Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

lilith06

Kłótnia i złość czy wycofanie i obrażenie?

Polecane posty

Gość gość
no i dobrze,na rozmowe zawsze przyjdzie czas, a w ciszy i spokoju mozna dojsc do roznych ciekawych wnioskow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
On jest bardzo zmienny...przez chwilę jest ok, ale potem pójdzie coś nie tak w rozmowie i on się denerwuje, robi się z tego kłótnia...Nie wiem już co o tym sądzić, czy to moja wina, bo wiercę i niepotrzebnie ciągnę temat czy on po prostu nie umie rozmawiac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jedno i drugie, w tym przypadku moze miec znaczenie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dobrze zrozumialam ? z tego co piszesz to on cie rani swoim zachowaniem a gdy ty mu o tym mowisz on zarzuca ci ze sie czepiasz i wpada w zlosc ? i wtedy stosujecie wycofanie i ciche dni ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Teraz wygląda to w ten sposób, że jakakolwiek dłuższa rozmowa i wałkowanie tematu powoduje u niego wybuch złości i irytacji. Mówi, że nie radzi sobie z tym nerwowo i tak na niego te rozmowy działają,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
eskalacja złości i awantura czy wycofanie na 1-2 dni tzw. "wychłodzenie" aby pokazać, że nas to dotknęło czyli znikomy kontakt,wyłączenie się x oba pomysly sa nieskuteczne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chciałabym chociaż spróbować zobaczyć czy problem leży w tym wierceniu, bo może się okazać, że przyczyna jest głebiej...Mam nadzieję, że chociaz tyle będę mogła się przekonać, ogolnie zależy mi na nim. Jestem osobą uczuciową, przywiązującą się, nie potrafię zmieniać facetów jak rękawiczki i mieć filozofii "jak nie ten to inny"....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
problem lezy w tym , ze teoj facet nie radzi sobie z krytyka i z wyrazaniem zlosci kazdy sie wkurza ale nie kazdy reaguje tak jak on ty oczekujesz ze on sie zmieni .....czyli dajesz mu do zrozumienia ze nie akceptujesz go takim jaki jest natomiast on albo dojrzeje do zmian albo nie nie masz na to wplywu natomiast to co obecnie robicie zmierza do toksycznego zwiazku bo w zdrowym zwiazku omawia sie problem i znajduje dla niego rozwiazanie a nie manipuluje sie zachowaniem i milczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×