Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Do osób chorych na depresje i nerwicę

Polecane posty

Gość gość

Nie napisze wam rzewnej historii o cudownym uzdrowieniu, jestem świadoma, że moja choroba dalej trwa. Jednak po raz pierwszy od długiego czasu tak dużo się śmiałam, ciągle chodzę z uśmiechem na twarzy. Brałam leki, odstawiłam je, miałam różne perypetie z lekarzami. Chorobę stwierdzono rok temu, ale na pewno trwa ona znacznie dłużej i byłam już w naprawdę kiepskim stanie. Zerwałam wszelkie kontakty ze znajomymi, straciłam zainteresowania. Głównie spałam. Życie jest dla mnie przerażające. Nadarzyła mi się okazja wyjazdu na 3 dni. Zostałam zmuszona przez rodzinę i było warto. 3 dni w górach, spanie w schronisku, wspólne gotowanie, dużo śmiechu, poznałam wiele osób. Już dziś 2 osoby mnie odwiedziły na kawę i ciastko. Może rewelacji nie ma ale jest jakiś punkt zaczepienia. Poznałam wiele osób i już w planach jest spotkanie całej grupy, chociaż wyjdę z domu. Najgorsza była utrata wszelkich znajomości. Może uda mi się wyjść na prostą, ludzie chyba mnie polubili. Nie wiem co będzie dalej, łatwo jest mnie załamać ale widzę jak ważne jest nawiązanie nowych znajomości i pojawiła się jakaś nadzieja. Może warto spróbować jakiegoś wyjazdu? Dla mnie ciężkie jest wyjście z łózka i ten wyjazd to był naprawdę spory kop na rozpęd. Dziś udało mi się wstać normalnie, wysprzątać całe mieszkanie i się pouczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zazdroszcze takiego posuniecia. ja ciagle bym spala nie mam zadnych znajomych,mam faceta.on do mnie przyjezdza ja z domu jak mam wyjsc to chora jestem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×