Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kinga0555

Czy to już brak szacunku ?

Polecane posty

Gość kinga0555

Razem z moim chłopakiem jeszcze się uczymy. Ostatnio miałam zamówić na necie materiały do naszej wspólnej pracy. Wiedziałam, że muszę i że mam to zrobić bo mi to powierzył. Kiedy zapytał mnie czy już to zrobiłam, skłamałam lekko i powiedziałam że tak, żeby się nie złościł. Wiem że to było nie na miejscu i żałuję. Kiedy dowiedział się, że dopiero zamierzam to zrobić, z przekonaniem że materiał przyjdzie na czas, zdenerwował się jak nigdy. Zaczął krzyczeć, mówić że jestem nieodpowiedzialna, pusta i że "jestem totalnym bezmózgiem " - cytuję. Nie chciał słuchać moich tłumaczeń, gadał że mam coś nie tak z głową jeśli w ogole probuje coś jeszcze tłumaczyć. Przeprosiłam go. Kazał mi "zamknąć się i wyjść, albo będzie zmuszony mnie siłą wyprosić" Zamurowało mnie. Kocham go i bardzo mi zależy. Nie chciałam nawalić i wiedziałam że NIE nawalę, bo się z danego obowiązku wywiążę. Nie rozumiem takiego zachowania. Ostatnio o wszystko się czepia, nic mu nie pasuje. Moje pytanie : Czy facet z takimi tekstami to jeszcze facet czy ktoś kto nie zasługuje na to, żeby mieć z nim do czynienia. Wypowiedzcie się co o tym myślicie i co byście zrobili/ły. Z góry bardzo dziękuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Cham i prostak, daruj go sobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mysle,ze chłopak jest bardzo ambitny co nie oznacza,ze nie powinien mieć szacunku do innych.a Tym bardziej,ze jesteś osoba mu znana i bliska.Wiec wyobras sobie zycie z takim człowiekiem gdzie na pokaz dla innych będzie wzorem a w domowym zaciszu katem,chocby tylko i az psychicznie dreczyl.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jesteś pewna, że nie miał żadnych podstaw żeby się zdenerwować? Że nic wcześniej nie zawaliłaś i Twoje kłamstwo tylko utwierdziło go w przekonaniu, że masz go gdzieś? Niezależnie od odpowiedzi nie miał prawa grozić Ci siłą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Uwaza się za lepszego,traktujac Cie tak.Jestes gorsza od niego,mysle,ze on myśli,ze nie jesteś na jego poziomie.Czy on jest z jakiegoś lepszego domu niż Ty?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Uwaza się za lepszego,traktujac Cie tak.Jestes gorsza od niego,mysle,ze on myśli,ze nie jesteś na jego poziomie.Czy on jest z jakiegoś lepszego domu niż Ty?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kinga0555
Nigdy go w niczym nie zawiodłam, zawsze staram się aby miał co chce. Robię śniadania, zakupy, pomagam mu itp. Z tym kłamstwem, nie chciałam źle. On uważa że jest wyżej ode mnie. Okej, czasem radzę sobie z czymś gorzej, ale zawsze udaje mi się z tego wyplątać , bo nie pozwoliłabym sobie na to, żebym coś spieprzyła. Przykro mi się zrobiło, kiedy wypowiedział takie słowa... gość - nie, nie wydaje mi się. Pochodzimy raczej z podobnych środowisk, różnica nie duża a nawet żadna..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeśli nie ma do Ciebie szacunku teraz to i potem mieć nie będzie.Decyduj sama!Zycie jest naprawdę brutalne na tyle,ze już człowiek nie powinien ranic drugiego,podkreslam dalej człowiek,ktory jest Ci bliski.Jestes mloda i sama musisz popelniac bledy,zeby czegos się nauczyć.Ty go kochasz wiec tu nie znajdziesz odpowiedzi,jedynie w codziennym zyciu z nim lub bez niego!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Daj sobie z nim spokój, jak o byle co zwyczajnie ci grozi to co będzie jak te groźby spęłni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość III _ ona
Tak, to już brak szacunku. Kompletny brak szacunku i bardzo źle wróżące zachowanie. Skoro zrobił tak raz, to nie będzie miał oporów żeby zrobić to ponownie gdy jakaś sytuacja pójdzie nie po jego myśli, a ty będziesz miała w niej swój udział. Najpierw na osobności, a potem i przy innych. Wyobraź sobie jak ty byś się poczuła, gdyby świadkiem tego była jakaś twoja koleżanka? Daj sobie z nim spokój. Ty nie powinnaś go okłamywać, ale jemu , w żadnym wypadku, nie wolno było tak do ciebie mówić!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Cham i prostak bo pogonił fałszywą i nieodpowiedzialną sucz? Kopa powinien jej jeszcze zasadzić :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Brak szacunku, a okłamywanie bliskiej osoby nie jest brakiem szacunku? Zakłamane bździągwy, głupie hipokrytki :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×