Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

i znów koledzy

Polecane posty

Gość gość

Mój narzeczony wymyślił sobie, że na weekend pojedzie z kolegami nad jezioro. Nie byłoby w tym nic strasznego gdyby nie to, że na 90% przynajmniej dwaj jego koledzy wezmą swoje dziewczyny. Mój facet upiera się, że to męska impreza, ale na zdjęciach okaże się coś innego i powie "to nie moja wina, że oni wzięli swoje dziewczyny, miałem im zabronić?" Już było tak kilkakrotnie. W kolejny weekend chce z kolegami jechać na koncert (od piątku do niedzieli). Oczywiście kobiet nie biorą, ale jak znam życie, to ktoś weźmie. W następny weekend sam wyjeżdża do rodziny, nie zabronię mu przecież zobaczyć się z rodzicami. Nie jadę z nim, bo jego rodzice mieszkają w maleńkiej kawalerce, więc 4 osoby to zwyczajnie tłok. Jest mi zwyczajnie przykro, bo może ja też chciałabym z nim spędzić czas, ale to wygląda tak, jakby on nie chciał spędzać czasu ze mną. (Mamy po 30 lat)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mówię mu o tym, że czuję się nieważna, ale on to bagatelizuje ("wymyślasz"). Od razu mówię, że nie mam takiej paczki znajomych, bo wszyscy wyjechali z mojego miasta, a ci którzy zostali mają swoje rodziny, dzieci i nie w głowach im imprezowanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
czy Ty nie masz żadnej pasji, żadnych zainteresowań że całe twoje życie to jakiś 30letni gimbus? Ja bym się cieszyła jakby taki idiota gdzieś pojechał bo lubię być sama, książki można czytać, zająć się sobą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Trzeba Wam szczerej rozmowy. Związki udane, to takie które dużo ze sobą rozmawiają i dzielą się swoimi problemami. Jeżeli facet odniesie się lekceważąco do Twoich trosk, to jak będzie wyglądać Wasze życie dalej, jak pojawią się inne problemy? Ale zacząć od rozmowy warto, myśle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale ja swoimi pasjami zajmuję się na co dzień, a w weekend, kiedy on nie pada ze zmęczenia o 22 chciałabym ten czas spędzić z nim a nie znów sama...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
właśnie, on to lekceważy. Kiedy zaczynam rozmowę, to on mówi, że chcę się pokłócić albo że znów zaczynam. A ja mówię bardzo spokojnie, bez wyrzutów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wiem, że nie jestem tak atrakcyjna jak 10 kumpli, ale czy ja za dużo wymagam? Może powinnam siedzieć cicho, bo to normalne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ewidentnie cię spławia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
trochę późno skoro jesteśmy zaręczeni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×