Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

To chyba zły znak. Mój kochany chłopak jak jest bardzo zły to zaciska pięści

Polecane posty

Gość gość

Pochodzi niestety z patologicznej rodziny. W domu nie zaznał niczego prócz bicia, upokarzania i wyszydzania. Jest bardzo dzielny. Wydawałoby się, że porzucił chorą przeszłość. Studiuje wymagający kierunek i zarabia na swoje utrzymanie. Jednak zdarzy nam się pokłócić. W sytuacji konfliktowej widzę, że on ma odruch że zaciska pięści. KIedyś jak wychodził z pokoju to uderzył chyba w ścianę. Wiem, że złośc ale to chyba niedobry znak. Może jakaś terapia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie radzi sobie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To prostackie też.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
niedługo zamiast walić w ścianę zacznie walić w twoją twarz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Prostak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ludzie którzy piszą tutaj komentarze są strasznie prymitywni. Dziewczyna jest w związku z chłopakiem , domyślam się , że się kochają , i co , może ma go zostawić tylko dlatego że miał ciężko przeszłość , i na jego psychice nadal odbija się to wszystko ? Zastanówcie się ludzie , drugi człowiek to nie śmieć ani maszyna którą można wyrzucić jak tylko zacznie szwankować. Nie ma ludzi ani związków idealnych. Nie słuchaj jakiś głupot , a komentarze że niedługo zacznie bić ciebie są najbardziej żałosne. Widze że grono psychologów się nagle tutaj zleciało.... Do tej pory Cię nie uderzył , a to że jest z takiej rodziny nie świadczy o tym , że kiedykolwiek to zrobi. Jednakże wiele z nas przeżywa w życiu jakieś traumy , co nie jest nasza winą więc nie można nas winić, i myślę że po to są Ci wszyscy specjaliści , poradnie itd. Myślę że dobrze byłoby gdyby się zapisał na coś takiego , albo obydwoje moglibyście. Ale nic na siłę , na razie rozmawiaj z nim dużo , ja potrzebowałam wyrzucić z siebie wszystko w rozmowie z kimś bliskim , to bardzo potrzebne , chociaż zrobiłam to nie przed mężem. Wspieraj go , a on niech wspiera Ciebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×