Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Czadowa

Samotnosc. Smutek.

Polecane posty

Gość Czadowa

Witam, mam 26 - nie mam dzieci, pracuje, skończyłam studia - od paru lat ale nie codziennie towarzyszą mi myśli samobójcze. Nie potrafię sobie powoli z tym radzić, przytłacza mnie życie codzienne - praca - dom - praca -dom. Wyjścia ze znajomymi także nie poprawiają mojego pesymistycznego myślenia. Mój 4 letni partner, który pracuje jako informatyk więcej czasu spędza przed pc-tem niż ze mną - on nie wie co czuje, nie potrafię się przed nim otworzyć. Jestem osobą udającą zewnętrznie szczęśliwą ale wewnętrznie jestem poszarpana i zabolała. Często gdy zamykam się w wc lub w łazience płaczę, a gdy z niej wychodzę udaje, że nic się nie wydarzyło. Posiadam znajomych ale nie posiadam przyjaciela, któremu mogłabym się wyżalić, wypłakać. Nie ufam aż tak ludziom. Wszystkie problemy powoli zaczynają się ze mnie wylewać co sprawia, że moje samopoczucie jest dość przygnębiające. Nie chce sobie niczego robić - pragnę tylko zrozumieć czego brakuje mi w życiu, ale nie potrafię i raczej nigdy tego nie odkryję, dlatego też umrę jako nieszczęśliwa osoba. Czy jest tu ktoś może, kto ma podobne odczucia??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Taki_jeden_964
Ja myślę, że to jest do czasu. Aż znajdziesz taką osobę przed którą będziesz mogla się otworzyć. Wystarczy jedna taka osoba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×