero przytulen calowania nic .no chyba ze sie bede prosila to wtedy od niechcenia powie ze mnie kocha a ja mu nie wierze.moze to moj tylko wymysl ale zle sie czuje z tym.rozmawialam z nim o tym co czuje ale mowi ze to sa tylko chore wymysly i robie igly z widly.prosze o pomoc Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach