Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Anna Kkkk

Doradzi mi kobietka albo mezczyzna... ;)

Polecane posty

Gość Anna Kkkk

chcialabym was prosic o rade, opinie.Od paru miesiecy rozmawiam z pewnym mezczyzna poprzez maile. Poznalam go na jakims portalu randkowym. Przypadkiem go zaczepilam, jakos tak sie zaczelo... Rozmawia sie nam dobrze, spokojnie, milo, kulturalnie... Ja widzialam jego zdjecia, on wtedy jeszcze nie. Wspomnialam cos o fryzjerze, wtedy zapytal czy przesle mu jakies zdjecia. Akurat wtedy zadnego nie mialam, wyslalam mu jakies niewyrazne, z kamerki i to bokiem. Naprawde, malo bylo na nim widac. Pozniej jakos nie wspominal o tym... I tak czy siak.. Nie wie za bardzo jak wygladam. Osttanio rzadziej pisal, co 4-5 dni.. Podobno praca, brak czasu, ciagle zmeczenie itp... Az tu nagle... Padla propozycja, ze przyjedzie do mnie. Dzieli nas ponad 250km, ani mnie nie widzial, ani nawet nie slyszal! Przez te pare miesiecy pisania, nie zamienilismy ani slowa przez telefon czy cos. Powiedzialam, ze nie bardzo orientuje sie, gdzie w moim miescie jest jakis fajny nocleg. Ten odpisal, ze juz wszystko zarezerwowal. Co o tym myslicie... ? Moze mam prosty sposob myslenia, ale czy mezyczynom nieciekawi wyglad kobiety? Jej glos? Wspominal, ze nie moze sie doczekac itp... Troche to dla mnie dziwne.. Rzadko pisal, ale jak juz napisal to duuuzo... Rozmawialismy na rozne tematy. Zawsze konczylo sie "Przesylam buziaczki :*:*:*: " itp... ;) I to na tyle... Zaznacze, ze on ma 32 lata, ja dopiero 20. Czy jestem odskocznia od jego montonnej pracy? Czy moze ma juz zone i szuka przygod? Albo po prostu jest ciekawe mojej osoby, nie interesuje go wyglad partnerki? Jestem w kropce..... ;) Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anna Kkkk
Za ewentualne bledy przerpaszam.. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wyglada ze facet jest w zwiazku i nie wazne jak wygladasz- mloda dziewczyna jestes to pewnie latwo Cie bedzie zauroczyc- taki facet 32 letni to zna triki. Ja bym nie liczyla na cos konkretnego i chyba wcale nie chcialabym sie spotkac skoro facet postawil Cie przed faktem ze juz wszystko zarezerwowal- nie wiem...balalbym sie. Nie podoba mi sie to...Jesli ktos jest kims zauroczony to nie wierze ze nie chcialby chocby glosu uslyszec czy zobaczyc zdjecia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to ty nawet nie wiesz czy on jest żonaty?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jako starsza koleżanka powiem Ci, że jego zachowanie z wykręcaniem się pracą (na tym etapie znajomości znaczy to, że facetowi nie zależy), a potem zarezerwowaniem noclegu na spotkanie z Tobą bez pytania Cię wcześniej, czy w ogóle chcesz się z nim spotkać, jest bardzo podejrzane i dla własnego bezpieczeństwa nie powinnaś się z nim spotykać. Tu możliwości są dwie: - szuka szybko kobiety na seks, - jest psycholem. Uważaj na siebie bardzo, jeśli mimo wszystko zdecydujesz się z nim spotkać i pod żadnym pozorem nie idź z nim do hotelu, tylko w miejsce publiczne z dużą ilością ludzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niedorobiony
nie spotykaj się z nim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anna Kkkk
Dzieki za odpowiedzi. :) Nie mam zamiaru isc z nim do tego hotelu. Powiedzial, ze "pokaze mu moje miasteczko", pozwiedzamy itp.... Po poludniu ma byc juz u mnie... Jak to bedzie w ogole wygladalo.. Mam caly dzien z nim spedzic, az do wieczora? Traktuje to jak zwykla znajomosc, nie nakrecam sie, nie wyobrazam sobie zbyt wiele, bo to troche podejrzane. Bede z nim w miejscu publicznym, wiec nic mi nie grozi. Tym bardziej, ze bede u siebie, w swoim miescie. Ale fakt faktem... Dziwny typek.. :) Hahah.. Tak sobie teraz czytam, ale ciekawi mnie... Moze on sam ma jakies kompleksy, moze ma jakas wade wymowy, dlatego nie zamienilismy zadnego slowa. A moze to niesmialy 30 latek, ktory nigdy nie mial kobiety? A moooze to nie jego zdjecie w ogole, a na spotkaie przyjdzie ktos inny? Pojde... Dam znac, co z tego wyszlo. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To znowu ja, od tego posta z 6.07. Nie radzę Tobie ryzykować i w ogóle się z nim spotykać, bo bardziej prawdopodobna jest ta opcja z psycholem. Mówię serio, znam to z pracy. Ale napisałam, co robić w razie czego, bo wiem, że wiele kobiet nie chce posłuchać ostrzeżeń, a potem rozgrywają się dramaty. Proszę uważaj na siebie i nie podawaj adresu zamieszkania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anna Kkkk
O adresie nie ma nawet mowy. :) Ciekawosc jednak mnie meczy.... Sama rozumiesz. Jestem bardzo ostrozna, nie podawalam swoich dokladnych danych, miejsca pracy itp. Troche to podejrzane, ale chociaz sproobuje. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Właśnie ta ciekawość bywa zgubna. Nie radzę się z nim widzieć, ale wiem, że zrobisz niestety po swojemu. Bądź bardzo ostrożna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I nie, nie rozumiem, dlaczego chcesz tak ryzykować wiedząc, że coś tutaj jest wyraźnie nie tak. Już musiałam ratować z opresji podobnie "ciekawe" kobiety, w niektórych sytuacjach sytuacja była naprawdę groźna. I to nie tylko raz czy dwa, ale czasem przez kilka miesięcy. Uważaj na siebie, bo widzę, że Ciebie nie przekonam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anna Kkkk
Jesli sie z nim nie spotkam, po glowie beda chodzily mi mysli typu "kurcze, a moze jednak warto bylo isc...?" Czlowiek uczy sie na bledach, zobaczymy, co z tego wyniknie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anna Kkkk
Hm.... Opowwiesz cos o tym wiecej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Człowiek powinien uczyć się przede wszystkim na zdrowym rozsądku. Jeśli czuje, że coś jest nie tak, to powinien się wycofać. Szkoda, że wiele kobiet tego nie rozumie, a potem mają tragedie. Czasem też ich dzieci. A można było tego łatwo uniknąć, nie ignorując pierwszych oznak, że sytuacja jest podejrzana. Dobranoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Lepiej się zastanawiać, co by było niż wpakować się w niebezpieczną sytuację. Mam tylko nadzieję, że Tobie się ona nie przytrafi, choć nie wygląda to dobrze, bo widzę, że jesteś niestety zdecydowana. Oby tutaj było inaczej, ale to mało prawdopodobne, on nie ma szczerych intencji, nawet jeśli nie okaże się typem prześladowcy czy osoby nadmiernie kontrolującej i wymuszającej posłuszeństwo biciem. Coś ukrywa przed Tobą, nie wiemy tylko co. Dobranoc po raz drugi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anna Kkkk
Tak, jestem zdecydowana. Chce sie dowiedziec, co on tam przede mna ukrywa.... Spotkam sie, dam znac coz to za tajemnica byla.... Dobranoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
napisz po spotkaniu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anna Kkkk
Czesc, juz po spotkaniu... Jak sie okazuje.. Nie kazdy musi byc od razu morderca. Moje przeczucia sie sprawdzily. Wydaje mi sie, ze poprzez spelnianie sie zawodowo, nie mial stycznosci z kobietami.. Tzn. - nie wie chyba jak je traktowac, jak z nimi rozmawiac. To ja ciagle zapodawalam jakies tematy, myslalam, ze sie stresowal czy cos... Ale chyba nie. Czasem cos nucil, raz tak sie zasmial glosno i dlugo, ze myslalam, ze uciekne. ;) Gdy o cos pytalam, milczal dlugo... Zastanawial sie - glupia cisza :/. Czekam na jego odpowiedz, noo.... w koncu raczyl odpowiedziec. Czasem sie powtarzal.. W sumie, nie wiem, co jest z nim nie tak. Nie potrafilam z nim za bardzo rozmawiac. Wolalam chyba jednak, jak pisal. Zapytalam w ogole, dlaczego nie rozmawialismy, dlaczego nie bylo rozmowy... On powiedzial zdziwiony cos w stylu czy gniewam za to, czy jestem zla... Ze pracowal, ze nie bylo kiedy.... I tak ciagle czy sie za to gniewam O.o.. Powiedzialam, ze dla mnie to bylo troche dziwne. Cos tam mowilam, ze jak mi sie studia nie pojda, z praca itp.. To zamierzam wyjechac za granice... Nagle zniknal usmiech z jego twarzy, cos powiedzial w stylu, zebym nigdzie nie wyjezdzala... Albo mowie, ze w XXXXXXX ( moim miescie) nie ma przyszlosci itp.. ze nie chce tutaj mieszkac. Teen..." ooo naprawde? a ja myslalem, ze albo do XXXXXXXXX albo YYYYYYYYY ( jego rodzinne miasto)"- zabrzmialo to jak hm... Planowanie NASZEGO wspolnego zycia, gdzie bedziemy mieszkac.. Tak sobie teraz rozmyslam... I kompletnie nie rozumiem, co to bylo ... Nudzilo mi sie strasznie, ale przetrwalam te 4 godziny. Dziwnie bylo mi go zostawiac. Przypomina mi.... 30~ prawiczka, przepraszam za okreslenie.. Wygladal calkiem przyzwyoicie; ubior, styl mial dosyc fajny. Namieszal mi tak w glowie, nie wiem jak mam go oceniac. Myslalam, ze jest niesmialy itp.. Ale jak zeszlismy na jego ulubione tematy - finanseee itp.. To gadal jak najety.. Byl zestresowany czy nie... To moja rozkminka na dzis. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anna Kkkk
Jutro, w zasadzie dzis wyjezdza... po 15. Zapytal czy sie spotkamy jeszcze przed wyjazdem.... Zobaczymy.... Sama nie wiem, co robic... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na pewno był zestresowany.Ciekawie o nim piszesz:).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anna Kkkk
Tak myslisz? Ja przed spotkaniem strasznie sie stresowalam, ale po 5 minutach rozluznilam sie i zaczelam ciagnac rozmowe - jesli tego bym nie zrobila, za pewne milczelibysmy do konca spotkania, bo randki bym tego nie nazwala :P.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anna Kkkk
randka* Jesli rano napisze, zdecyduje sie na spotkanie. Jesli znowu zapadnie cisza, bede wiedziala, ze nic z tego nie bedzie i nie ma po co ciagnac tej znajomosci. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
❤️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Cześć Anno, to ja Tobie doradzałam ostatnio i widzę, że tak jak sądziłam, on coś przed Tobą ukrywał i kłamał - nikt kto mówi prawdę nie namyśla się tak długo, kiedy ma odpowiedzieć na pytanie. Raz się może zdarzyć, ale nie na kilka pytań, nawet w stresie. I swoim nieodzywaniem przed spotkaniem już pokazał, że mu nie zależy. Stawiam na to, że ma żonę albo leci na kilka frontów. Dlatego nie miał do Ciebie czasu pisać (nawet najbardziej zajęty mężczyzna, któremu zależy na kobiecie, znajdzie choć chwilę dziennie, by się z nią skontaktować), a potem długo myślał nad odpowiedziami. To nie jest naturalne zachowanie, tylko on sobie z Tobą pogrywa. Jestem prawie dwa razy starsza i już na niejednej randce byłam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
❤️:classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anna Kkkk
Czesc. Milo, ze zagladasz tutaj ;) Dlugo zastanawial sie nad odpowiedzia nawet na takie zwykle pytania. Jeszcze jutro spotkam sie na ta godzinke, zobacyzmy czy cos sie zmieni. Ale pewnie sobie dam spokoj :). W sumie... ciekawe "doswiadczenie".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zaglądam, bo się o Ciebie martwiłam. Znam takie typy, niektórzy z nich okazali się damskimi bokserami - ci ostatni to na szczęście byli tylko koledzy, ale zachowywali się na początku podobnie. Ten Twój randkowicz na pewno kłamał, więc lepiej o nim zapomnij, żeby to doświadczenie nie zmieniło się w złamane boleśnie serce. Powodzenia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anna Kkkk
Z pewnoscia calej prawdy nie mowil.. No nic.. Zobaczymy czy sie rano odezwie czy jednak sam da sobie spokoj. Dam znac ;) Tymczasem... Dobranoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dobranoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×