Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

noc

Polecane posty

Gość gość

dlaczego nie śpicie? jak rano wstaniecie? czy musicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wstanę bo muszę .Beżsenna jestem :-( ,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wstaje w południe;p a po nocy siedze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lorriie
ja nie śpię, bo mi smutno :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a czemu Ci smutno? zaraz cie pocieszymy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lorriie
Nikt mnie nie pocieszy, nie da się. Rozstałam się po 5-u latach z facetem. Wczoraj. I już raczej nic się nie da posklejać, bo za dużo się wydarzyło, jakaś zadra na zawsze pozostanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a czemu nie jestescie razem? napisz bedzie Ci lżej.. tego kwiatu to poł swiatu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zakochasz sie jeszcze kochana..troche czasu i glowa do góry

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lorriie
E tam, kłótnia za kłótnią, związek destrukcyjny, toksyczny. Oboje byliśmy winni, nie tylko on. Nie chcę się wdawać w szczegóły, ale to było chore, tak na siebie działąmy i już... Dodam, że mam 37 lat, dorastające dziecko, więc już na świat nie patrzę przez różowe okulary

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja wstaje. nie spie, bo znow nie ma seksu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lorriie
No jak to? nikt mnie nie chce pocieszyć? powiedzieć, że jutro będzie super, że wszystko się ułoży i pogłaskać po główce? Nawet wiem czemu. Bo nikt w te słowa sam by nie wierzył, taka jest prawda :( A jutro? Będzie kolejny dzień do d... A wiosna taka piekna :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pytajaca25latka
piję wino, palę papierosy jeden za drugim, posiedzę tak aż nie padnę sama z siebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lorriie
też chcę wino! choc mawiają, że wino pije sie w towarzystwie, bo jak solo to juz nałóg. Mam to gdzieś, dajcie wino, może byc jabol z gwinta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co tam ,widocznie to nie ten .Ciesz sie ze masz dziecko .I bez smutasów ,kobietko droga szkoda zycia ,Lepiej sie rozstac niż meczyc sie do konca zycia a potem powiedzieć - glupia byłam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pytajaca25latka
czesto pije sama.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pytajaca25latka
ale nie uwazam, zebym byla uzalezniona. pije bo lubie. bo jest mi to czasem potrzebne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
25 latka masz jakiś problem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lorriie
Mam mętlik w głowie. Może i racja. Ale jakoś żal, cholernie żal. Idę się położyć do córci, jak poczuję ciepło jej ciała to może przy niej jakos zasnę. czemu to tak chol... boli??? Ech, dobranoc wszystkim :( Mała nie pij tyle, zostaw wino na lepszy czas, czasem warto... Narka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pytajaca25latka
Lorriie mam za sobą pełno romansów, kilka bolesnych rozstań. Facet zostawił mnie przed ślubem. Jak sobie popiję to chociaż zasnę bo tak to nie mogę. Poza tym stiwerdziłam dzisiaj, że się puszczam. Ale nic innego mi już chyba nie pozostało. Niby taka ładna jestem, taka mądra, taka co to nie ja... a jednak wszystko to o d**ę rozbić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lorriie
Wiesz jak byłam w Twoim wieku (jak to brzmi haha), to też się tak zachowywałam, nie ten to inny, co impreza to inny facet. ale powiem Ci, że teraz po latach gdy żyłam z jednym facetem (no bo to czas przeszły), to często nie mogłam sobie spojrzeć w lustro wiedząc, że on miał przede mną tylko jedną kobietę. A i mnie do samej siebie jakis wstręt pozostał, taki niesmak, bo po co mi to było, przecież nic do nichg nie czułam. Gdy sie ma 25 lat, to wszystko wydaje sie inne, choć często i wtym wieku doświadczenia się ma już przykre. Pokręcone to wszystko...Ja bym chciała cofnąć czas, a się nie da.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pytajaca25latka
Wiesz, ja chciałam zacząć normalnie żyć, naprawdę. Ale znów mi nie wyszło, już sama nie wiem co zrobiłam źle. Poznałam go jakiś czas temu. I wszystko szło w dobrym kierunku. A on z dnia na dzień przestał się odzywać, nie wiem dlaczego, przecież tak mu zależało. Wyjechał do Anglii, bez pożegnania chociaż wiedział, że będę w pobliżu. Nie mogę przestać o nim mysleć. Milion kobiet na świecie może a ja nie mogę. No i wróciłam do swoich kochanków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pytajaca25latka
Nie leciałam na kasę, na dobrobyt, nigdy nie byłam blacharą. Jest rozwodnikiem, ma dziecko ale nie stanowiło to dla mnie problemu bo doceniałam to jakim jest człowiekiem. Sam o mnie zabiegał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pytajaca25latka
Jestem juz mocno pijana, i tak codziennie od tamtego dnia. Śpiewam sobie w kółko "Lato w Portofino" i boję się jutra, kazdego kolejnego dnia boje sie jak ognia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lorriie
To nie szukaj szczęścia na siłę, zajmij się czymś, rozwijaj, kształć, to jest ten czas, bo gdy jest rodzina, to już nie ma często warunków no i się nie chce. Nie myśl o rodzinie, o facetach, zostaw przeszłość za sobą i zacznij żyć pełna piersią, baw się, a pamiętaj, że zabawa to nie tylko impresy, narkotyki i seks, to też wyjazdy, dobra ksiązka, rolki, rower, etc. może wyjdź do ludzi, nie tylko do samców, którzy na ciebie może nie zasługują. a ten właściwy sam się znajdzie, uwierz, że masz na to jeszcze sporo czasu. Z moich obserwacji koleżanek wynika, że te, które się zaobrączkowały wcześnie, to już są po rozwodach, cos w tym jest. Uciekam, trzymaj się mała, wierzę w ciebie i ty też powinnaś uwierzyć, bo to jest podstawą sukcesu. Co ja mam powiedzieć, miałam raka, nie mam cycków, nie mam pracy, nie mam rodziny (w sensie matka, ojciec czy rodzeństwo), nie mam faceta. dziś mi smutno, jutro pewnie też, ale pojutrze nie zacznę pić tylko stane na nogi i wezmę życie w swoje ręce. Uszy do góry, jesteś silna, pamiętaj, a pijąc poddajesz się, buziale!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×