Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość jajuzniewiemcomamzrobicccc

Brat, a mój mąż.

Polecane posty

Gość jajuzniewiemcomamzrobicccc

Cześć dziewczyny :) Zacznę od tego, że mam 22 lata i mieszkam z moim mężem. Teraz jestem w 2 miesiącu ciąży. Mam 17 letniego brata, z którym są spore problemy. Od zawsze w mojej rodzinie nie było kolorowo, można powiedzieć, że wywodzę się z patologii, ale teraz stanęłam na nogi. Pracuję, zarabiam, mam dobrego męża, nie piję. W moim domu zawsze były awantury i bieda. Ojciec non stop nachlany, matka także. Bicie, poniżanie, wyrzucanie z domu było na porządku dziennym. 2 lata temu mój ojciec zmarł, a matka zaczęła w domu urządzać zbiórki pijaczyn z całego osiedla, także nie było kolorowo, a w sumie nawet gorzej. To tyle wstępu. Z moim bratem od zawsze były problemy wychowawcze. Ma za sobą kilkumiesieczny pobyt w poprawczaku. Teraz jest pod nadzorem kuratora. Wzięłam go do siebie do domu, bo wiem, że tam matka całkowicie się nim nie interesuje. Z nim jest tragedia. Nie chodzi do szkoły, całe dnie i noce siedzi z kolegami, jak wraca to zawsze naćpany, albo napity. W ubraniach chodzi tylko markowych nike,adidas, nie mam pojęcia skąd ma na to pieniądze jedynie wiem, że nie jest to nic zgodnego z prawem, bo przeciez do pracy nie chodzi. Rozmowy z nim nic nie pomagają..Naprawdę próbowałam wiele razy i wieloma metodami, nic nie działa. A z drugiej storny jest mój mąż któremu także to przeszkadza. Tym bardziej młody ciągle go prowokuje. Krzywo się patrzy, dogaduje, przepycha go z bara. Przez to właśnie wczoraj doszło do awantury, po prostu mój mąż uderzył go w twarz, bo ile można sobie pozwolić na takie traktowanie przez gówniarza we własnym domu. Ja już kompletnie nie wiem co mam robić, cały czas liczę, że jakoś brata naprostuję, nie chcę żeby wracał do matki, bo tam to już jest dla niego przepaść, a on naprawdę nie jest głupim chłopakiem tylko bardzo zagubionym. Nie żebym go usprawiedliwiała, ale słyszałam to już od wielu osób min. od jego kuratorki, czy wychowawczyni z poprawczaka. Nie mogęsobie pozwolić na taką atmosferę tym bardziej, że spodziewam się dziecka. Proszę doradźcie mi coś, z góry przepraszam za wszelkie błędy w pisowni, pozdrawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×