Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Puchatek0000

problem w związku

Polecane posty

Gość Puchatek0000

Witam, żeby był pełen obraz sprawa dotyczy osób w wieku 28-26 lat. Jestem w związku z dość krótkim stażem (1,5 miesiąca). Na samym początku ustaliśmy, że będziemy sobie mówić prawdę i rozmawiać, bo to buduje związek i sprawia, że ludzie potrafią ocenić czy jest to coś poważnego czy tylko emocje i pociąg seksualny. Nasze relacje były fantastyczne, wszystko działo się bardzo szybko z jednoczesnym nastawieniem na to, że nie chcemy się nigdzie spieszyć.. po tych 1,5 miesiącach poznałem jej rodziców, padło "Kocham Cie" - z dwóch stron (pierwsze ja). Ba nawet powiedzieliśmy sobie (pierwsze ona), że chcemy spędzić ze sobą resztę życia. I co jest najlepsze ja to naprawdę czuje i wiem. W dniu wczorajszym jednak spierdzieliłem lekko temat, bo przyznałem się sam, że ją okłamałem. Temat by nigdy nie wypłynął, ale chciałem być szczery... (chodziło o błahe kłamstwo, ale to w dalszym ciągu kłamstwo). Wkurzyła się nam mnie niesamowicie. Owszem jak ją odwoziłem do pracy to mi powiedziała, że też mnie Kocha, później w ciągu dnia pisała mi to jeszcze trzykrotnie (że jest wkurzona, że ją to boli i nie rozumie dlaczego ją okłamałem, ale że mnie kocha). Wiem, że emocje muszą opaść, ale cholera nie wiem jak się teraz zachować. Dodam jeszcze, że niedługo będzie miała okres więc jest dodatkowo rozdrażniona i źle się czuje. Chciałbym żebyśmy byli dalej razem - już zarezerwowałem kolacje w restauracji w przyszłym tygodniu (rocznika) czy kupiłem nam bilety lotnicze na wspólny weekend zagranicą (wie tylko o biletach). Może to mało męskie ale strasznie żałuje tego że ją okłamałem, chciałbym zeby było jak wcześniej ale też wiem że nadszarpnąłem zaufanie do mnie... autentycznie nie wiem jak się teraz zachować.. czy wracać do tematu czy bardziej zachować się naturalnie i starać się śmiać jakby nic sie nie stało. Poproszę was kobiety o opinie i pomoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
oj ciężkie życie będziesz miał z tą babą, chyba że będziesz posłusznym kapciowym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
1,5 m-ca? i Ty takie coś nazywasz związkiem no, ale pomińmy staż, dziewczyna bardzo pryncypialna, zapowiada się, że życie z nią lekkie nie będzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Puchatek0000
nie negujcie moich słów co do długości związku, bo po pierwsze nie ma reguły, po drugie znaliśmy się trochę wcześniej i przez te 1,5 miesiąca de facto mieszkaliśmy już razem bo widzieliśmy się praktycznie 5 dni w tygodniu (wspólne śniadania... przerwa na pracę i wspólne spędzanie wieczoru). Bardziej mnie interesuje czy mam teraz dać jej odsapnąć i czekać na jej sygnał czy rzucić np zapytanie czy chce żebym do niej przyjechał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zachowuj się tak jakby tamta sprawa była już zamknięta i nie wracaj do niej Ty jakiś neurotyczny jesteś - mało męski to mało powiedziane, taka cii/ipa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jestem w związku z dość krótkim stażem (1,5 miesiąca)" x wow ,powazny ZWIAZEK! nalezy obchodzic gody:D x zwiazek:D:D:D:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to jest twoja pierwsza dziewczyna? Czy jesteś pewny ze w twoim temacie wasz wiek został prawidłowo zapisany 26-28 a nie 16-18?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Puchatek0000
Ani to nie jest moja pierwsza dziewczyna, a wiek sie zgadza. Wiem, że może to wyglądać jak opis 18 latka z problemami z pierwszą dziewczyną, ale tak nie jest. Zwracacie uwagę na określenie "związek". a to w temacie nie jest najistniejsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może odrobina dystansu, ale nie uważasz, że trochę przesadza w reakcji ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×