Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość Czepialska czy nie

Jego ex

Polecane posty

Gość Czepialska czy nie

Potrzebuję Waszych opinii, bo nie wiem, czy jestem typem " czepialskiej", czy może jednak mam rację, że " się czepiam ". Kiedy poznałam mojego faceta mieszkał jeszcze ze swoją ex ale nie,nie...nie byli razem, to wiem. Od stycznia tego roku wprowadzil się do mnie i złożył pozew rozwodowy. Przeszkadza mi fakt, że on w dalszym ciągu ma klucze do jej auta ( jej: on ma swoje ona swoje). On jest mechanikiem i od czasu do czasu bierze jej samochód na zmianę oleju i jakieś drobne naprawy, ale skoro ona już musi dalej korzystać z jego usług to tak trudno zadzwonić, umówić, dostarczyć auto???? Nie chodzi tu o zazdrość, zaufanie:,wiem, że nic ich nie łączy, chodzi tylko o te klucze. Czy ja przesadzam, bo szczerze mówiąc to dla mnie z jego strony brak szanucnku w obec mnie . Piszcie proszę!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie czujesz sie pewnie w tym zwiazku, stad zazdrosc. Chcialabys, aby tamta kobieta przestala istniec. Tu nie chodzi tylko o kluczyki. Wkurzac cie bedzie kazdy telefon od niej, albo spotkanie, nawet przypadkowe. Nie mozesz wymagac od faceta, aby dostal amnezji i nie pamietal o swojej przeszlosc. Daj na luz:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A dlaczego nie? przecież mogą się przyjaźnić jeżeli oboje tego chcą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jasne, ze ona ma prawo naprawiac u niego samochod. Ludzie przezl lata nabieraja nawykow,przyzwyczaja sie do pewnych sytuacji. I potem dziala odruch. Po rozstaniu niekoniecznie trzeba skakac sobie do oczu. Mozna sobie pomagac. A ty jestes zwyczajnie o to zazdrosna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czemu nie piszesz wprost że poznałaś żonatego i zaromansowałaś się z nim, A twoje problemy są typowe dla kochanki, zresztą słuszne. Kochanka bierze sobie żonatego oraz jego żonę, nawet byłą. Nie wypadaj z roli kochanki bo zostaniesz porzucona tak samo jak jego żona. Kochanka ma być wygodna i bezproblemowa, więc nie czepiaj się i nie kłóć, z uśmiechem potakuj i graj szczęśliwą, albo cię porzuci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ucz się dobrych manier, za jakiś czas jak on będzie wolał młodsze ciałko od ciebie (u facetów w dzisiejszych czasach to normalne i powszechnie akceptowane) to tez będziesz ex i ..może będziesz potrzebowała pomocy przy aucie;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Fakt, ten twój kochaś rozkrokiem stoi, a z żoną łączy go wiele bo nie może nie łączyć,oni mają swoją więź i łączącą przeszłość, tego nie zmienisz, musisz się pogodzić że ona istnieje ima swoje miejsce w jego czasie i przestrzeni, i tak pozostanie. A ty próbujesz wymazać jej istnienie. W rzeczywistości to ty wyrwałaś żonatego,on nie jest twój, no i brzydko to wygląda, jakoś tak ohydnie, kochanica podsunęła się gościnnie, no odrzuca coś takiego. A ten twój żonaty kochanek to kawał gnoja i łajdak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A Co ci kluczyki przeszkadzaja?nie rozumiem. Nie przeszkadzalo ci ze jest zonaty a kluczykow sie czepiasz. Dziwne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czepialska zalozyla temat i poszla w cholere, nie znosze takich ludzi. Po diabla zaczynalas?:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Hhahaha dziewczyno i to są problemy? Kluczyki od samochodu i wymiana oleju? Zobaczyłabyś co to znaczą problemy jakby ona miała dziecko. Po pierwsze ty wiecznie na drugim miejscu i do tego słynny argument w rękach byłej "bo mam dziecko". Być k***a zobaczyła co to są problemy ;D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie uciekłam, nie mieszkam w Polsce - strefa czasowa, kilka godzin różnicy. Dopiero się podniosłam ;. Dziękuję wszystkim za wypowiedzi, choć niektórzy z Was- jesteście okrutni. Nie jestem, nie byłam i nigdy nie planuje być czyjąś kochanicą. Wiem co pisałam- nikomu nie odbiłam męża, jego małżeństwo nie istniało już od kilku lat, wyprowadził się nawet od niej jakoś 2-3 lata temu , ale wrócił z poczucia winy ( córka, w chwili obecnej 19-to letnia, studiująca, nie mieszkająca z nimi). Nie chodzi tu do konńca o zazdrość, bo wiem jak takie związki działają,sama mam dwóch synów, wiem, że się nie da zapomnieć o tym co było i wcale tego od niego nie oczekuję. Nie mam nic przeciwko, że mają kontakt, przecież to normalne, po prostu przeszkadzają mi te pieprzone klucze do jej auta. Podajcie mi powody, dla których on ma być w ich posiadaniu i proszę, darujcie sobie te wszystkie kąśliwie uwagi o kochanicy, bo wyraźnie napisałam, że się wyprowadził i złożylł pozew rozwodowy twierdząc, że to już dawno powinien zrobić. Nie ja to na nim wymogłam, absolutnie nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A wracając do przyjaźni między nimi to takowej tu brak. On stara się unikać kontaktów z nią, mieszkając razem w domu była gęsta atmosfera więc z reguły było tak, że siedział w pracy do oporu, żeby tylko przyjść do domu i się kimnąć. Z córką ma dobry, regularny kontakt- to tak na marginesie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie mydlij nikomu oczu, a juz na pewno nie samej sobie. Skoro facet jest zonaty, ale mieszka z toba, to jestes kochanka, czy tego chcesz, czy nie. Po drugie, gdyby on tak bardzo unikal kontaktu z zona, to by tego jej auta nie naprawial. Warsztatow wszedzie jest od groma. Skoro naprawia, to az tak bardzo jej nie unika. I o to glownie przeciez chodzi. O to, ze maja ze soba kontakt. A ty nie mozesz tego zniesc. To sie nazywa zazdrosc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ty Werka nigdy nic nie napiszesz madrego tylko zadajesz pytania hehe. Przeciez ona wyraznie pisze,że ..poczytaj i nie zadaj-jak zwykle-pytan bez sensu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Lepiej być kochanką niż porzuconą zgorzkniałą babą bez własnego życia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kochanka = zbiornik na sperme porzucona zgorzkniała baba - może zostać świętą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Lepiej byc kochanka niz zona? A to dobre....a mozna wiedziec, w jakiej kulturze?:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×