Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Związek na odległość to wieczny problem!!!!!!!!!!

Polecane posty

Gość gość

On mieszka 150 km ode mnie. I wiecznie słysze tylko narzekanie - znowu musiałem jechać 2 godziny.. Ty to nie wiesz jak takie podróże męczą bo siedzisz sobie w domku i tylko czekasz.. JESTEM ZMĘCZONY, MAM PRAWO BO JECHAŁEM 2 GODZINY! Faktycznie jeździ ale co na to mogę poradzić. Powiedziałam ostatnio, że jak mu przeszkadza to ma nie jeździć to rzucił słuchawką. Jak dogodzić ?! Wkur... mnie takie gadanie !!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
faaaaaaaaaaaaaaaceeeeeeeettttt zawsze marudzi:P może szuka pocieszenia,przytulenia?bo bidulek jechał tyle czasu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Taaaa rozumiem pocieszenie raz, pocieszenie nr 2.. ale nie pocieszenie nr 204032210. Ja powiedziałam, że gdybym tylko mogła to sama bym jeździła, niestety praca mi na to nie pozwala.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dwie h ale mi podroz:O jakis flak ten gostek to prawie rzut beretem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
obrazić się - źle bo niby nie doceniam, pocieszać - źle bo wcale nie mam na to ochoty. Zostawić - problem z głowy :D ahh gdyby to było takie proste!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A Waćpanna jeździ czasami do niego? A czy jak już traci te 2h w jedna stronę to ma chociaż jakieś ulgowe traktowanie jak już przyjedzie - obiad na stole? zaplanowany czas? może odpocząć u boku swojej kobiety? Czy przyjeżdża i jeszcze musi z*********ć wokół Panienki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×