Gość gość Napisano Lipiec 1, 2014 Kraków to co wyprawia stacja monitorowania w Krakowie to jest coś niepojętego. Patrole pojedyncze są docierane alarmami podczas 24h pracy jest przykładowo 38 załączeń alarmów w rejonie to wszystkie 38 musisz dojechać nie ważne że już nie masz sił i padasz na twarz masz jeździć i koniec nie ważne czy jest człowiek w stanie patrzeć na oczy z wysiłku same się zamykają. Pracownicy stacji monitorowania nie odwołują alarmów w ogóle nie dzwonią do kontrahentów tylko śmiechy słychać jak się zabawiają, a praca w lesie... Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach