Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Nie lubię facetów intelektualistów

Polecane posty

Gość gość

Większość z nich to zarozumiałe bufony, którzy myślą, że tylko oni mają rację i dlatego poniżają innych. Są nadęci, sztuczni i męczący. Trudno spotkać światłego faceta, który byłby zarazem sympatyczny i ciepły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
intelektualista tak ale z czymś jeszcze Nie musisz na siłę z nimi przebywać jeśli masz z tym problem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bruno Curtis
tez ich nie lubię, na szczęście przeważnie pokornie milkną w mojej obecnosci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
budowlańcy po zawodówkach też są tacy. Do niczego ich nie przekonasz i jeszcze po ryju możesz oberwać jak "masz jakiś problem"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gram na pile wieszakiem
facet to lylko facet mozna z nim co najwyzej pilke pokopac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyzwaniem? Nigdy tak do tego nei podchodziłam, po prostu w takim widzę partnera. Nigdy nie traktowalam faceta jako wyzwania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mowie o relacjach miedzyludzkich,a jakby chcial byc twoim partnerem to wykorzystalby swoj inelekt zeby ciebie zdobyc,urzeklby ciebie ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uważam, że większym wyzwaniem byłaby relacja z osobą niebędącą intelektualistą, wymagałoby to nei lada cierpliwości wobec partnera, którego bym nei szanowała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja tez wole ostry sex a nie dyskusje o glupotach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja ostatnio poznalam kogos takiego i na poczatku to mnie krecilo wlasnie w nim, a teraz? teraz uwazam go za przemadrzalego cwaniaczka, wszystko wie lepiej i w ogole, strasznie to denerwujace, meczace... takze autorka ma w pewnym sensie racje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szarik na 102
Na szczęście inteligencję mam na poziomie ośmiornicy, łac.Octopus.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dlatego warto troche z nimi poobcowac zeby moc sie przed nimi inelektualistami obronic,oni fajnie sie ukrywaja,na poczatku znajomosci jest z***biscie a pozniej zrobia z ciebie glupia i jeszcze bedziesz miec problem zeby to skonczyc bo bedziesz go kochac a on bedzie mial to w gleboko gdzies,jak zes glupia to masz niestety tak w wiekszosci przypadkach to wyglada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tata szarika
Wypraszam sobie,ja mam już okulary i nawet używam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie mam przeciwko intelektualistom, o ile nie uważają się za lepszych od innych i nie atakują osób innych od siebie. Przecież nie każdy musi taki oczytany jak oni. Czasami wystarczy być naturalnym i sympatycznym, by zjednywać sobie innych - spójrzcie na takiego Piotrka Żyłę. Osobiście wolę go od niektórych żałosnych zarozumialców, którym wydaje się, że zjedli wszystkie rozumy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to prawda sam intelektualizm nie jest grozny dopoki nie przerodzi sie w psedointel. watro sie uczyc od tych co posiadaja wiedze sztuka polega na tym zeby umiec z kazdym rozmawiac i najwazniejsze byc sobą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Naprawdę? Nie ma nic gorszego od nadętego buca, który wyżej sra niż d**ę ma. Miałam takie persony na studiach i przebywanie z nimi było nie do zniesienia. Oczywiście znam też inny typ intelektualistów i chwała Bogu, bo dzięki nim jeszcze wierzę, że są ludzie, którzy łączą intelekt z życzliwością i otwartością względem innych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dokładnie. Intelektualiści powinni zachęcać innych do poszerzania horyzontów i zarażać ich swoimi upodobaniami naukowymi, a mogą to zrobić to tylko przez otwartą i życzliwą postawę. I poprzez słuchanie innych - niestety nie każdy to potrafi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Dokładnie. Intelektualiści powinni zachęcać innych do poszerzania horyzontów i zarażać ich swoimi upodobaniami naukowymi" nie wiedziałam, że istnieje powinność zarażania wszystkich swoją pasją, to już nawet nie można porozmawiać o pogodzie tylko zawsze trzeba trzymać poziom, rety 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nikt niczego do konca nie potrafi robic dobrze,warto sie uzupelniac i jak gosc wyz stwierdzil poszerzac horyzonty,super

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może nie powinność, ale na pewno fajnie byłoby, gdyby w nienachalny sposób, poprzez opowiadanie o swoich zainteresowaniach, pobudzali u kogoś ciekawość świata.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Na mnie osobiście to tak działa. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
racja przechwalanie sie nie dziala korzystnie na druga osobe,warto miec rownowage we wszystkim...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie Intelektualista
Jestem facetem i też nie lubię intelektualistów. Uważam że zawsze się wywyższają. Przy tym nie umią nawet w******** Laski przy nich najpierw zawsze wariują, cieknię im wiadomo skąd, a potem są tylko znudzone. I szukają silnych facetów. Ja pojechałem do Anglii, zarobiłem kasę, kupiłem sobie dom pod Wrześnią, mam dwa warsztaty samochodowe, kasy w brót, a takie cymbały z Uniwersytetu po socjologii czy stosunkach międzynarodowych sprzedają mi hamburgery w macdonaldzsie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Można być po studiach, mieć dużą wiedzę, ale i tak najważniejsze jest to, jaki jesteś dla innych i co potrafisz od siebie dać. Tak w ogóle ludzie, o których piszecie, są raczej pseudointelektualistami. Prawdziwi intelektualiści nigdy się za takich nie uważają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie Intelektualista
Moim zdaniem faceci intelektualiści to zakapiory. Prawdziwa kobieta (a nie jakaś lala z pałacu tatusia) wie że prawdziwy mężczyzna to nie jest ktoś kto się zachwyca sztuką nauką, ale ma to piękno brutalnej męskości i jest zwycięscą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×