Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

straciłam chłopaka

Polecane posty

Gość gość

Witam mam dziewiętnaście byłam z chłopakiem rok, bardzo się kochaliśmy spotykaliśmy się przez rok jesteśmy oboje wierzącymi i praktykującymi katolikami, między nami do niczego nie doszło oprócz pocałunków ale mieliśmy bardzo mocną więź emocjonalną i chyba popełniłam błąd bo ksiądz w parafii mojej babci organizował wyjazd na pielgrzymkę do Częstochowy, nie miałam jak powiadomić mojego chłopaka o tej pielgrzymce bo mieszka on daleko od mojej babci i przez dwa tygodnie gdy byłam na tej pielgrzymce, on myślał że zerwał wysłał mi list w którym napisał że spotkał inną dziewczynę i że już nie będziemy razem, jestem zrozpaczona nie wiem co robić bo bardzo go kocham ale do niego nic nie dociera, on myślał że ja przez te dwa tygodnie jak się nie odzywałam zerwałam z nim a ja byłam tylko na Pielgrzymce, co robić??? twierdzi że kocha nową dziewczynę, jestem załamana:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
chyba już się nigdy nie zakocham:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jesteś młoda jeszcze ułożysz sobie życie, teraz cierpisz....ale jeżeli on się zakochał w innej na siłę go nie odzyskasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
pielgrzymka? list od chlopaka? babcia? litosci! wytrzec mleko spod nosa i do ksiazek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Taki_jeden_964
Będzie jeszcze 10-ciu takich w twoim życiu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
co ty kręcisz, to nie miałaś telefonu \,aby do niego zadzwonic na tej pilegrzymce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
chyba słaba to była miłość z jego strony skoro szybko się odkochał i zakochał w następnej. List wysłał? w dobie komputerów i telefonów komórkowych, coś dziwna sprawa. A ty telefonicznie nie mogłaś go powiadomić gdzie wyjeżdżasz? coś motasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no nie miałam telefonu:( dziesięciu będzie ale ja nie chce dziesięciu tylko jego:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
pewnie odszedl bo nie mogl wytrzymac z psychodewotka nie popuscilas mu szpary wiec poszedl do innej :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no zakochał się w innej i co mam zrobić??? tak u babci byłam i pojechałam na pielgrzymkę nie mówiąc nic mu o tym a on myślał że go zostawiłam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wg wiary nie wolno się kochać do ślubu a my jesteśmy wierzący tzn. byliśmy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak się myśli przy pierwszej miłości że już się nie zakocham itp itd jednak wszystko się da..taka prawda..sama pomyśl chciałabyś go spowrotem?! Całował już napewno inną..nie czułabys wstrętu?? Najwazniejsze że nie uprawialiscie seksu czyli że to co masz najcenniejsze to nie straciłas i z tego się ciesz:) a on zachował się okropnie bo zaraz po twoich wytłumaczeniach powinien wrócić do ciebie..a skoro nie chce to chce żebyś za nim latała i go prosiła o to albo najzwyczajniej cie nie kochał a ta nowa mu daje to czego ty nie dalas wiesz o co chodzi..szczerze ci mówię że nie ma co się przejmować ja jestem pewną że on do ciebie będzie chciał wrócić jak tylko zobaczy że już się nim nie interesujesz i że sobie radzisz bez niego..że masz swoje życie..ale ja już bym nie wracała na twoim miejscu bo skoro wybrał tamtą to niech spada..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a ksiadz nie ma slubu i sie pruje na potege nawet z dziecmi wiec jak to jest? :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak, całował inną i mi napisał że już mnie nie kocha:( nie czułabym wstrętu ale skoro mi tak napisał to chyba faktycznie mu przeszło, to najcenniejsze zachowałam ale jego straciłam jestem zrozpaczona, nie wiem jak go odzyskać, chyba już się nie da pisze do niego i tłumaczę mu wszystko ale on już mnie nie chce, myśli że nie pisząc do niego przez dwa tygodnie zerwałam z nim ale tak nie było, nie wiem czy sobie z tym poradzę że napisał mi iż mnie nie kocha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie wszyscy księża są tacy dużo jest ksieży z powołania, cały czas płaczę nie wiem co robić:( chyba dziś nie zasnę:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
on mnie kochał tylko przez ten mój wyjazd że mu o nim nie powiedziałam zakochał się w innej:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
idę już dobranoc dziękuję za wszystkie wpisy dużo mi pomogły:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
teraz napisał sms że: to koniec na zawsze i żegnaj;( to chyba już się nie odzywać do niego po takim smsie??? co radzicie??czy jeszcze go prosić o powrót?? nie mam z kim porozmawiać o tym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Piotr 24
No naprawdę problem bardzo że szok masz :0 Przeżywasz jak stara panna :P Daj sobie na spokój :P Facet jak autobus na jeden sie spóźnisz to 2gi przyjedzie ;) Pzdr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale my byliśmy bardzo w sobie zakochani, nie rozumiem jak mógł tak szybko się odkochać:( mówił że się ze mną ożeni:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
koleżanki mi mówią że gdyby mnie kochał naprawdę to by się nie odkochał nie wiem czy to prawda:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
szkoda mi ciebie dziewczyno, trzeba było aż tak mocno się nie zakochiwać masz nauczkę na przyszłość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
spadam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Też miałam 19 lat, gdy poznałam obecnego męża, też przez kolejne 2 lata do seksu nie doszło (penetracji stricte, bo reszta ach była;). Też wyjeżdżałam, raz nawet na pół roku i jakoś mnie nie rzucił. Widocznie to nie była miłość. A on nie był c***isany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
właśnie w tym problemem, że nie wiem co to było bo więź emocjonalną mieliśmy bardzo dużą i myślę że już do końca nie będę wiedziała co to było

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
możliwe że to nie była miłość, sama nie wiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to się stało już nudne, znudziło mi się w kółko to samo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nigdy się to już nie wyjaśni co to było

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
odpuśćmy sobie teraz już wiem że to nie mogła być m...... ść miło było pogadać, owszem czasami można sobie złożyć życzenia jeśli chcesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
już na wszystko za późno, zresztą odeszłeś od dziewiętnastoletniej dziewczyny o czym tu mowa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×