Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

zbiorka pieniędzy w przedszkolu

Polecane posty

Gość gość

Dostalam informacje ze mam wplacić 50 zl na prezent dla pani z okazji zakonczenia roku i w podzięce za opiekę nad dziećmi ktore już kończą przedszkole. Jak dla mnie 50 zl to dużo pieniędzy i spokojnie by wystarczylo zebrać od kazdego dziecka po symboliczne 10 zl. W grupie jest 25 dzieci a za 250 zl można kupić kwiatki i jakiś mily upominek. Ale komitet rodziców zdecydował inaczej. Tylko zakończenie roku w przedszkolu jest 30 czerwca, a my wyprowadzamy się z miasta już 10 czerwca i dziecko więcej do tego przedszkola uczęszczać nie będzie. Nie bedzie przy wręczaniu upominku dla Pani. Więc czy jest sens placić takie duże pieniadze czy lepiej kupić jakiś ładny bukiecik, czekoladki i dziecko namaluje Pani laurkę i pozegna się z nią w swój ostatni dzień w przedszkolu i podziękuje za caly rok opieki? Jak myślicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jest sens.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
prezent za 1250 zł?? Pogrzało kogoś??? Niech jej najlepiej odrzutowiec jeszcze kupią albo wille z basenem...Ja bym w ogóle olała. Powiedziałabym, że mogę się składać po 10zł (jak dla mnie 5 byłoby zupełnie wystarczające) albo w ogóle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tyle bym nie dała bez względu na to czy dziecko chodziło by do przedszkola czy a bym się wyprowadzała. 50zł? Razy 25 tj 1250 , w d****h się przewraca. Chyba przedszkolanki mają pensje? Znałam taka jedna nauczycielkę która co roku wybierała sobie prezent od wychowanków za min 1500 zł ale rodzice ukrócili to , kobieta już nie pracuje. Moim zdaniem na koniec roku wystarcza kwiaty i to od rodziców zależy czy każde dziecko kupi samo kwiatki od siebie czy będzie to składka i będzie np kosz z kwiatami. U nas była składka po 5zł, dzieci było 26 to daje 106zł , za to można kupić piękne kwiaty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
chyba na głowę ktoś upadł w twoim przedszkolu ja bym w życiu nie dała tylu pieniędzy, mimo że spokojnie mnie na to stać. a tym bardziej że już kontaktu z tym przedszkolem nie bedziecie mieć wiec nie miej żadnych skrupółow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćop
Jak syn kończył zerówkę to składaliśmy się po 55 zł. W tym były upominki dla dwóch pań które się nimi zajmowały, dla pani która pomagała oraz kwiatki dla wszystkich pań z przedszkola (w tym również dla kucharek itp).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
o f**k :O ja pierdziu.. jak mnie zawsze w*******y takie nadgorliwe mamuśki, które zawsze wymyślały jakieś idiotyczne prezenty i podziękowania dla nauczycieli - takie jawne lizanie d**y. Ja bym w życiu nie dała 50zł na składkę. To jest praca tej pani przedszkolanki i nie rozumiem dlaczego jej tak kosztownie za to dziękować. Kwiatek i jakiś drobny upominek wystarczą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
U nas też składamy się po 50 zł, ale z tej kwoty robimy prezenty dla 2 pań + kwiatki dla dyrektorki i wicedyrektorki, dyplomy oraz książki dla dzieci oraz poczęstunek dla dzieci i rodziców w dniu zakończenia przedszkola. Chodzi o rocznik idący do szkoły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tasmanska
nie daabym 50 zl, u mojej Pc w podstawówce nawet za tyle składek nie ma , przeważnie 5- max 10 zl, Nigdy w zyciu bym nie dala się tak nabic ,durni rodzice którzy idą na to. Powinno być karalne przyjmowanie tak majętnych rezento, kwiaty i upominek wystarcza w zupełności

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kup kwiatki ,będzie dobrze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
22:21 jak się pani przedszkolance/ nauczycielce nie podoba to niech idzie inny zawód uprawiać :O za darmo nie znosi "bachorów" jak się wyrażasz, więc łaski nie robi. I nikt nie ma w obowiązku łożyć na kosztowne podarunki tych pań. Chyba sama jesteś taką nadgorliwą mamuśką wchodzącą w o***t nauczycielom. Łapówkara pieprzona

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie ma sensu, to jest porabane, to jest przedszkole, te kobiety dostaja wynagrodzenie za swoja prace, malo im? Moze jeszcze zasponsorowac im wakacje? Co za kretynizmy, za granica nigdzie sie z czyms takim nei spotkalam, tylko w PL sobie zycza dodatkowych profitow z tytulu swoich obowiazkow... To jak w przedszkolu juz trzeba placic 50 zl, to w gimnazjum dzieciaki chyba zrzucaja sie nauczycielom na samochod?.... No zenada...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a żebyś wiedziała że dla mnie to nie problem dać 50 zł na koniec roku, jakoś tej kadrze trzeba podziękować za opiekę nie zawsze łatwą i przekazywanie wiedzy, a niestety przedszkolaki do aniołków nie należą więc przyjść z laurką i czekoladą to jest wstyd bo taki bachor wcale nie zamierza dziękować pani tylko matka go zmusza do burknięcia paru zdań, a jak się wszyscy składają to można kupić coś fajnego zamiast badziewnych kwiatów i czekolady plus wymuszona laurka i na pewno takiej kobiecie jest miło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tasmanska
Wielce Pani emgieer nauczyciel zyje i utrzymuje się z MOICH podatkow i dzięki nam ma wyplate, coz jeszcze jej może dom stawiac trzeba i rachunki za nia placic jako ubostwainie , ze uczy w szkole?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tak bo napewno pani będzie zadowolna z jakiejś gownianej laurki od twojego bachora, szkoda ci kasy ale cały rok kobieta twojego gowniarza znosiła i uczyła. masakra jak widze takie skąpe larwy jak ty, na miejscu nauczycielki to bym tą laurkę porwała na oczach bachora i kazała wam spie/rdalać>>> jak ci sie nie podoba taka praca to sie zwolnij... bylo sie uczyc na inzyniera, albo lekarza...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tasmanska
Przedszkolanka,albo nauczycielka dostałaby piąchę w nos jakby zebrala od każdego dziecka po 5 dych u mojej w klasie, takiego kopa bym zasaidzila ,azby z głodu zdechal lecąc na księżyc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
skąpe baby myślą że kawałek brudnego papieru pomalowanego niezdarnie przez ich dzieciucha mają by wynagrodzeniem za cały rok użerania się z nim. powodzenia wam życzę w wyższych klasach, tam już nauczycielki nie są takie miłe dla dzieci skąpych rodziców i dobrze wam tak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pieniadze zbiera rada rodzicow tak, to znaczy ze nauczycielka sobie tego nie wymyslila wiec po co odrazu psy na nia wieszacie.prawda jest taka ze rada kupi jakis beznadziejny bibelot i to tani a reszta kasy sie podzieli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tasmanska Przedszkolanka,albo nauczycielka dostałaby piąchę w nos jakby zebrala od każdego dziecka po 5 dych u mojej w klasie, takiego kopa bym zasaidzila ,azby z głodu zdechal lecąc na księżyc x jaka patolka, bękarty pewnie w rodzinach zastępczych albo wyskrobane

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tasmanska
odpowiedziałam celowo identycznym pięknym i kulturalnym jezykiem co gość z , 22:34, 22:43 Super się czyta takie wpisy nie? przyganiał kocioł garnkowi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przecież taki prezent/kwiaty na koniec to jest gest grzecznościowy i generalnie taka przedszkolanka nic nie powinna dostać oprócz "dziękuję", a to że rodzice się na coś składają to tylko miły gest i nie powinna to być druga wypłata :o Masakra jakaś z tym 50zł, mam nadzieje, że w przedszkolu do którego w tym roku pójdzie moje dziecko nie będzie takich akcji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
u nas w przedszkolu mamy się składać po 15 zł. Jak dla mnie i to za dużo. wystarczyłby jakiś bukiet za 30 zł i kawa do tego. a nie jakieś cuda. nie wiem jak można brać wypłatę, a później żądać od dzieci drogich prezentów. śmiech na sali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
autorko na Twoim miejscu nie dawałabym 50 zł. szczególnie, że dziecko do końca roku nie będzie chodzić. i nie przejmuj się chamskimi odzywkami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jakie tempaki.juz uwierze ze sama przedszkolanka zbiera dla samej siebie na prezent.puknijcie sie w te patologiczne lby.jak nie stac was raz na jakis czas dac 50 zl to po co macie dzieci i posylacie je do przedszkola patole

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
22:43 nauczyciele nie pracuja charytatywnie, dostaja wynagrodzenie za to "uzeranie", a prezenty to czlowiek wrecza wedle uznania, nauczyciele ktore nie kazdy zasluguje. Pomijajac fakt, ze "prezenty" tego rzedu to juz sprawa dla fiskusa. A nauczyciele starszych klas to dostaja co najwyzej kwiatki, albo czekoladki, bo mlodziez woli kase zatrzymac dla siebie. Autorka tematu zapomniala jednak, ze Samariter rowniez uczestniczyla w.wyborze rady rodzicow... Jak wybraliscie tak macie ;-) Moze poprostu powiedz, ze ze wzgledu na przeprowadzke juz zdecydowalac, ze dziecko pozegna nauczycielke wczesniej i w zwiazku z tym nie wezmiesz udzialu w zbiorce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
w mojej szkole rodzice pani kupili komplet garnków za 300zł... a ja się pytam po co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
w mojej szkole rodzice pani kupili komplet garnków za 300zł... a ja się pytam po co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dobitnie ten topik pokazuje jakie na prawde bogaczki tu siedza blahaha , skąpe , roszczeniowe gotowe za 5 zl awanturę robić a miliony na kontach haha :):) u nas jest to zupełnie normalne ze się skladamy na dowidzenia , w tych waszych wyliczonych tysiacach (1250) są drobne upominki,kwiaty dla nauczycielek (2x), dyrekcji, poczęstunek i Male upominki dla maluchów rozjadnilam troche wasze wątpliwości ? Zabawe ze skrzecza najczęściej takie osoby co nic od siebie nie dają i w niczym nigdy nie uczestniczą, czy ktoś wam broni do rady isc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale tu nie chodzi o to, żeby się nie składać... tylko, żeby robić to z głową.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja uwazam, ze kwota składki jaką zaproponowano w przedszkolu autorki, jest zdecydowanie za wysoka. Drugą rzeczą jest, ze nie wiem skąd w niektórych z Was tyle złości na nauczycieli. Sama jestem nauczycielem i powiem Wam, że nie znoszę otrzymywać tych prezentów bo nigdy nie wiem jak się zachować- nie przyjąć nie wypada a przyjmując czuję się niezręcznie. Gdybym dostała prezent za 1000 zł to kompletnie nie wiedziałabym co z tym zrobić. Takie kosztowne prezenty niejednego pedagoga zapewne wprawiają w zakłopotanie. Już kiedyś to pisałam i ludzie zarzucili mi tu fałszywą skromność- ale taka jest prawda. Stokroć wolę dostac bukiet kwiatów z ogrodu czy tą wyśmianą przez Was laurkę niż chociażby kosz słodyczy czy inne, materialne podarunki. nie wiem gdzie wy widzicie tych wszystkich pazernych nauczycieli. Czasy, kiedy nauczyciele wyciągali łapę po podarunki z myśla, że im się należy, chyba już dawno minęły. Oczywiście pewnie zdarzają się wyjątki ale generalnie moi znajomi "po fachu" sa podobnego zdania co my. a jeśli rodzice dzieci kupują nam te upominki a później obszczekują nas na kafeterii to w ogóle powinny sobie darować takie gesty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×