Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość andaluzjakjhkj

dylematos

Polecane posty

Gość andaluzjakjhkj

witam proszę o szczerą radę czy przesadzam...mój mąż zaczął niedawno pracę w nowej firmie- duzej korporacji. dziś mają grila przy zakładzie pracy. po grilu chłopaki organizuja wyjscie na piwo. mój mąż chce iść i na grila i na piwo. jestem zła...wiem, ze powinien móc gdzies sobie wyjsc.mówi ze musi sie z ludzmi troche zintegrowac, poznać, zawsze to inaczej przy piwie sie gada...zobaczy kto jest kto.ale wkurza mnie to ze idzie. tłumacze mu ze na grila pójdzie to tez sie zintegruje nie musi chodzic dio klubu. zwłaszcza ze tak mało czasu spedzamy razem on ja i malutkie dziecko ktore czeka na niego całymi dniami.firma orgaznizuje dla pracowników wyjazdy integracyjne, wiec zdąży sobie pojedzic i sie poznać...dodam ze nigdy nie wychodzil nigdzie z kumplami i moze dlatego tak to przezywam. i szczerze musze przyznac ze ja czasami wychodze ze znajomymi na piwo czy do klubu...ale nie chce zeby on poszedł....:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie stresuj się tym. Każdy potrzebuje czasem się zrelaksować, wyrwać z domu. Trzymając go w domu na siłę, możesz spowodować u niego niechęć do spędzania czasu z tobą, a chyba wolisz,żeby robił to z przyjemności a nie konieczności? Sama wychodzisz na spotkania towarzyskie, pozwól też jemu. Nie powinnaś mu też dawać odczuć,że jesteś niezadowolona faktem,że idzie. Niech facet odpocznie nie martwiąc się, że po powrocie zastanie obrażoną żonę. Z tobą mieszka, więc też spędzacie razem czas i macie okazje sobie coś organizować. Mąż niech idzie na grilla, a ty spotkaj się w babskim gronie. Albo wykorzystaj ten czas dla siebie, obejrzyj film, poczytaj książkę, weź relaksującą kąpiel.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość andaluzjakjhkj
niestety nie moge bo mam na głowie małe dziecko i dom. ktos musi zapieprzac zeby ktos mógł sie relaksowac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
hipokrytko, ty się szlajasz a twój mąż nie ma prawa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość andaluzjakjhkj
mój mąz gra w piłę, chodzi na kursy a ja tylko dom i dziecko. jakbym maila grila w pracy to bym sie nie szlajała po klubach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość andaluzjakjhkj
ehhhhhhhh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
niech idzie, nie stresuj się. Ma Cię zdradzic i tak to zrobi, nie teraz to za 10 lat, zajmij sie soba i dzieckiem, znajdź sobie jakąs pasję, nie bądź takim bluszczem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość andaluzjakjhkj
nie boję sie ze mnie zdradzi czy ze sie napije bo to nie ten typ ale wkurza mnie to ze musze sama siedziec, ze idzie do klubu choc nie musi, ze nie chce tego wieczoru spedzic ze mna...wiem ze to głupie ale uwazam ze po ślubie nie powinno sie chodzic po klubach...ok gdyby nie było grila a chlopaki by zorganizowali wyjscie to bym mu nic nie mowila ale idzie na grila i jeszcze musi do klubu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wspolczuje mezowi takiej zony

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie no lepirj zeby mąż i ojciec sie włóczył prawda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
napisala ze on wczesniej nie wychodzil wiec nie pierd... o jakims szlajaniu. rzygac by mi sie chcialo jakbym wiecznia musiala wracac do domu i patrzec na nadąsany ryj ktoremu nie widzi sie to ze RAZ wyszlam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×