Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Zastanawiam się

Polecane posty

Gość gość

Kilka dni temu ktoś z mojej rodziny miał termin do dentysty. Zaszła pewna nie przyjemna sytuacja a może ja sie bez sensu czepiam. Ten ktoś był umówiony na konkretną godzine i przyszedł dokładnie o tej godzinie. Kilka minut wcześniej przyszedł do tego dentysty pilny pacjent i druga osoba akwizytor. Dentysta przyjął tego pilnego pacjenta w tzw. między czasie rozmawiał z akwizytorem a pacjent na godzinę miał chwilkę poczekać okazało się, że czekanie wyniosło ok 25 minut wiec ten pacjent sie wkurzył i przepisał się na inny termin. A ja mam wątpliwości przecież przed każdym gabinetem pisze, że godzina wizyty jest orientacyjna i że może ulec zmianie w nagłych przypadkach. Chodzi mi o to żeby się kafeterianie wypowiedzieli w tym temacie. Czy słusznie ten pacjent z konkretnej godziny się wkurzył na tego denstyste i przerejestrował się na inny termin?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wypowie się ktoś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
punkt widzenia zależy od punktu siedzenia ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To pijak i akwizytor to nagly przypadek? Pijak byl umierajacy? Ostatnio bylam u lekarza, nie mialam umowionej wizyty ale w recepcji spytalam ile osob przede mna, pani odpowiedziala, ze tylko jedna. Osoba ta wyszla, a akwizytor wcisnal sie przede mnie. Zapukalam do gabinetu i ladnie go wyprosilam! Lekarka nic nie powiedziala.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie napisała pijany tylko PILNY pacjent :) a co do akwizytorów to jakiś żart... pacjentów umawiają z miesięcznym wyprzedzeniem, bo miejsc nie ma, a dla takich 20 min na gadanine znajdą zawsze :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No ale co to znaczy "pilny" pacjent? Bylo zagrozenie zycia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
pewnie, że go mocno bolało...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dlatego ja nie pozwole zeby jakis akwizytor wciskal sie przede mnie. Moj czas tez jest cenny. Jak chce sobie porozmawiac z lekarzem, to niech sie umowi na wizyte!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A nie zmieniasz przypadkiem faktow w tej historii? No 25 minut to nie jest strasznie dlugo. Tamten ktos mogl miec wstawianego zeba po wypadnieciu albo cos przylepiane, cholera wie. Mnie by tak nie obruszylo bo raczej w takich przypadkach wizyt z reguly staram sie wygospodarowac wiecej czasu na te wizyte,zeby nie przezywac stresu, ze spoznie sie do pracy itd Co do pacjenta mogl to odebrac jako arogancje lub lekcewazenie, w zaleznosci od charakteru i okolicznosci, niektorzy tacy sa, jakos to odebral, moze myslal ze to sciema i ze akwizytora dentysta zalatwia a udaje ze cos robi przy pacjencie, albo ogolny natlok osob kiedy on mial byc przyjety i poczucie, ze jest zignorowany a wszystko jest wazniejsze od niego. No bo lekarz mogl fakt faktem darowac sobie tego akwizytora w miedzyczasie. Czy ten pacjent mial szanse tam zajrzec i widziec czy jednak po skonczonym pilnym pacjencie jeszcze nie lecialy nadprogramowe minuty juz sam na sam akwizytora z lekarzem? Co? Zalatwil akwizytora przed skonczeniem pilnego pacjenta czy po? Bo jak pacjent wyszedl i akwizytor dalej tam siedzial to kicha. Moglo go to rozwscieczyc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
napierw wyszedł akwizytor a pacjenta jeszcze był

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×