Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Pytanie do odludków

Polecane posty

Gość gość

Pytanie do wszystkich odludków: jak długo przywykaliście do samotności? Ile czasu zajmuje oswojenie się z nią? Od roku nie mogę pozbierać się po nieudanym związku,razem z nią straciłem masę wspólnych znajomych. Jestem introwertykiem, mam problem z zawieraniem nowych znajomości, w dodatku na własne życzenie zostałem obcym w obcym kraju. Small talk mi nie wychodzi, zamykam się przy nowo poznanych, . Nie chodzi o to, że nie lubię samotności. Lubię, najlepiej odpoczywam we własnym towarzystwie. Ale ona staje się coraz bardziej męcząca. bardzo tęsknię za tym uczuciem, że ktoś mnie kocha. Tęsknię za dotykiem i przytuleniem. Za czułością. Za tym, że ktoś patrzy na mnie tak jak ona patrzyła. Dlatego pytam- jak pozbyć się tej potrzeby? Jak mogę odizolować się od uczuć? Tak żeby wieczór w pustym pokoju nie bolał?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ty sie nie chcesz odizolować ty tego potrzebujesz musisz mieć nadzieje :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość siła przyciągania
nie pozbywaj się tej potrzeby bądz pewny że się spełni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja naprawdę chciałbym to wykorzenić, ideałem byłoby dla mnie nieodczuwanie niczego. Dobrze skrywam uczucia, odcinam się od nich, ale wolałbym, żeby ich w ogóle nie było. Tak jest bezpieczniej. Dasię coś z tym zrobić, czy nie? @ja nie pijam kawy czytałem, ale sama widzisz, że mam przeciwny problem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja mam to samo, więc wiem dokładnie co czujesz.....czasem to uczucie pustki jest tak silne, że aż boli..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie da się pozbyć uczuć, mam to samo... próbowałem i nic z tego nie wyszło, można się jedynie do tego przyzwyczaić. Niby można by spróbować ponownie i poznać nową dziewczynę, aby zapełnić tę pustkę, tylko po co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zmyślonaa
tak,kierujesz uwagę na coś innego,istnieje to na co zwracasz uwagę,tylko po co wyolbrzymiać ,nie lepiej naturalnie spokojnie "nie ma to dobrze jak mnie trafi też dobrze:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to ja może odpowiem na pytanie ;P Jak długo przyzwyczajałem się do samotności? Jakoś tak do 2giej klasy technikum, od 3ciej klasy (włącznie) zacząłem nie odczuwać potrzeby bliskości drugiej osoby :P Od tamtego czasu niedługo miną 2 lata i muszę powiedzieć, że jest super, nie odczuwam w ogóle potrzeby posiadania drugiej połówki. Nie odczuwam tam żadnych pustek w środku itd. Jest spokojnie. Pozdrawiam, mam nadzieję, że też nie będzie Ciebie to bolało itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To zabawne, że chcesz robić coś wbrew sobie i swojej naturze. Niewielu ludzi jest typowymi samotnikami, ja np. do nich należę i nie musiałam się "tego uczyć". Tobie będzie ciężko, bo jak już pisałam to nie leży w twojej naturze. Radziłabym się zastanowić, czy warto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
sprobuj odnowic stare kontakty, szukaj na poczatek moze wsrod osob podobnych do Ciebie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie pozbywaj się tego co najpiękniejsze w życiu! nie wyrzekaj się uczuć! Na pewno spotkasz kogoś kto cię pokocha :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×