Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

czy to wstyd brać psychotropy?

Polecane posty

Gość gość

czy ludzie postrzegają takie osoby jak psycholi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wg mnie to prestiż, honor, odwaga, w moim towarzystwie mnóstwo ludzi je bierze, ale każdy się wstydził, pierwsza wyszłam i powiedziałam jaki lek biorę i na co i nagle się okazało,że 80% osób coś bierze, oprócz dziewczyny, która jest w ciązy to wiadomo,że żadnych leków niee może i jedna alkholiczka, ale nią gardzimy, najgorzej to być alkoholikiem albo ćpunem albo udawać zdrowego psychicznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ludzie postrzegają normalnie, nie spotkałam się nigdy z negatywną reakcją.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wg mnie nie, sama biorę ale wg mojej rodziny jestem nikim i chora psychicznie takiego dosłownie dostałam smsa kiedyś więc kontakt urwałam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a z jakich powodów bierzecie psychotropy? pomagają wam?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Normalny lek na depresje jest jedna z najczęstszych chorób w obecnym świecie ( 1 osoba na 5). Co, wstydzisz się, ze jesteś chora? Czy tym waszym tępym rodzinom z zaścianka przychodzi do pustych lbow, ze każdy ma mózg, i część tych mózgów będzie czasem chora, np depresja, nerwica, Parkinson, to wszystko dolegliwości związane z nieprawidłowym funkcjonowaniem połączeń nerwowych. Jedne maja objawy psychiatryczne, inne motoryczne. Walić w gęby te wasze tepe rodziny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
u mnie jest inaczej czesc rodziny rozumie a czesc nie,nie rozumie ta czesc wywoadzaca sie ze wsi, to prostaki mimo wyzszego wyksztalcenia...a moze po prostu gbury niewrazliwe,ktorych nigdy nic zlego nie dotknelo, a funkcjonuja tylko na poziomie fizjologicznym . choroba psychiczna to mnniejszy wstyd niz kalectwo cielesne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
w poczekalni u psychiatry można poznać fajnych ludzi - chorzy psychicznie są zwykle inteligentni i wrazliwi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No pewnie tak, tak jak z ta ciąża przed małżeństwem. Jak wezmiesz ślub z dużym brzuchem to wszystko zostaje wybaczone, bo jest ślub i można udać, ze sprawy nie bylo. Nowe szaty cesarza :-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiecie co ? Jeszcze w malych miasteczkach czy tez wsiach ludzie tak bardzo zwazaja na opinie ludzi ze nawet nie pomysla ze moga isc do psychiatry ..bo nuż ktos zobaczy ...obluda .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 2074
Nie tylko chorzy psychicznie biorą psychotropy, często ludzie z zaburzeniami emocjonalnymi lub z epizodami depresyjnymi. Wstyd? Jeśli normalnie dzięki temu funkcjonujesz, pracujesz itp.?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to nie wstyd, ale bezsens. Po co Ci te leki, które sztucznie wydzielają lub blokują hormony?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 2074
Jeśli stan jest ciężki, trzeba czasem unormować go lekami. Ale to myślenie i patrzenie na świat trzeba zmienić. A to już niestety ciężka praca na terapi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
One nie są na hormony kochanie. Psychotropowy, przynajmniej antydepresanty działają na zasadzie podnoszenia poziomu serotoniny, poprzez zapobieganie jej nadmiernej reabsorpcji. Przynajmniej taka jest teoria, bo najprawdopodobniej tworzą również nowe połączenia nerwowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 2074
zgadzam się z przedmówcą...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie - to nie wstyd wstyd jest kiedy ktos sie smieje z kogos co zazywa takie leki i glupio sie dziwi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W sumie to całe forum to jeden wielki psychotrop :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A to Polska właśnie. W Anglii nikt się nawet dziwi, ludzie normalnie rozmawiają o tym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 2074
Tutaj zamiatamy pod dywan, bo co ludzie powiedzą ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ogólnie w populacji 1/5 ale w populacji kafeteryjnej to będzie ze cztery i pół :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja biore psychotropy bo nie radzilam se ze soba biore od ponad roku i czuje sie bardzo dobrze domownicy wiedza ze to pije i sie ciesza ze moj stan sie polepszyl poprzez leki znajomi tez wiedza i nie gadaja nic bo sami tez biora he he :p teraz mase ludzi bierze leki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Właśnie, co ludzie powiedzą?! 3/4 problemow kafeteryjnych do tego się sprowadza. Ciekawe doświadczenie. Przypomnialo mi o słuszności emigracji :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 2074
Niestety, całe wieki radziliśmy sobie z zaborcami, okupantami itp. Jeśli chodzi o higienę życia psychicznego tu raczkujemy dopiero. Ale myslę, że mamy potencjał ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zgadzam się, na razie pod względem psychologi, samoświadomości i zrozumienia dolegliwości uwarunkowanych neurologiczne bądź tez rozwojowych zaburzeń komunikacji typu Asperger, Polska jest w latach 50tych. Tak samo zauważyła z czytania postów tutaj, jest pod względem stomatologii. Ludzie wierzą np ze paradontoza jest nieuleczalna. Straszne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tak czy siak ingerują w swobodne, własne zarządzanie nastrojami, w Twoją właściwą gospodarkę emocjami, myślisz, że łatwiej Ci będzie powrócić do kontroli nad swoimi uczuciami jak będziesz zaburzać swoje stany nastroju?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No tak, bo jeśli ktoś bierze psychotropy to pewnie w kieszeni nosi siekierkę :D Zresztą "psychol" "psycholowi" nierówny i proszę ich też nie obrażać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak masz nastrój denny to właśnie tego potrzebujesz, żeby ci nim zarządzić czyli go podnieść, po to żeby moc normalnie funkcjonować. Brawo Sherlock!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kto ja ? Nieee. Ja tylko tutaj zamiatam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×