Gość gość Napisano Kwiecień 30, 2014 [zgłoś do usunięcia] gość Moja mama miala dwa dni temu. urodziny (53). Bardzo fajnie. Oszczedzalam pieniadze i na wycieczke i na urodziny mamy. Kupilam mamie kwiaty i piekny srebrny wisior u jubilera. Niestety był on tak drogi,ze musialam na niego dac cala kase. Ostatnio ja i siostra zapomnielismy o mamy urodzinach wiec teraz chcialam jej to wynagrodzic i kupic cos o czym marzyla od wielu lat. Musialo mnie to duzo kosztowac. Ale to nic. Mialam nadzieje ze siostra sie przylaczy do prezentu . Przylaczyla sie, niestety to ona dala mamie ten wisor i kwiata Chodz sama nawet grosza nie dala. A ma, bo tez niedawno miala urodziny i dostala locznie 700zl. wiec chodziaz mogla wylozyc czesc.Teraz tak mi sie plakac chce bi za dwa tyg. wyjazd ze znajomymi a ja nie mam nawet zlotowki. Co pojde do siostry to mnie splawia. Nie moge ot tym powiedziec mamie, bo jak ona sie z tym poczuje. Klocic sie z siostra o kase na prezent dla mamy. Ale chyba najbardziej mni zabolalo to ze to ona dala ten wisior mamie i mama uwaza ze to siostra spelnila jej marzenie. Ja szybko zrobilam laurke i dalam, ale to nie to samo. Jest mi tak z tym zle, bo dalam sie tak wrobic juz 1000 razy i nic. Zawsze jednak chodzilo o mniejsza kase, a teraz jeszcze ta wycieszka. Tak mi zle ze placze. CO JA MAM ROBUC POMOCYYY????!!!!! Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach