Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Mam myśli samobójcze i bardzo źle się czuję psychicznie

Polecane posty

Gość gość

ale ukrywam to przed rodziną i przyjaciółkami. Nie chcę ich zasmucać swoimi problemami, dlatego robię dobrą minę do złej gry i popłakuję w samotności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Byłam już wiele razy i pomogło na krótko. Straciłam już nadzieję, że się wygrzebię z dołka i dlatego rozważam odejście, mimo że strasznie się boję umierać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a co ci dokładnie jest? co ci się w życiu nie podoba?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Długo by wymieniać. Najkrócej mówiąc, chodzi o to, że popełniłam w życiu mnóstwo błędów i mimo że je naprawiłam, to ciągle są one w mojej głowie i nie pozwalają się cieszyć teraźniejszością. Poza tym smuci mnie brak perspektyw - skończyłam zły kierunek studiów, straciłam właśnie pracę, jestem samotna, niespełniona i chora psychicznie. Nie chce mi się żyć, nawet jeśli mam jakieś plany. W końcu i tak znowu wydarzy się coś złego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dodam, że mam 25 lat i nigdy nie miałam chłopaka, co może nie jest jakimś wielkim problemem na tle innych, ale na pewno przygnębia. Od dziecka jestem strasznie samotna i czuję się nikomu niepotrzebna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ile masz lat? masz rodzinę? masz gdzie mieszkać? szukasz pracy? masz przyjaciółkę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
o, ja też mam 25 lat i nigdy nie miałam chłopaka. mamy coś wspólnego. myślę, że to akurat nie problem, bo współcześni faceci są c***a warci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Najpierw psycholog, a potem ew. psychiatra. Potrzebujesz pomocy, a psycholog pomoże Ci to poukładać. Sama tylko się miotasz, a pewnie wszystko z Tobą w porządku, tylko ktoś kompetentny Ci to musi powiedzieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak. Z rodziną i przyjaciółmi jest jednak ten problem, że nie chcę ich zadręczać problemami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dzięki, tylko powiedzcie mi, czy to w 100% coś da? Pytam, bo już byłam u wielu psychologów i psychiatrów i poprawa była tylko na krótko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Rodzina jest po to żeby się wspierać w trudnych chwilach więc jeśli zwrocisz się do nich to na pewno będą starali się pomóc, ale musisz szczerze porozmawiać o tym co Cię gnębi. Samemu jest ciężko, miałam kiedyś tak jak Ty ale powoli wyszłam z dołka - grunt to się nie poddawać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiele ludzi w dzisiejszych czasach ma podobne odczucia - nie trzeba się załamywać - w życiu rożnie bywa - jak to mówią: Raz na wozie a raz pod wozem... Wszystko jeszcze przed Tobą - będzie dobrze - głowa do góry...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Staram się nie poddawać, ale jest mi ciężko. Jeszcze do niedawna wszystko tak pięknie się zapowiadało: spłaciłam długi, skończyłam w końcu studia, zapisałam się na praktyki dziennikarskie, znalazłam pracę, otworzyłam się na ludzi i uświadomiłam sobie,czego pragnę w życiu. A teraz? Straciłam motywację do czegokolwiek...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Z tego "dołka' się wychodzi , tylko trzeba tego chcieć a Ty widzisz wszystko w czarnych kolorach i z góry zakładasz, że wydarzy się coś złego ... dziewczyno tak nie można...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziękuję za dodanie otuchy. Wiem, że w życiu jest różnie, ale ja się już tyle nacierpiałam w ciągu ćwierćwiecza swego życia (fakt, dużo na własne życzenie, ale jednak), że teraz chcę w końcu być szczęśliwa i skupić się na pracy nad sobą. Niepowodzenia temu nie sprzyjają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
słuchaj, są dwa wyjścia: rzucasz się pod pociąg stwierdzasz, że chcesz żyć, bo życie jest mimo wszystko piękne. pamiętaj, nic na siłę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
chyba taka chora nie jestes skoro potrafisz zrzedzic na forume,chory psychol lezy pod pierzynka i piertoli wszystko:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko, w swoim krótkim życiu osiągnęłaś dużo a to też o Tobie świadczy. Jesteś wartościową dziewczyną i wszystko się ułoży tylko nie trzeba się tak załamywać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie ma to jak idiotyczne wpisy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Próbuję, ale często jest tak, że pod wpływem jednego gorszego dnia rzucam wszystko w kąt i popadam w deprechę. Cierpię niemiłosiernie, ale z drugiej strony coś pcha mnie w stronę życia i każe wierzyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bo jestes smierdzacy len..........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie jestem leniem, po prostu nie wytrzymuję czegoś psychicznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
skoro wiesz to po co pytasz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Na tym FORUM chamskie wpisy to norma... Ot polska inteligencja się kłania... Tu nie można szukać wsparcia bo można zostac wyśmianym i zdołowanym - samo buractwo tu siedzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dokładnie. Zastanówcie się czy waszym wpisem kogoś nie ranicie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Udaj się do psychiatry. Myśli samobójcze są bezwzględnym wskazaniem do leczenia.. I powiem Ci nie jesteś z problem sama. Miałam taki epizod w swoim życiu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×