Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Chciałabym móc urodzić kota

Polecane posty

Gość gość

Dlaczego przy tak zaawansowanewj technice jeszcze nie mozna tego załatwić? Bo wówczas rodziłyby się same koty, hehe. Nawet taki 5kilogramowy Kot Syberyjski lub Kot Norweski Leśny spowodowałby mniejsze spustoszenie w kobiecym kroczu niż Zwykłe Dziecko, gdyż Kot ma bardziej miękkie i elastyczne ciało oraz o ponad połowę mniejszy obwód główki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
co za z****** idiotka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja również wolałabym rodzić koty i psy niż gnojków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Puść sie z kotem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość guma arabska
jednym slowem marzy ci sie polaczenie seksmisji z obcym osmym pasazerem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie. Marzy mi się wielka miłość, mężczyzna i owoc związku w postaci kota.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ojej iluż to jest panów o nazwisku Kot?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A chciałabyś urodzić źrebaczka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Też chciałbym mieć kota z kobietą... Nawet odebrałbym poród.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
OD źrebaka krocze pękło by aż po o***t, to nie. Ale miałam kiedyś faktycznie fantazję, by mój mąż miał nazwisko Kot.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
21.44- czy jesteś mężczyzna mego życia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ciekawe czy taki kot przejawiałby jakieś ludzkie cechy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość doradora90
J******.n.a prowokacja *******.n.e.j kretynki!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Raczej nie jestem, mam już z inną kobietą nosorożca i trojaczki żyrafek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zawsze mozna urodzic osla, barana, swinie, papuge, malpe, zyrafe, skunksa i wiele innych, duzo takich ludzi w spoleczenstwie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
fajne foto na pokazywarce, to ten austriak z pieknym usmiechem z watku " w lozku z obcokrajowcem"!Ciacho!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Żadne prowo, tylko humorystyczne przedstawienie rzeczywistości. Nie będę się wstydzić poglądów. Kot będzie zawsze kotem, a dziecko może okazać się pijawą, pasożytem, żmiją, osłem lub świnią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Też bym wolała. Ludzkie bachory są ohydne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To w czy problem???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie ma problemu. Nie mam bachorow :-) :-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak to w czym? A jak kot dostanie się do łona? Kto go posieje, jaki kocur? No i co będzie jak urodzi się kot o cechach ludzkich? Czuję, że tylko kotki mogą rodzić koty...;-( to dyskryminacja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to nie prowokacja - ja mam 24 lata i myślę tak samo jak założycielka wątku. nie chcę mieć dzieci, a mieć kota spokrewnionego ze sobą to byłoby po prosu super

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Właśnie. Ale kot to i tak rodzina.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Rodzina nie opiera się wyłącznie na pokrewieństwie, ale na więzi. Gdyby było inaczej, to wówczas matką nie nazywalibyśmy tej, co wychowała, lecz tą, która rodziła. Gdyby chodziło tylko o krew, to kuzyn z Jameryki znaczyłby więcej niż mąż czy zona. CHociaż dla wielu ludzi i tak właśnie więcej znaczy chocby dalsza rodzina od męża czy żony. Wszak dla wielu to "tylko obcy chłop".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nudne jesteście. Każda chce rodzić wyłącznie dzieci...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A istnieje tyle kotów wciąż nienarodzonych...Gdy zamykam oczy słyszę ich kwik błagający, by się narodzić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×