Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

zawiodlam sie na przyjacielu

Polecane posty

Gość gość

znalismy sie 3 lata, bylo dobrze, czesto rozmawialismy, gdy jego dziewczyna oskarzyla nas o zdrade, wtedy zerwal ze mna kontakt, nie pozwolil juz go utrzymywac, bylam dla niego niczym, juz nawet nie nikim, nawet mnie nie bronil, tylko zerwal kontakt bez slowa :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak mam sie pozbierac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ma rację.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Widocznie nie bylas jego przyjaciolka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czas leczy rany. Ja stracilam przyjaciolke ktora znalam od piaskownicy czyli okolo 20 lat. Z dnia na dzien. Tylko dlatego ze powiedzialam jej ze uwazam ze chlopak ja wwykorzystuje. Dodam ze sama mnie zapytala co o nim sadze i oczekiwala szczerosci. Ona pracowala na nich dwoje a on nawet pracy nie probowal szukac a jak mu ktos cos zalatwil to rzucal bo mu nie pasowala. Po tym co powiedzialam jeszcze kilka miesiecy nasze relacje byly super a potem z dnia na dzien przestala odbierac telefony. Na poczatku bylo mi przykro, bylam zla. Teraz po roku. Mam to w d***e. Zaluje tylko ze tyle lat stracilam na przyjazn z nia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale dlaczego? przez 3 lata bylo dobrze. jak mam sie pobierac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Porządny facet. Pewnie następna, która ganiała za facetem jak suka z cieczką, była z nim ledwo na część i jak wydały się jej prawdziwe zamiary to jej wszystkie działania poszły się ********.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
moja była zwyzywała moją przyjaciólkę od suk. mimo że nie mam jakiegoś super zdania o niej to uważam że przyjaciół nalezy szanować. Dziewczynie powiedziałem że bierze mnie albo z nią albo w ogóle. W końcu się rozstaliśmy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I bardzo dobrze, związek z kolesiem z przyczepką z klejącą się cipką jeszcze nikomu nie przysporzył korzyści....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
chcialam tylko przyjazni, nic wiecej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie przejmuj sie. Widocznie nie traktowal Cie jak przyjaciolke. Nie warto...na poczatku bedzie ciezko ale dasz rade! Jestem z Toba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dziekuje ;-) to najgorzej boli, ze niczego zlego nikomu nie zrobilam, a i tak cierpie, szkoda mi tej przyjazni...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dobrych ludzi się nie zostawia.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Szkoda. Facet poczul ci*pke i zapomnial o przyjaciolce.. skad ja to znam? Predzej czy pozniej zrozumie. A Ty badz przyjacielem do konca. Nie mscij sie. Badz dobrym czlowiekiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie bylam zla, mial podobno dosc jej zazdrosci. widocznie nie zasluzylam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie bede sie mscic, nadal go lubie, tylko jest mi przykro.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko jesteś? Właśnie znalazłam się w takiej sytuacji co opisujesz, tylko po drugiej stronie. Odezwij się, proszę, chciałabym z Tobą porozmawiać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jestem, jestem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Widocznie było coś na rzeczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
niczego miedzy nami nie bylo, nie spotykalismy sie, tylko gadalismy od czsu do czasu, tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czy mogłabyś podać jakieś namiary na siebie, mail, gadu, cokolwiek? Trochę mi głupio tak rozpisywać się o swoim życiu prywatnym na forum. Poznałam 4 miesiące temu faceta. Wiem, że jemu z przyjaciółką średnio się układało, ja doszukiwałam się jakiegoś zakamuflowanego uczucia, w końcu wymusiłam na nim zerwanie znajomości, chociaż twierdzi, że i tak by to zrobił. Jest mi z tym CHOLERNIE źle... To ja zawsze byłam tą drugą, to ja byłam odrzucana, chyba mi odbiło jak w końcu kogoś znalazłam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ewela99@onet.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziękuję, zaraz coś naskrobię :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mój też miał taką przyjaciółkę. Od początku jak się poznałyśmy,jakoś krzywo na mnie patrzyła. Myślałam,że coś sobie wmawiam,ale kiedyś jeden z moich starych znajomych, był z nami na wspólnej imprezie,nie wiedział,kto z kim,od kogo,jak długo i sam się zapytał,o co chodzi z tą dziewczyną,bo coś mu nie pasuje.... I tak wyszło,że Mój zdystansował się do ich "przyjaźni",a ona zaczęła robić mu wyrzuty... A potem mnie oczerniać. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×