Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość336

wrócić do takiego faceta

Polecane posty

Gość gość336

Byłam z nim 10 lat, porozumienie dusz, bez słów. Zrobilibyśmy dla siebie wszystko, mieliśmy takie same poglądy na wszystkie możliwe tematy. Niestety mimo że kochałam i kocham go najbardziej na świecie jako przyjacial to nie jestem w stanie z nim być bo nie czuje do niego żadnego pociągu fizycznego, nie czuję namiętności, nie mam ochoty być dla niego atrakcyjna, nie mam z nim ochoty na seks. Rozstaliśmy się 3 lata temu, ja się z kimś spotykam, jest milo, fajnie, ale nie zaprzyjaźnię się z nikim już tak jak z moim byłym facetem. Czy ja mam wrócić do mojego byłego i być z nim, czuc niesamowite porozumienie i być z cudownym człowiekiem mimo że seks i namiętności nie będzie istniała a jeśli juz to z przymusu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak to nie czujesz pociągu, co jest z nim nie tak, to niewyobrażalne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość roksi
absolutnie do niego nie wracaj badzcie przyjaciolmi i tyle kiedys kogos sobie znajdziesz kto zaspokaji twoje potrzeby seksualne i umyslowe itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
odpusc sobie daj spokoj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość336
To normalny facet podoba się dziewczynom a ja nie potrafię poczuć do niego namiętności. Nie umiem tego wytłumaczyć racjonalnie. Wiem że nadejdzie moment i każde z nas pójdzie w swoją stronę, on znajdzie prawdziwą miłość i nasze kontakty się praktycznie urwą, mimo że niedawno powiedział mi że zawsze mogę na niego liczyć, cokolwiek by się nie działo w moim zyciu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość336
Zewnętrznie nie jest moim typem, ale nie jest brzydkim facetem, prostu nie mój typ. On ma pieniądze, pozycję społeczną, jest cholernie inteligentnym facetem, ale tu nie chodzi o pieniądze czy pozycję, tu chodzi o przyjaźn, niesamowitą przyjaźń. Bylismy dla siebie pierwszymi partnerami. Spotykaliśmy się od liceum. Boję się, a nawet mam taką pewność że nigdy w życiu nie spotkam tak pokrewnej duszy, po prostu to wiem. Spotykam róznych facetów, każdy jest o wiele mniej inteligenty, o wiele mniej empatyczny i średnio jesteśmy się w stanie porozumieć. Obecnie z kimś jestem ale mimo że jest ok, to nie czuję się jak z przyjacielem, to zupełnie inny związek, mamy ze sobą średnie porozumienie, choć wiem że on mnie kocha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×