Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

posag , wkład w małżeństwo

Polecane posty

Gość gość

Czy według Was "posag- wkład" w związek małżeński chłopaka i dziewczyny powinien być mniej więcej równy? Chodzi o to, że powiedzmy jedna osoba mam np. mieszkanie, a druga osoba po prostu sie wprowadza i tyle nie wnosząc nic w ten związek. Uważacie,że to jest normalne, fer?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie zarzucajcie mi,że nie każdy ma mieszkanie. Jednak może mieć samochód, czy jakieś oszczędności itp. . jak Wy byście się czuli gdybyście byli tą stroną z mieszkaniem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zawsze możecie kupić razem większe mieszkanie a to sobie wynajmiesz i będziesz mieć z niego kasę dla siebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powiem tak... Wychodząc za mąż mialam wszystko, mąz był gołodupcem. Ciszylam się, że mogę dać mu godne warunki do zycia, nigdy niczego nie skąpilam. Zaraz po ślubie (wszystko na mój koszt, łącznie z obrączkami) ubrałam go, kupiłam niezbędne sprzęty, nawet nowy samochód. Tak było przez 20 lat, miał wszystko. Po latach sytuacja zmienila się radykalnie, ja stracilam pracę, zapasy wykruszyły się na kształcenie dzieci i zostałam z ręką w nocniku. Mąż zapomniał o tym wszystkim, co miał dzieki mnie. Stał się wyrachowany, wylicza mi każdy grosz, nie otrzymałam nigdy nawet zlamanego kwiatka. Ludzie zmieniają się. Latwo biorą, trudniej im dać. Moj wniosek: jak dziad odżyje, to cię torbą zabije.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no cóż nie każdemu rodzice dali po równo. Ja dostałam od rodziców 4 pokojowe nowiutkie mieszkanie pod klucz a mój mąż stary zdezelowany samochód. Ale przecież małżeństwo nie polega na tym kot ile wniósł przed małżeństwem ale kto ile daj w trakcie. Mój mąż teraz ma 7-krotnie wyższe zarobki ode mnie , stać nas na wszystko to co ma za znaczenie że prze małżeństwem wprowadził się do mnie i nic nie wniósł? Kochamy się i nic to nie zmienia. Mąż nie miał majętnych rodziców i już. Ja miałam i to jest naszym wspólnym, szczęściem że mielismy mieszkanie bez kredytów na start. A co kto wniósł i ile to jest najmniej ważne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
he żeby kupić to trzeba jednak troche wysiłku. A po co skoro można się do kogoś wprowadzić na gotowe i mieć wyje***e? Po co inwestować w nowy samochód skoro może teście sypną kasą na wesele i będzie miał, po co cokolwiek robić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeśli wnosisz w związek mieszkanie, zadbaj o to, aby to było prawnie jakoś uwzględnione. Zaufaj mi, że ludzie zmieniają się, a zycie potrafi brutalnie zaskoczyć. Dlaczego mialabyś kiedyś ewentualnie dzielić to na dwoje? Mądry mysli przed szkoda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dlatego ktoś wymyslil rozdzielność majatkowa zeby z tego korzystać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość Karteczkę i długopis weź i wejdź na to pytanko xD 1. Napisz imię osoby płci przeciwnej. 2. Który kolor najbardziej lubisz: czerwony, czarny, niebieski, zielony czy żółty? 3. Pierwsza litera twojego imienia? 4. Miesiąc urodzenia? 5. Który kolor bardziej lubisz czarny czy biały? 6. Imię osoby tej samej płci. 7. Ulubiony numer? 8. Wolisz jezioro czy morze? 9. Napisz życzenie (możliwe do spełnienia!). Skończone ? zobacz poniżej: Odpowiedzi 1. Kochasz tę osobę. 2. Jeżeli wybrałaś /eś: Czerwony ? twoje życie jest pełne miłości. Czarny ? jesteś konserwatywna /y i agresywna /y. Zielony ? twoja dusza jest zrelaksowana i jesteś osobą na luzie. Niebieski ? jesteś spontaniczna /y i kochasz całusy i pieszczoty tych, których kochasz. Żółty- jesteś bardzo szczęśliwą osobą i udzielasz dobrych rad tym, którzy są w dołku. 3. Jeżeli pierwsza litera twojego imienia jest: A-K - masz w sobie dużo miłości, którą ofiarujesz bliskim i przyjaciołom. L-R - Próbujesz cieszyć się życiem na maxa a twoje życie uczuciowe wkrótce rozkwitnie. S-Z - lubisz pomagać innym a twoje przyszłe życie uczuciowe wygląda bardzo dobrze. 4. Jeśli urodziłaś /eś się w: Styczeń ? Marzec Rok minie ci bardzo dobrze i odkryjesz, że zakochasz się w kimś zupełnie nie oczekiwanym. Kwiecień - czerwiec Twój związek (uczuciowy) jest bardzo silny, będzie trwał długo i pozostawi wspaniałe wspomnienia na zawsze. Lipiec- wrzesień Będziesz mieć wspaniały rok i doświadczysz dużą zmianę w życiu na lepsze. Październik ? grudzień Twoje życie uczuciowe nie będzie zbyt wspaniałe, ale w końcu odnajdziesz swoją bratnią duszę. 5. Jeśli wybrałaś /eś Czarny: twoje życie obierze inny kierunek, co będzie dla ciebie bardzo korzystne i bardzo cię to ucieszy. Biały : Będziesz mieć przyjaciela, któremu można będzie całkowicie zaufać i zrobiłby dla ciebie wszystko, ale ty możesz sobie z tego nie zdawać sprawy. 6. Ta osoba jest twoim najlepszym przyjacielem. 7. To jest ilość twoich bliskich przyjaciół w twoim życiu. 8. Jeśli wybrałaś /eś: Jezioro: Jesteś lojalnym przyjacielem i kochanką /iem. Morze: Jesteś bardzo spontaniczna /y i lubisz zadowalać ludzi. 9. To życzenie spełni się tylko wtedy, gdy wstawisz ten test do 5 innych klubów w ciągu jednej godziny. Jeśli wyślesz je do 10 klubów spełni się przed twoimi następnymi urodzinam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moja siostra dostala po ślubie dom od rodziców , szwagier nie wniósł nic , nawet wesele zrobili moi rodzice bo nie było go stać. za to teraz sistra nie pracuje a szwagier załozył własna firmę i ma tyle kasy że siostra na zakupy do Mediolanu lata. Ważne jak się wszystko układa po ślubie. Cóż z tego że wnosisz mieszkanie role mogą się odwrócic po ślubie i może się okazać że to on utrzymuje wszystko a ciebie nie byłoby stac nawet na czysz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
przecież nieruchomość kupiona przed ślubem należy do osoby która ją kupiła po ślubie nie staje się współwłasnością

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no owszem w takiej sytuacji jak wyżej. Jednak w tym przypadku on nie ma wyższej pensji od mojej, wprowadził się na gotowe a swojej rodzinie kozakuje co to nie ja mieszkanie i tretete. Najlepsze w tym,że jeszcze jego rodzice sie chwala w rodzinie ,że ma mieszkanie i tretete a nawet nie jesteśmy jeszcze małżeństwem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wlezie jak krówka w g***o i będzie mu dobrze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc1004
dlatego najlepiej jest, gdy związek tworzą osoby o podobnym statusie materialnym. Może brzmi wyrachowanie, ale tak niestety jest. My z mężem mieliśmy po własnym mieszkaniu, nigdy nie było napiec miedzy nami o kasę. Już przerobiliśmy scenariusze, ze jedno nie pracuje a drugie utrzymuje w obie strony, nie było problemu. Mamy po prostu takie samo podejście i startowaliśmy jako równi. U brata mojego już tak nie ma, narzeczona się wprowadziła do niego, jest gola i roszczeniowa, nic od siebie nie dała i dać nie chce. Ślub już raz odwoływany na termin nieokreślony. Przyjaciółka tez jako "golec" wprowadziła się do męża i mówi, ze jednak są przykre sytuacje, kiedy rodzina męża patrzy na nią z wyższością. Tak było jest i będzie niestety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no tak ,ale dlaczego tylko jedna osoba ma "dbac" o dobro wspólne? Mieszkać w mieszkaniu jej, jezdzic samochodem jej, wesele na koszt jej, zarobki jego mizerne jaki to ma sens? Dziewczyno zastanów się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To skoro nie jesteście małżeństwem to nic nie stoi na przeszkodzie by podpisać intercyzę przed i mieć z bani

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dokladnie jesli mieszkanie dostalas od rodzicow to zadbaj zeby formalnie bylo na Ciebie, mieszkac razem mozecie w nim razem nawet 50 lat ale nigdy nic nie wiadomo...poki co jest ok i sie kochacie ale zebys sie kiedys nie obudzila z reka w nocniku tak jak to ktos juz napisal

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przezorny powinien być zawsze ubezpieczony. Gdyby mi ktoś powiedział 20 lat temu, że znajdę się w takiej sytuacji jak dziś, nigdy bym nie uwierzyla, dlatego tu piszę i podpowiadam młodym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nieruchomość zakupiona przed zawarciem związku małżeńskiego po jego zawarciu i tak jest tylko tego kto ją nabył. Więc nawet przy rozwodzie mąż nie ma nic do tego mieszkania jest właściciela i tylko właściciela

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"jak dziad odżyje, to cię torbą zabije." Dobre, dobre :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
sprawa wygląda tak: Co jest twoim priorytetem? Równy wkład czy miłość? jak równy wkład, to szukaj ślubnego tylko pod kątem majątku, bylebyście wnieśli tyle samo, a miłość przyjdzie po ślubie. Setki lat ludzie tak żyli. jak miłość to pogódź się z tym, że mezaliansu finansowego nie ma, presji, by ślub brać w swojej sferze finansowej też, ale...coś za coś. Chcesz romantycznie żyć i mieć ślub z miłości? Licz się z kosztami. M. in. z takim, że wybranek nie dorówna Ci finansowo. Wybór należy do Ciebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja jestem materialistą i przeszkadzało by mi gdyby byłaby duża różnica w zamożności rodzin.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×