Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

kiedy kobieta placi za siebie

Polecane posty

Gość gość

kiedy spotyka sie dwoje ludzi ze soba a kobieta chce za siebie zaplacic czy zyskuje w oczach mezczyzny?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
na czym zyskuje? że nic go nie kosztuje spotykanie się z nią?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
w jego oczach?czy zyskuje...ze nie czeka az on za nia zaplaci... ze jest niezalezna...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
skoro taka niezależna, to po co sie z nim spotyka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ogolnie przyjete jest tak, że płaci ten, kto zaprasza. No chyba, że to znajomi tylko mają spotkanie i rozmowę na kawie, to kazdy płaci za swoje :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Heniuś
W moich zyskuje. Ale w oczach typowych facetów którzy traktują ją jak własność traci - chyba, że taki jest frajerem który nie umie trzymać swojej baby na smyczy, odda takiej wypłatę i jeszcze dostanie op...ł :) Kiedyś kolega z pracy przez 5 minut ostro pojechał po swojej babie bo coś tam ugotowała niedobrego. Na moje pytanie, dlaczego tak ją traktuje odparł "przynoszę do domu 5 tysięcy więc chyba wymagać żeby chociaż obiad był w porządku?" - ale niech każdy sam decyduje kim chce być w życiu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość traum
nie wiem, nie zwracam na takie d**erele uwagi. Chyba jednak raczej traci. Jeżeli chce jej się liczyć, kto ile dokładnie, to co dopiero będzie potem? "To moja kawa, a ty już bierzesz trzecią łyżeczkę!"?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie! Facet powinien zaplacic!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie wiem, ze mną jeszcze żadna się nie umówiła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gdyby to była randka z internetu to uznałbym ją albo za kulturalną albo za niezainteresowaną mną (płacę za siebie , więc nie licz na drugie spotkanie) gdyby była to randka z dziewczyną, którą znam już jakiś czas na stopie koleżeńskiej i płaciłaby za siebie to pomyślałby m że albo ma takie wpojone zasady albo jest feministką albo ma mnie za buraka, a jestem dżentelmenem, wiec to by mnie obraziło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×