Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Rozstanie

Polecane posty

Gość gość

Facet mnie zostawił, po 5 latach związku, beż żadnej większej przyczyny, drugiej kobiety nie ma, jak żyć? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A skąd pewność że nie ma tej drugiej ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bo mam dobry kontakt z jego siostrą, mówi że siedzi całe wieczory sam w domu nie zauważyła by z kimś pisał itp. A rozstalismy sie dokladnie tydz temu.... Jestem załamana ;( jak po 5 latach mozna powiedziec, ze "nie pasujemy do siebie" ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
normalnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość le fantome de khohik
no tak to już jest czasami :) związki są jak widzisz niewiele warte w jednej chwili ktoś może Cie zostawić zburzyć cały świat a budowałaś go na swoim kochaneczku, teraz żyj bez niego, dasz radę, jesteś kobietą, przed Tobą ciąża, poród, rodzenie łożyska, nacinanie krocza, są gorsze rzeczy niż rozstanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak, tylko kiedy jest sie z kims 5 lat, planuje wspolna przyszlosc, oddaje sie komus cale swoje serce, to nie jest takie proste.... poza tym ja mam już 26 lat,z czego ostatnie 5 spedzałam tylko z nim, nie wiem za co sie teraz wziąć.... Przyjaciele mi pomagaja, jednak tesknota mnie dobija...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
przykro mi,że cię zostawil, ale teraz będzie ze mną, ja go naprawdę wiem jak uszczęśliwić, poza tym jestem od ciebie ciut młodsza, zgrabniejsza, jeśli kochasz go, ciesz się jego szczęściem, może w 2015 roku zaprosimy cię na nasz ślub

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość z 22:26-daruj sobie takie wpisy ;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
na razie to się za nic nie bierz, emocje nie wygasna od razu, spotykaj się ze znajomymi, chodz na spacery, czytaj, zwidzaj ale najpierw wypłacz sie porządnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Płacze praktycznie codziennie wieczorem, bo wieczory są najgorsze i chciałabym już przestać ryczeć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
niedługo przestaniesz, i przestań go szpiegowac przez jego siostrę, nie dośc że to idiotyczne to jeszcze sama sobie szkodzisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie szpieguję, tylko bardzo się zaprzyjaźniłyśmy i po prostu o tym rozmawiamy, ona sama jest zdziwiona tym nagłym rozstaniem i sama wypaliła z tym, ze na pewno nie chodzi o inną, bo z inna się nie spotyka ani nic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to powiedz jej, że nie chcesz juz o nim rozmawiac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość San__Remo
szpiegujesz, ktoś trafnie to ujął, ona pewnie bratu donosi,że latasz za nim jak głupia, miej trochę honoru? oczyść organizm z toksyn, podaruj sobie radość i luksus oczyszczenia jelita grubego!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie szpieguję! ona stała sie moja przyjaciolka, wiec sie jej zwierzam i żalę. Mowila, ze nie rozmawia z nim o tym, tylko spytała go czemu mnie zostawil, powiedzial jej ze tak bedzie lepiej i koniec! wiem, ze to glupie ,bo to jego rodzina ale ja sie z nia bardzo zaprzyjaznilam i to jedyna osoba, ktorej moge sie wyplakac na ramieniu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale musisz byc c*****a skoro nawet nie ma innej. Rozumiem ze moglby zostawic dla innej bo byla lepsza, a on zostawil dlatego, ze nie chcial byc z toba, bo mial cie dosyc. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może ma inne plany, np chce iść do zakonu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
albo cię zdradził i nie potrafi spojrzec ci w oczy..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prawictwo pospolite 22918
może miałaś brudny zadek a on oczekiwał analu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chciałam naprawdę uzyskać radę, jak sobie z tym poradzić, ale widze, że tu mi nikt nie pomoże

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ojej, coś wygasło, wypaliło się z jego strony i dlatego zakończył związek. Lepiej tak niż miałby być z tobą bez zaangażowania w związek. A ty zajmij się sobą, najpierw idź z koleżanką na zakupy, kup sobie coś ładnego, takiego super, to zawsze kobiecie poprawia spojrzenie na świat i poprawia homor, a potem koniecznie znajdź sobie jakieś nowe zajęcie, które Cię choć trochę zajmie, tak żebyś nie myślała wciąż o nim. A resztę zrobi czas, czas, dużo czasu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiesz, ale tu trudno o rozsądną radę, po prostu musisz przeczekać najtrudniejszy czas a potem emocje opadną i chcąc nie chcąc, pogodzić się z sytuacją. Jesteś młoda. Ja w twoim wieku dopiero poznałam mojego obecnego partnera. Najlepiej - jak ktoś ci już poradził - staraj się zająć czymś innym (sport, wysiłek, praca, nauka np. języka, klub szachowy, książki kryminalne, cokolwiek, co zajmuje twój umysł) i jak najmniej o nim myśleć, rozmawiać itd. Nie rozdrapuj ran.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
... a na drugi raz nie buduj swojego świata na facecie, bo jak on odchodzi to świat się wali. Swój świat buduj obok faceta, tak żeby swoje własne, niezależne od obecności faceta podstawy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość San_Remo
jednym słowem zmarnowałaś młodość, 5 lat :D haha ale przynajmniej teraz masz 4 lata do 30 stki żeby się wyszaleć, więc korzystaj z życia i nie ładuj się na razie w związki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dzięki :) wlasnie mam zamiar zaczac od jutra biegac, to chociaz wieczory bede mieć zajete....na zakupach juz bylam, to mi nie pomogły, mam nadzieje, ze czas mi pomoze, ale on tak wolno płynie. Kiedys rozstalam sie z facetem po 2 latach bo mnie zdradzal, ale to ja skonczylam, poza tym jak sie dowiedzialam, ze mnie zdradzil to go znienawidzilam i poszło łatwo... Własnie najgorsze jest to, ze ja mam swoją prace, oddzielnych znajomych i nie bylo tak, ze zawsze razem. Ale bardzo go kochałam i kocham, ja po prosu bylam pewna, ze to jest ten jedyny, na cale zycie,....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
czyli jesteś nałogową związkowiczką a być może masz problemy, jakieś zaburzenia,że jesteś taka zależna od innych?rodzice cię nie kochali czy byli nadopiekuńczy? idź do psychologa/psychoterapeuty, bo każdy będzie od Ciebie uciekał prędzej czy później. zmarnowałaś w sumie 7 lat życia na związki :O 7 lat z 26 czyli prawie 1/4 życia , brawo ,a co masz oprócz tego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
moja kolezanka tez sie rozstala z facetem ale swieta. on innej na pewno nie ma. stwierdzil ze to nie ma sensu a za pol roku mialo byc wesele

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie jestem uzalezniona od zwiazkow. Fakt, zmarnowalam mase zycia, to też mnie boli. ale pierwszy to był taki "młodociany", wspolna studniowka, potemzdradzał mnie, zerwałam i nawet nie cierpialam, przez 2 lata bylam sama. Potem spotkalam tego "jedynego". I nie byłam zależna od niego, nie mieszkalismy razem, mam swoja prace, mamy oddzielnych znajomych i inne pasje! Fakt, ze spedzalam z nim calutkie weekendy i czesto w tygodniu,oddawalam mu swoj wolny czas, ale jednak jakies swoje zycie tez posiadalam. Tylko jest mi cholernie ciezko, bo myslalam, ze to ten jedyny, mielismy razem wyjechać, kupic mieszkanie, no a czar prysl i najbardziej boli to, ze stalo sie z dnia na dzien. 1.5 tyg mowil, ze kocha, tydzien temu powiedzial, ze dla niego nie pasujemy do siebie....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gdybys inwestowala w siebie a nie w niego nie byłoby lamentów teraz :( Ale palant z niego , zostawił Cie przed świętami :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiem, ale skad mozna przewidziec, ze akurat ta osoba cie zrani? 5 lat uganiania sie za jednym facetem i na co mi to? oddalam mu cale swoje serce, wiadomo ze w zwiazku sa kłótonie to normalne, ale my sie klocilismy rzadko, naprawde bylismy zgrana para i nie mogę tego zrozumieć, nie wiem co mam myslec i chyba dlatego właśnie jest mi tak źle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×