Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Nienawidzę jak faceci mówią o kobietach

Polecane posty

Gość gość

d**ery, laski, d**eczki itp. To zupełny brak szacunku dla płc***ięknej i facet, który stosuje takie słownictwo jest jak dla mnie smarkatym gówniarzem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
masz rację

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bo to jest uprzedmiotowienie, ale kobiety też to robią

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a ja nienawidzę jak mówią r/u/c/h/a/ć - obleśne słowo takie prostackie i wulgarne. reszta wulgarnych z/e/r/ż/n/ą/ć i przekleństwa je....ać, pier...ić itd. też są ohydne niosą taki ladunek negatywnych prymitywnych emocji z jakimi sobie nie radzi pewnie taki pseudosamiec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To prawda, w stylu pseudosamca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to swiadczy o nich przeciez sluchaj, bedziesz dwa razy madrzejsza 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a bunga bunga was nie razi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie obchodzi mnie skąd pochodzą te słowa, wiem jaką wymowe mają współcześnie w naszym rejonie, cóż z tego że ktoś nazwie mnie krową a moje piersi porówna do wymion? mam się cieszyć bo w indiach krowa traktowana jest z szacunkiem i ma specjalne przywileje? te powyższe słowa są ohydne a ci którzy ich używają są aseksualni dla mnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A kiedy któraś z was powie mężczyźnie, że "sperma mu w łeb uderza", to jest w porządku...? Zacznijcie zamiatać na swoim podwórku. A ani słowo je*ać, ani ru**ać nie są przekleństwami. To słowa z mowy potocznej. Ja i moi znajomi używamy tego słownictwa na co dzień. Nie wiem w jakim regionie mieszkasz, ale we Wrocławiu i ogólnie na Dolnym Śląsku, to mowa potoczna...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
http://sjp.pwn.pl/szukaj/r***a%C4%87 nie lubie tez cynikow, hipokrytow, ignorantow i takich, ktorzy kosztem prawdy chca, zeby ich zawsze bylo na wierzchu, to jest nawet gorsze od bycia wulgarnym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Np, kiedy zapuściłem bokobrody, koledzy z roboty mi powiedzieli, "ale sobie fajne kekaesy zaje**ałeś. Albo się mówi: "Ale mi j**ło kolano. To język potoczny...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tovner
Jestem facetem i również tego nienawidzę. Zgadzam się z tobą w stu procentach i bardzo się cieszę, że ktoś jeszcze myśli podobnie, bo myślałem, że świat już kompletnie zszedł na psy... Nie rozumiem dlaczego kobiety pozwalają sobie na takie traktowanie i tego rodzaju określenia. Wielokrotnie jestem świadkiem, jak dziewczyny w żaden sposób nie reagują na coś takiego... uważają to za normę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale we Wrocławiu i ogólnie na Dolnym Śląsku, to mowa potoczna... miedzy innymi dlatego slask, bez roznicy, gorny, dolny uwazany jest za kraine chamstwa, wulgaryzmu, buractwa, hipokryzji, sk****enia, obludy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"gość 10.06.2014 " Mylisz się. Dolny Śląsk i Pomorze to podobno najlepiej rozwinięte regiony w PL. Do tego Wrocław to najładniejsze miasto w PL, a to ludzie tu przyjeżdżają z innych regionów, a nie na odwrót. A z chamstwa i buractwa, to najbardziej słynie "warszefka" i generalnie wschód. Nie znam nikogo, kto by się o warszawie pozytywnie wypowiadał...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
człowieku, w słowniku języka polskiego masz napisane, że są to wulgaryzmy, więc skończ już, wydaje mi się że ludzie na poziomie, kulturalni, czy to w Warszawie, czy we Wrocałwiu, nie mówią do pracowników "ale ciebie po....ło z tym arkuszem" a do lekarza "je....ię się z żoną 3 razy w miesiącu bo mam problem z...." . teraz mieszasz jakieś wątki poboczne. nie dyskutuj z faktami. potocznie używa się takich słów w różnych rejonach kraju, ale tylko przez osoby, które lubią operować wulgaryzmami i które obracają się w pewnych kręgach osób, chamem można być nawet po studiach i na wysokim stanowisku i nawet mieszkając w pięknym Wrocławiu lub Budapeszcie, nie ma to nic do rzeczy. pzdr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dziś nie ma kobiet tylko są d**eczki i suczki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co mnie obchodzi słownik języka polskiego? Człowieku, dla ciebie to jest miarodajne...? My właśnie takiego języka używamy w pracy. Np. Piotrek kiedyś powiedział na stołówce: "Bambus wprowadził się naprzeciwko mnie. Je*any"...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zgadzam sie z autorka tematu,jednak chcialabym cos dodac od siebie.o ile panowie wyrazaja sie bardzo niepochlebnie o pewnych czynnosciach,o tyle niektore panie w pelni akceptuja takie slownictwo.nie tak dawno temu,tu na tym forum,pewna pani wmawiala mi,ze mam ubogi zakres slow,poniewaz uznalam slowa w stylu suka,lachon za obraze.dla niej to byly komplementy:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wiesz, na pewno bardziej miarodajne, niż człowiek, który coś próbuje na siłę przeforsować według własnego widzimusię. idąc tym tokiem myślenia, co mnie obchodzi nauka i klasyfikacja? według mnie i moich koleżanek, ty jesteś orangutanem, bo...? no bo tak MI się podoba. :) pozdrawiam, już wiem, z jakim typem mam do czynienia, szkoda czasu i atłasu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
przeklinac trzeba umiec i trudno jesli ktos jest je....m c...em lub je...na dz...ka to trudno znalezc trafaniejsze okreslenie czasem rzeczy nazwyac trzeba po imieniu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Æðelgast "My właśnie takiego języka używamy w pracy." Może tak warto pomyśleć samodzielnie? Też mam znajomych, którzy używają takich zwrotów, określeń, a nawet znajome, które same siebie tak określają, i jakoś nie są oni dla mnie żadnym wzorem do naśladowania. Co więcej - usprawiedliwieniem w okazywaniu braku szacunku kobietom. Po sposobie w jaki osoba wypowiada się, można sporo się o niej dowiedzieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×