Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość675

uniewaznienie malzenstwa

Polecane posty

Gość gość675

Witam.. Wzięłam ślub kościelny 10 miesięcy temu i od 8 miesięcy nie mogę sie z tym pogodzić.. zaufalam mojemu mężowi bezgranicznie a teraz żałuję. 2 lata temu wzięliśmy ślub cywilny by ułatwić mi wale w sądzie o dziecko z bylyl partnerem.. moja mama chorowała psychicznie po nagłej śmierci taty... Ja sie jakoś uporalam , myślałm ze zaczniemy żyć normalnie.. mylilam sie.. po kilku tygodniach dowiedziałam sie ze jestem w ciąży a moja mama wyszła ze szpitala.. po 2 miesiącach sciagalam ja ze sznura.. został mi tylko mąż i jego rodzina.. jego mama zaplanowała nam ślub kościelny który miał się odbyć 9 miesięcy po śmierci mojej mamy. Olalam to.. zylam z tylko z myślą o dziecku starając sie zapomnieć o kolejnej tragedii. Po narodzinach córki każdy już wiedział ze będzie ślub a jazylam tylko dla moich dzieci. Niedługo potem miałam godzinny kurs przedmalzenski, który totalnie olalam bo.był sprzeczny z tym co przeżyłam.. stek bzdur katechetki która nie potrafiła mnie przybliżyć do Boga byle tylko żeby sobie pogadać wziac kasę za szybki kurski po znajomości.. zupełnie sie zagubilam 2 tygodnie przed ślubem dostałam ataku histerii blagalam męża żebyśmy nie brali ślubu.. usłyszałam tylko ze go pewnie już nie kocham a od jego mamy do której chciałam ie zbliżyć ze to hormony po porodzie ! Nie chciałam ostac znów sama zgodzilam sie.. 2 dni po ślubie zalowalam a 2 miesiace już wiedziałam ze to był totalny błąd!!! Nie byłam gotowa i nie jestem zwlasza ze od śmierci mamy nie wierzę w Boga. Nie to co on..I mam pytanie czy to starczy zeby uniewaznic ślub .. dodam ze z mężem mi sie nie układa , mam świadków. Tylko nie wiem czy ma sens? Czy sobie dac spokój?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ale to już było
Teraz daj sobie z tym spokój.Trzeba było od początku nie brać ślubu koscielnego skoro nie byłaś przekonana do wiary.To jest długi proces, trwa nawet kilka lat.Musisz mieć mocne argumenty, świadków, no i kasę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przede wszystkim musisz byc bez dzietna tzn nie mozesz miec z nim dzieci jak masz malzenstwo zostalo skonsumowane wiec marne szanse jak nie zadne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie ma czegoś takiego jak unieważnienie małżeństwa ani tym bardziej rozwód. Jest stwierdzenie jego nieważności od samego początku, czyli stwierdzenie, że zawarcie małżeństwa nie było oparte o dobre podstawy, których poznanie mogłoby nie dopuścić do ślubu. To, że Wam się z mężem nie układa nie ma tu KOMPLETNIE NIC do rzeczy, nie stanowi żadnego argumentu na Twoją korzyść. Jeżeli w dniu ślubu mówisz tak, zaświadczasz że człowieka poznałaś na tyle dobrze, że wiesz, że możesz mu ufać - jeżeli tak nie jest, bo narzeczony skrupulatnie coś przed Tobą ukrywał, to możesz się starać o nieważność, jeżeli byłaś zaślepiona głupią miłością - Twój błąd. Na inne przypadki losowe godzisz się mówiąc na dobre i na złe. W twoim przypadku możesz próbować się powoływać na brak poczytalności przez różne naciski oraz wyjątkowo trudną sytuację życiową. Ale tak serio, zastanów się, jakie były początki waszej znajomości? Za co go pokochałaś? Dlaczego z nim jesteś? Po pierwsze próbuj naprawić a nie wyrzucać coś co ma jeszcze szanse.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kodeks Prawa Kanonicznego wyjaśnia bardzo dokładnie co powoduje nieważność małżeństwa. Możesz mieć dzieci, nie tylko brak skonsumowania czyni je nieważnym. Niestety, brak wiary, jeśli jesteś ochrzczona i przyjęłaś sakramenty nie powoduje nieważności. Możesz powołać się na bojaźń, razem z kompletnym brakiem rozeznania przymiotów małżeństwa może się udać. Zgłoś się do proboszcza, powinien cię skierować do kurii albo sama zgłoś się do sądu kurialnego. Tam ktoś ci pomoże. Niestety, nikt za darmo nie pracuje a proces jest długi i żmudny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Przede wszystkim musisz byc bez dzietna tzn nie mozesz miec z nim dzieci jak masz malzenstwo zostalo skonsumowane wiec marne szanse jak nie zadne Kompletna bzdura. Małżeństwo nieskonsumowane nie jest małżeństwem, zatem bezpośrednio po ślubie, w ten sam dzień okazałoby się, że coś nie gra, to można zerwać przysięgę po prostu. Sprawa dotyczy problemów wynikających długo ppo małżeństwie, są na to szanse. W zasadzie jeśli znajdzie podpowiedni argument, jest to całkiem prawdopodobne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Byliśmy przyjaciółmi jak wzięłam ślub cywilny ,chcial mi pomoc w sprawie o calkpwite prawa do mojego pierwszego dziecka.. co naprawdę pomogło bo po pół roku miałam zupełne prawa do dziecka. Ponieważ maluch go pokochał. A ja nie chciałam byś ama zwlasza z problemami zwiazanych z mama tak.już zostało, potem , samobójstwo mamy .. a on n był .teraz mu chodzi tylko o majątek po moich rodzicach ale cywilny dostane bezproblemu to wiem od mojego adwokata i wszys zostanie ze mna .zależałoi mi na ten temat jak wyżej ale bardzo dziękuję za odpowiedzi każdla mi do myślenia i mnie ukierunkowuje .. każda osoba ma rację.. młodość wiek glupi ale ważne ze dzieci są przy mnie . Chciałam sie spytać na przyszlosc czy jest sens cokolwiek w tym.kierunku robić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jesteś niewierząca, to na plaster ci kościelne unieważnienie malżeństwa? sama nie wiesz czego chcesz - idziesz tam, gdzie cię popchną. Może warto popracować nad sobą, zanim się podejmie radykalne decyzje - bo na pierwszy rzut oka to masz depresję?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie dokonca masz rację, chciałbym zmienić coś w swoim życiu .. mam totalne zachwianie wiary ale to nie jest temat o którym chciałam rozmawiać napisałam tak ogólnie ...a na depresję nie mam czasu.. tak jak pisałam jestem bardzo młoda więc i nie mam nikogo więc na forum Probuje sie czegoś dowiedzieć od osób bardziej doświadczonych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To, że masz dzieci nie sprawia, że nie mozesz sie starać o stwierdzenie nieważności małżeństwa. Ja z byłym mężem mam jedno i się staram, ale dlatego, że on był niedojrzały, hajtnął sie ze mną, bo urodziłam mu dziecko, tak wypadało, a w szczególności, jego rodzice mu kazali, bo wstyd przed ludźmi itd. Jestem już po przesłuchaniach swiadków i mówią, że mam szanse, bo jest kilka powodów. Ale ja chce unieważnić to małżenstwo kościelnie, bo mi zależy. Nie wiem, czy kiedyś wezme kolejny ślub kościelny, mimo, że mam partnera, ale chce mieć taką możliwość i robie to dla siebie, bo chce życ w zgodzie. Od początku dla mnie małżeństwo było nieważnie zawarte (mój ex maż po weselu powiedział mi, że żałuje, że sie hajtnął ze mną). W kazdym bądź razie mozna starać sie o obniżenie kosztów (jeżeli masz niskie dochody). Wg mojej adwokat sprawa rozwiazuje się do 3 lat, ale wiadomo, wszystko zależy jaki jest konkretny przypadek. Mozesz też wziać na siebie winę, że nie byłaś gotowa, że byłaś po porodzie, miałaś depresję itd. Wtedy po prostu dostaniesz prawdopodobnie z klauzulą, która biskup może uchylić. Polecam wizytę u adwokat kościelnego, żeby w ogóle wysłuchał (albo umówić się na wizyte w sądzie, gdzie też księza przyjmuja i wysłuchają). Aha najważniejsze! nieistotne jest, to co jest teraz, tylko to, co było przed ślubem, jak do niego doszło,ile sie znaliście itd. Bo to ma być stwierdzenie nieważności małzeństwa, to nie jest rozwód cywilny!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
oj to bardzo trudna sprawa i wymaga czasu, zaangażowania i dobrego adwokata, który zna się na prawie koscielnym. A takich jest niewielu. Nie wiem czy mój adwokat http://adwokat-dudek.com/ zna się na tych przepisach ale możesz zapytać. Bo mi bardzo pomogł, ale w zwykłym rozwodzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sabina24
Jeśli chcesz, znam naprawdę bardzo dobrego specjalistę w tej kwestii. Facet ma takie doświadczenie, że wymiękam... Był przez lata sędzią w sądzie kościelnym i zna to "od kuchni"... Do tego, w porównaniu z innymi, całkiem przystępny cenowousmiech.gif Jest też bardzo miły i budzi zaufanie. Poszukaj w necie suprema-lex com pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×